Książek przeczytałam trzynaście!
1. Pustynny książę - Peter V. Brett - 600 stron - recenzja
2. Boginie - Alex Michaelides - 384 strony - recenzja
2. Boginie - Alex Michaelides - 384 strony - recenzja
3. Poltergeist. Przypadek z Enfield - G. L. Playfair - 352 strony
4. Wszystkie kolory moich wspomnień - Emily X.R. Pan - 448 stron - recenzja
5. Pozłacany wąż - Danielle L. Jensen - 700 stron - recenzja
6. Zaginione dziewczyny - John Glatt - 480 stron
7. Chemia śmierci - Tomasz Bonek - 320 strony
8. Uśpij astmę - Anna Szendel - 474 strony
9. Wróć przed zmrokiem - Riley Sager - 480 stron
10. Jak wychować nazistę - Gregor Ziemer - 272 strony
11. Pakt - Sharon Bolton - 368 stron
12. O wilkach i ludziach - Barry Lopez - 384 strony
13. Covid 19. Globalna mistyfikacja - Józef Białek - 416 stron
4. Wszystkie kolory moich wspomnień - Emily X.R. Pan - 448 stron - recenzja
5. Pozłacany wąż - Danielle L. Jensen - 700 stron - recenzja
6. Zaginione dziewczyny - John Glatt - 480 stron
7. Chemia śmierci - Tomasz Bonek - 320 strony
8. Uśpij astmę - Anna Szendel - 474 strony
9. Wróć przed zmrokiem - Riley Sager - 480 stron
10. Jak wychować nazistę - Gregor Ziemer - 272 strony
11. Pakt - Sharon Bolton - 368 stron
12. O wilkach i ludziach - Barry Lopez - 384 strony
13. Covid 19. Globalna mistyfikacja - Józef Białek - 416 stron
Łącznie 5678 stron, dziennie jakieś 189.
Najlepsze książki: Boginie, Pakt, Pustynny książę
Najgorsze książki: brak
Miłe zaskoczenie: Wróć przed zmrokiem, Zaginione dziewczyny
Rozczarowanie: brak
Najgorsze książki: brak
Miłe zaskoczenie: Wróć przed zmrokiem, Zaginione dziewczyny
Rozczarowanie: brak
Muszę przyznać, że bardzo przypadła mi do gustu nowa powieść Alexa Michaelidesa. Świetne nawiązanie do greckich tragedii. Doskonałym thrillerem był Pakt od Sharon Bolton, a Zaginione dziewczyny to jeden z lepszych i dokładniejszych reportaży kryminalnych, jakie czytałam. Cieszę się, że pojawił się nowy cykl od Bretta - mam motywację zapoznania się odpowiednio z poprzednim, który niegdyś czytałam wyrywkowo. Jak wychować nazistę - przerażająca opowieść. A Covid 19... Nie jestem człowiekiem typu "Wierzę we wszystkie teorie spiskowe", aczkolwiek nie ukrywam, że lubię czytać różne opinie i doniesienia, analizować, rozmyślać. Warto mieć otwarty umysł i myśleć.
Przybyło do mnie też sporo dobrych książek!
Tutaj widzicie moje zakupy - nawet nie wiedziałam, że tyle się tego nazbierało! Dalej kompletuję Kroniki Wampirów od Rice, natomiast mam już całe Dzieje czarownic z rodu Mayfair, które kocham całym sercem!
Vesperowe nowości wyglądają obłędnie! Jest również trochę pozycji popularnonaukowych - generalnie o większości z tych książek opowiadam w filmiku, który znajdziecie na koniec tego posta.
Sporo dobrego słyszałam o większości z nich, więc wpadły do koszyka!
A tutaj mamy stosik recenzencki - Fabryka Słów króluje. W końcu mam swojego CUŚa! I od razu drugi tom! Mam też obłędny Poczet faraonów egipskich... ależ to jest piękne. I najnowszą powieść Aveyard! Mam nadzieję, że będzie się działo!
Jak Wam minął listopad?