Wymiary: 144 x 205 mm
Oto kolejna książka, która wyszła spod pióra Johna E.
Douglasa i Marka Olshakera, dokładnie tych samych twórców, którzy ofiarowali
nam Mindhuntera. Książki o mordercach
i psychopatach znakomicie się sprzedają, bowiem są to tematy, które po prostu
nas fascynują. Intryguje nas to, co nieznane, z czym normalnie nie mamy do
czynienia, pragniemy odkryć, co kryje się w głowach oprawców, co nimi kieruje i
jak to możliwe, że są zdolni do popełniania takich czy innych zbrodni. Lubimy mocne
opowieści, ale nie zapominajmy o jednym – w tym przypadku nie jest to fikcja
literacka.
Sama nigdy nie ukrywałam, że przepadam za motywem
psychopatycznych morderców i dewiantów w literaturze. Doskonale jednak zdaję
sobie sprawę z tego, że niejednokrotnie fikcyjne wymysły autorów mają swoje
podwaliny w świecie rzeczywistym. Badania psychologiczne pokazują, że chwilami
nawet w naszym najbliższym otoczeniu pojawia się socjopata, choć nie dostrzegamy
tego na pierwszy rzut oka. Fakty są takie, że mordercy, gwałciciele i psychopaci
istnieli od dawna i będą istnieć nadal. A profilerzy i psychologowie wciąż
próbują odkryć, co siedzi w ich głowach. Policjanci wciąż tropią coraz to
nowych przestępców i próbują znaleźć konkretne modus operandi, które być może pozwoli uchronić kolejną ofiarę.
Tym razem otrzymujemy opisy śledztw, które miały na celu
powstrzymanie drapieżców seksualnych: zwykłych gwałcicieli czy też
gwałcicieli-morderców. Douglas doskonale pokazał, jak trudne bywa prowadzenie
takiego dochodzenia, jak wiele wytycznych ma wpływ na jego powodzenie, z jak
różnymi oprawcami policja miewa do czynienia. Wymienił poszczególne typy
osobowości drapieżców seksualnych, zaprezentował w konkretny i rozbudowany
sposób ich profile oraz sposoby popełniania zbrodni. Taki zbiór przeanalizowanych
zachowań z pewnością bywa niesamowicie pomocny w trakcie trwania śledztwa – bo choć
z pewnością zdarzają się różnice w popełnianych czynach, tak jednak zawsze da
się znaleźć kilka tych najistotniejszych punktów wspólnych, nawet jak mamy do
czynienia z wyjątkowo inteligentnym i przebiegłym przestępcą.
W owej publikacji pojawiają się również historie samych
ofiar, nieco sentymentalne i w sumie wyjątkowo przykre. Są tacy ludzie, którzy
potrafią lepiej od innych uporać się z daną traumą, ale niestety są i tacy,
których potrafi to rozsypać na drobne kawałeczki. Co więcej, to zawsze odbija
się również na rodzinie i najbliższych osobach ofiary – cierpienie oplata ich
swoimi mackami. Mamy tutaj również coś w stylu buntu oraz manifestu względem
kar wymierzanym oprawcom – co z tego, że taki człowiek odsiedzi 10 lat za swoją
zbrodnię, skoro istnieje spora szansa na to, że nawet nie odczuje żadnej skruchy,
a jego ofiara prawdopodobnie będzie mieć zniszczoną psychikę już do końca
swoich dni? Co jeśli człowiek pozbawiony emocji i skrupułów odbierze komuś
życie i nawet nie mrugnie przy tym okiem, trafi do więzienia, gdzie będzie miał
doskonałe warunki pobytu, skoro cała rodzina będzie przez wiele lat borykać się
ze stratą ukochanej osoby?
To zdecydowanie dobre i porządne studium nad oprawcami
seksualnymi, mordercami czy stalkerami, którzy działali kierowani pobudkami swoich
cielesnych potrzeb. Różne perspektywy, dobre profilowanie, wiele przykładów i
refleksji. Mocne true crime.
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.