Wymiary: 132 x 202 mm
Cixin Liu to wielokrotnie nagradzany pisarz science-fiction
chińskiego pochodzenia. Wiecie co? Chyba to tak naprawdę jedyny pisarz z Chin,
z którego twórczością miałam okazję się zapoznać, ale cóż to było za poznanie!
Jego dzieła momentalnie mnie urzekły – nie tylko oryginalnością przejawiającą
się zarówno w fabule i stylu autora, ale też czymś takim nieuchwytnie
niepowtarzalnym. Zdecydowanie warto zapoznać się z jego twórczością, a wybór
już jest całkiem spory! Dodatkowo całkiem niedawno pojawił się właśnie zbiór
opowiadań jego autorstwa, Wędrująca
ziemia.
O stylu Liu nie czuję potrzeby się już rozpisywać, bo
robiłam to niejednokrotnie przy recenzowaniu jego powieści. W tym aspekcie
całkowicie nic się nie zmienia – autor pozostaje indywidualistą, a jego sposób
pisania jest dosyć charakterystyczny. Nie stroni on od mocnych metafor, od
rozbudowywania fabuły, wprowadzania wielu wątków – doskonale bawi się tym, co
robi i świetnie mu to wychodzi. Potrafi naprawdę niesamowicie mocno pobudzić
wyobraźnię czytelnika – nie tylko właśnie tym barwnym językiem, ale również
pomysłowością.
Fabuła owych opowiadań skupia się na tym, co powszechne w
gatunku science-fiction. Zagłada świata, globalne katastrofy i zagrożenie dla
ludzkości, inwazja obcych, kontakty z pozaziemskimi cywilizacjami… A w tym
wszystkim mnóstwo akcji, skomplikowanych relacji międzyludzkich, spisków,
intryg, dziwacznych rozwiązań. Każda historia jest w stanie się czymś wyróżnić,
w każdej możemy obserwować różnorodne ludzkie zachowania, nie tylko te
pozytywne, ale też często te, które płyną z mrocznej strony człowieczej natury.
Niestety – w przypadku poruszanych tutaj motywów często uaktywnia się ta
prymitywna część mózgu, ta gadzia, która chce tylko jednego – przetrwania.
Twórczość Cixina Liu niesie ze sobą sporo obiecujących
atrakcji. Przede wszystkim jest genialną rozrywką dla fanów gatunku, obfitującą
w niesztampowe i nieszablonowe rozwiązania. Choć tematyka science-fiction może
wydawać się oczywista, tak w wydaniu Liu zdecydowanie zyskuje niesamowitą
oryginalność. Ten człowiek bawi, zaskakuje i… skłania do refleksji oraz
przemyśleń – zwłaszcza, że porusza tematykę ludzkości, przyszłości człowieka,
ewentualnych zagrożeń i potencjalnych konfliktów na skalę globalną. Chcąc nie
chcąc, zaczynamy po prostu doszukiwać się w tym czegoś realnego.
Generalnie nie jestem fanką opowiadań – zawsze czuję, że to nieco za krótka forma, w której nie potrafię się odnaleźć. Ledwo się wczuję w opowiadaną historię, a ona już zmierza do końca. Jednak istnieje pewne grono twórców, którzy potrafią przekonać mnie nawet opowiadaniami! I okazuje się, że Cixin Liu też się do nich zalicza. Świetnie sobie radzi zarówno w przypadku pełnowymiarowych powieści, jak i właśnie takich krótszych przekazów. Wciąż zachowuje przy tym wszystko to, co dla niego charakterystyczne, a to zdecydowanie istotne w przypadku zapoznawania się z twórczością każdego autora.
Ta książka zdecydowanie utwierdziła mnie w przekonaniu, że
Liu to naprawdę znakomity pisarz, z głową pełną pomysłów i umiejętnością
doskonałego przelewania ich na papier. Jeżeli jesteście fanami science-fiction,
a jeszcze nie znacie jego twórczości, to naprawdę pora to zmienić! Jestem
przekonana, że się nie zawiedziecie – urzeknie Was ta atmosfera, pomysły,
wykonanie, oryginalność. Gwarantuję!
Za egzemplarz dziękuję serdecznie wydawcy.