Wymiary: 142 x 205 mm
Seria: Świat Tortallu #1
Książki Tamory Pierce nie są zbyt mocno rozpowszechnione w
naszym kraju, a dobrze pamiętam, że Klątwa Opali została całkiem dobrze
przyjęta przez czytelników. Po wielu latach w nasze ręce trafia kolejne dzieło
tej autorki – osadzone również w świecie Tortallu, aczkolwiek skupiające się na
innych bohaterach. Muszę jednak przyznać, że Klątwa Opali była powieścią znacznie bardziej rozbudowaną niż
opowieść o Alannie. Jednakże okazuje się, że powieść Alanna. Pierwsza przygoda,
którą zamówiłam z księgarni Tania Książka, i tak zyskała miano bestsellera.
Należy mieć też na uwadze, że Pieśń Lwicy to historia skierowana raczej do nieco młodszego
czytelnika – gdybym miała młodszą siostrę, w wieku około 12 lat, to z pewnością
podrzuciłabym jej tę lekturę. Główna bohaterka, Alanna, będąca jeszcze
dzieckiem, pragnie zostać wojownikiem. Niestety, przyszło jej żyć w świecie,
gdzie kobiety nie są brane pod uwagę do stania się rycerzami, choć w historii
Tortallu było kilka kobiet, które zasłynęły właśnie w tej roli… Bliźniaczy brat
dziewczyny z kolei marzy o tym, żeby zostać czarodziejem, a nie wojownikiem,
dlatego właśnie jego rezolutna siostra wpada na pomysł zamiany miejsc. Ona
trafi do pałacu, w którym będzie się szkolić na rycerza, a on trafi zamiast
niej do klasztoru, gdzie rozpocznie naukę magii.
Niejednokrotnie przekonaliśmy się już, że motyw tego, jak
dziewczyna udaje chłopaka i próbuje udowodnić wszystkim, że w „męskim fachu”
będzie równie dobra, a nawet lepsza od innych, bywa urzekający. Pokazała nam to
Mulan, pokazała to również bohaterka powieści Tkając świt, a i pewnie było jeszcze kilka podobnych historii,
które niestety obecnie wypadły mi z pamięci. Nie da się ukryć, że Pierce
wykreowała Alannę jako bardzo hardą dziewczynkę, silną i rezolutną, która
naprawdę wie, czego chce. Jest gotowa na ogrom pracy, jaki ją czeka, z
podniesioną głową znosi zarówno porażki jak i sukcesy, chwilami się buntuje i
pokazuje swój mocny charakter. A to zaledwie dziecko! Aż strach pomyśleć, co
będzie później…
Historia pokazana w tej książce jest spójna, aczkolwiek na
mój gust niezbyt rozbudowana. Wszystko dzieje się bardzo szybko i nie mamy
zbytniej okazji zapoznać się lepiej z całym światem, w którym rozgrywa się
akcja, nie ma szansy przeanalizować poszczególnych sytuacji czy zastanowić się
nad postępowaniem bohaterów. Pojawia się motyw walk, dojrzewania, przyjaźni i
akceptacji, jest w tym wszystkim przygoda i niebezpieczeństwo, ale w moim
odczuciu wypada to powierzchownie – a może to właśnie kwestia tego, że powieść
skierowana jest bardziej do raczkujących nastolatków, dlatego też nie mamy
tutaj do czynienia z wyjątkowo rozbudowaną i skomplikowaną fantastyką.