Wymiary: 135 x 200 mm
Jak rozpoznać
psychopatę to książka, po którą zdecydowanie musiałam sięgnąć. Temat
psychopatów i socjopatów od dawien dawna wydaje mi się być niesamowicie
interesujący i uwielbiam zgłębiać sekrety tych typów osobowości. Ba! Napiszę
więcej – jako genetyk chętnie zajrzałabym głębiej, spróbowała właśnie odnaleźć
pewne genetyczne aspekty ich zachowania i sposobu postrzegania rzeczywistości.
Kto wie, może nawet kiedyś załapię się do takiego projektu albo sama go
wymyślę… Póki co zastanówmy się jednak, czy doktorowi Markowi Freestone’owi
udało się odpowiednio zaprezentować ten złożony temat.
Freestone, podobnie jak jego kolega po fachu, Christopher
Berry-Dee (którego książki całkiem lubię), przez ponad 15 lat wypełniał swoją
praktykę zawodową w więzieniach i zakładach zamkniętych. To tam miał do
czynienia z różnego rodzaju przypadkami psychopatów, mógł z nimi rozmawiać,
naprowadzać na drogę resocjalizacji, próbować zajrzeć w głąb ich umysłów. Swoje
doświadczenie postanowił opisać i tak oto powstała niniejsza książka,
prezentująca 7 typów niebezpiecznych umysłów. Każdemu umysłowi przypada jeden
rozdział, jednak autor skrzętnie ukrywa prawdziwą tożsamość osób, o których
pisze. Nadaje im po prostu pewne imiona i opisuje historię, z którą miał do
czynienia.
Książkę tę czyta się dosyć szybko i swobodnie, ponieważ nie
znajdziecie tutaj stricte naukowego opracowania poszczególnych przypadków.
Fakt, mamy pewien obraz różnych psychopatycznych osobowości, ale w wielu
momentach zlewało mi się to w jedną całość – jakby opisanie konkretnej
charakterystyki, tych takich najważniejszych cech poszczególnych przypadków,
nie do końca wyszło autorowi. Chwilami toczyła się tutaj gra pełna manipulacji,
gdzie autor był tak naprawdę ofiarą, chwilami opisywał po prostu życie danego
człowieka, któremu poświęcał rozdział. Przemycał gdzieś pewne fakty i
ciekawostki z zakresu analizy psychologicznej, ale w moim odczuciu były to
takie powszechnie znane podstawy, nic nowego jeżeli weźmiemy pod uwagę to, ile
książek tego typu pojawiło się już na rynku wydawniczym.
Nie da się ukryć, że świat psychopatów zdominowali mężczyźni. Autor przytacza bardzo interesujące statystki i porównuje, jak często w tej domenie pojawiają się kobiety. Próbuje również wyjaśnić, jakie są różnice pomiędzy psychopatycznym mężczyzną a psychopatyczną kobietą i skąd w ogóle biorą się skłonności do takich zachowań. Z pewnością ciekawe było zastosowanie dosyć intrygującego podziału, jaki zastosował tutaj autor – 7 różnych ludzi, 7 różnych odcieni psychopatii. Zabójca, naciągacz, kłamca, pasożyt, ktoś z pogranicza, ktoś pozbawiony litości i osoba, której udało się zresocjalizować. A mimo wszystko wydaje się, że jednak pewne zasady działania są bardzo podobne, o ile nie takie same, tylko znajdują odzwierciedlenie w nieco innej formie.
Choć książkę czytało mi się całkiem przyjemnie, to nie
uważam jej za wybitną. Bardzo pospolita, chwilami nijaka i pozbawiona takiego
naukowego podejścia do sprawy. Niby przyjemna w odbiorze, a jednak w moim
odczuciu zbyt prosta. Na rynku książkowym znaleźć można kilka znacznie lepszych
opracowań tego tematu, ta sprawia wrażenie takiej napisanej „po łebkach”. Dobra
dla osób raczkujących w tej tematyce, ale jeżeli ktoś już ma na swoim koncie
trochę tego typu publikacji, może się poczuć rozczarowany ową lekturą.
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.