Wymiary: 155 x 220 mm
Historia współczesnej
medycyny to już kolejna książka z zakresu zdrowia i rozwoju tej
niesamowicie istotnej dziedziny nauki w życiu człowieka, po jaką mam okazję
sięgnąć. Nie ukrywam, że jakoś nigdy specjalnie nie chciałam zostać lekarzem,
jak coś to tylko neurochirurgiem czy po prostu neurobiologiem, ale jakoś ten
obszar wiedzy zawsze mnie interesował. Z tego powodu bardzo chętnie sięgam po
wszelkiego rodzaju opracowania, zagłębiam się w historię medycyny, zgłębiam
nowinki z tego zakresu. Nie boję się naukowej terminologii, bo jednak jako
genetyk mam całkiem niezłe wykształcenie z zakresu nauk biologicznych, ale
chwilami boje się zbyt wielkiej prostoty w tego typu książkach – jednak w
przypadku publikacji doktora Davida Schneidera prostota nie ma miejsca.
Schneider zabiera nas w naprawdę niesamowitą podróż, cofając
się do samych początków narodzin anatomii i wynalezienia chirurgii, idąc
poprzez odkrycia związane z zarazkami i antybiotykami (bo co z tego, że
mogliśmy operować, skoro nie mieliśmy pojęcia o sterylnych warunkach i możliwości
walczenia z infekcjami?), kończąc na niesamowitej rewolucji, jaką są implanty –
ba, idzie tutaj nawet o krok dalej. Wybiega nieco w przyszłość i przywołuje
wizje człowieka-cyborga. W bardzo bogaty i szczegółowy sposób opisuje
przełomowe odkrycia i dokonania naukowców, którzy przyczynili się do rozwoju
medycyny.
To opowieść o niesamowitych dokonaniach, o metodzie prób i
błędów, o odważnych i przełomowych ludziach, którzy nie bali się brnąć naprzód
i myśleć nieszablonowo – to właśnie im zawdzięczamy medycynę taką, jaką znamy
dzisiaj. Ogrom wiedzy z zakresu wielu dziedzin medycyny, uporządkowany w sposób
chronologiczny, opisany w naprawdę przystępny sposób. Tę książkę czyta się
chwilami jak dobrą powieść – może nie ma tutaj specjalnie szybkiego tempa
akcji, ale jednak sama „fabuła” to naprawdę niesamowicie dopracowana kwestia.
Wydaje mi się również, że nie ma tutaj nadmiernego stosowania wybitnie naukowej
terminologii, dlatego nikt nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem
opisywanych zagadnień. Poza tym wydaje mi się, że medycyna jest zawsze nieco
bardziej przystępna w odbiorze niż niektóre inne nauki biologiczne, bowiem
bezpośrednio dotyczy nas i naszego ciała, a jednak ciężko czegokolwiek w tym
temacie nie wiedzieć.
To zdecydowanie książka godna uwagi. Bardzo dobry reportaż
medyczny, który z pewnością można porównać poziomem do najlepszych dzieł Jürgena
Thorwalda. Dodatkowo praktycznie w każdym rozdziale autor dzieli się z nami
swoimi wspomnieniami z rozwoju kariery w roli chirurga, co jest całkiem
przyjemnym elementem całej tej niesamowitej opowieści. Pokazuje nam pewne obawy
niedoświadczonego studenta medycyny oraz stopniową pewność związaną z
pogłębieniem wiedzy i zdobywaniem doświadczenia.
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.