Wymiary: 158 x 225 mm
Każdy organizm dąży do homeostazy, pełnej równowagi
organizmu i teoretycznie zaprogramowany jest na samouzdrawianie. Codziennie w
naszym DNA pojawia się ogrom mutacji, które są odpowiednio naprawiane.
Uszkodzone albo stare komórki wchodzą na drogę apoptozy i umierają. Codziennie
w naszych ciałach zachodzi ogrom procesów, które zwalczają ciała obce,
bakterie, wirusy. Wiecznie dochodzi do zażartej walki pomiędzy układem
odpornościowym a wszystkim tym, co uzna on za potencjalnie niebezpieczne dla
naszego zdrowia… Choć doskonale wiemy, że potrafi chwilami przesadzać, co w
efekcie skutkuje alergiami bądź chorobami autoimmunologicznymi. Mimo wszystko
jednak jesteśmy naprawdę niesamowitą maszyną, która potrafi wiele zwalczyć.
Podobnież nawet nowotwór.
Choroby układu krążenia oraz wszelkiego rodzaju nowotwory to
obecnie jedne z najczęstszych przyczyn zgonów na całym świecie. Dawniej raka
uważano za wyrok śmierci, dzisiaj jest to choroba uleczalna, choć wszystko
zależy od stadium, w którym została wykryta i od indywidualnych cech pacjenta,
często nie tylko ogólnego stanu zdrowia i samopoczucia, ale silnej wiary i
zawziętości w walce. Komórki nowotworowe to coś, co powinno włączyć w naszym
organizmie czerwony alarm. Układ odpornościowy powinien skierować wtedy swoje
siły na pełen atak i stłumić raka w zarodku. Przez lata naukowcy zastanawiali
się, dlaczego ten proces nie zachodzi tak sprawnie jak w przypadku innych
zagrożeń… Wiecie, co się okazało? Że komórki nowotworowe przez długi czas nie
różnią się na tyle od pozostałych komórek naszego ciała, żeby faktycznie nasza
odporność zaczęła to uważać za potencjalne zagrożenie. Sprytnie.
Okazuje się jednak, że istnieją pewne metody, które potrafią
wspomóc układ odpornościowy w walce z rakiem. W swojej książce Charles Graber
opisuje historię immunoterapii – od początkowych doniesień, poprzez rozwój
badań w tej dziedzinie. Wyjaśnia, czym są punkty kontrolne rozwoju nowotworu i
w jaki sposób wiedza na ich temat przyczyniła się do rozwoju tej przełomowej
terapii raka. Chwilami cofa się setki lat wstecz, aby pokazać czytelnikom, jak
niegdyś podchodzono do takich zaburzeń, jak generalnie zmieniła się medycyna i
diagnostyka, daje konkretny obraz tego, jak można leczyć pacjentów na różnych
etapach chorób nowotworowych, choć okazuje się, że tak naprawdę naukowcy mają
jeszcze wiele pracy związanej z tworzeniem odpowiednich leków i planowaniem
całych terapii. Nie da się ukryć, że istotne jest tutaj również badanie wielu
pacjentów i różnych typów raka.
Graeber opisuje wszystko w dosyć przystępny sposób, choć
chwilami te typowo naukowe i medyczne elementy mogą się wydawać nieco zawiłe i
skomplikowane. Ten cały proces biologii komórki, która wchodzi na drogę
nowotworową, ta historia o punktach kontrolnych, o limfocytach i sposobie ich
działania… To nie jest łatwa wiedza, ale na pewno niesamowicie interesująca.
Jednak w czym tak naprawdę tkwi problem? Skoro nasz układ odpornościowy jest w
stanie zwalczyć nowotwór, to dlaczego tak wiele osób zapada na różne typy tej
choroby i dlaczego umierają? Tutaj z pomocą przychodzą kolejne wyjaśnienia ze
strony autora, a także opisy poszczególnych przypadków. Tak naprawdę składa się
na to naprawdę wiele elementów – czasami nie tylko kwestie osobnicze.
Jest to książka idealna dla wszystkich osób pasjonujących
się medycyną, zdrowym trybem życia czy ogólnie pojętą biologią. To również
odpowiednia pozycja dla tych, którzy mają wśród swoich bliskich kogoś
cierpiącego na nowotwór albo sami zmagają się z ową chorobą – bo widzicie,
tutaj znajdziecie dowody na to, że naprawdę można go wyleczyć. Istnieje już
szereg leków immunologicznych, które znacznie wspomagają nasz organizm w tej
walce. Naprawdę interesująca lektura.
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.