David Linden, amerykański neurolog, to nie tylko uznany i
ceniony naukowiec, ale i pasjonat. Osobiście uważam, że możliwość łączenia
pracy z pasją jest czymś przepięknym i szczerze gratuluję Lindenowi, że udało
mu się taki stan osiągnąć. Zarówno z tej jego pasji, jak i samego zawodu,
powstała chęć stworzenia książki, która przybliżyłaby potencjalnym odbiorcom
poszczególne obszary i sposoby działania ludzkiego mózgu. Tak oto powstał ten
zbiór esejów napisany przez ludzi zajmujących się różnymi obszarami nauki,
aczkolwiek w ujęciu neurobiologii.
Jako osoba na co dzień obcująca z publikacjami naukowymi,
mogę śmiało stwierdzić, że właśnie coś w podobnym stylu przychodziło mi na
myśl, gdy czytałam ten zbiór esejów. Miałam wrażenie, że to po prostu zbiór
publikacji przeglądowych, które łączy główny motyw, jakim jest mózg, a
dokładniej jego funkcjonowanie. Chwilami były to publikacje bardziej rozległe,
chwilami nieco mniej, bardziej w stylu krótkich doniesień naukowych, ale
wszystkie konkretne i na temat. Nie było tutaj zbędnego owijania w bawełnę –
czysty naukowy język, przekazanie wiedzy, konkrety i fakty. Naukowcy tak już
mają – nie czują potrzeby ubarwiania wszystkiego, zwłaszcza, że w przypadku
czegoś tak fascynującego jak nasz umysł, nie ma nawet takiej potrzeby.
Poczytacie tutaj co nieco o tym, jaki wpływ na nasz mózg ma
genetyka, jak tworzą się połączenia nerwowe, czym różni się mózg dziecka i
dorosłego, jak przebiega sygnalizacja w układzie nerwowym, jaki ma to związek z
naszymi zmysłami… Nie brakuje również informacji o emocjach, o pociągu
seksualnym, o tym, jak tak naprawdę kierują nami neuroprzekaźniki. Informacji
jest po prostu ogrom, a wszystkie eseje wypadają naprawdę ciekawie. Nasz mózg
to niesamowita maszyna, a jej wszystkich sekretów i tak chyba nigdy nie
odkryjemy, choć jak widać naukowcy z całego świata bardzo się starają.
Choć teoretycznie wciąż kręcimy się wokół tematyki mózgu, to
jednak na podziw zasługuje ta rozpiętość tematyczna, poruszanie tak wielu
aspektów jego pracy i sygnalizacji. Spodobała mi się również sama idea tego, w
jaki sposób autor podszedł do tego, jak ową książkę napisać. Wszystkim osobom,
które zaprosił do jej współtworzenia zadał jedno, to samo pytanie: „Jaką
koncepcję dotyczącą funkcjonowania mózgu najbardziej chciałbyś wyjaśnić
światu?”. I tak oto każdy z ekspertów uznał za najbardziej fascynujące coś
zupełnie innego! Ile ludzi tyle opinii, prawda?