Wymiary: 155 x 215 mm
Jako osoba bardzo dbająca o zdrowy styl życia, dietę i
aktywność fizyczną, nigdy nie przechodzę obojętnie obok nowości książkowych,
które poruszają ową tematykę. Fakt, że ciężko jest mi znaleźć pozycję, w której
znajdę jakieś nowe informacje bądź też coś, czego nie wiem, ale mimo wszystko
nadal lubię sobie ugruntowywać wiedzę z tego obszaru lub też zapoznawać się z
danymi tytułami, aby móc potem naprowadzić niektórych ludzi na dobre tory w
poszukiwaniach. Z tych właśnie powodów sięgnęłam po książkę Zakłamane jedzenie, zamówioną w księgarni Tania Książka, autorstwa Hanny
Stolińskiej, która jest dietetykiem z wieloletnim stażem.
Muszę przyznać, że dosyć pozytywnie odebrałam tę książkę, co
w dużej mierze wiąże się z tym, że prezentujemy z autorką podobne stanowisko
względem diet i zdrowego żywienia. Słuchanie ciała i nieuleganie panującej
modzie – to jest naprawdę klucz do sukcesu. Chociaż sama lubię nieco
eksperymentować z różnymi dietami, to jednak tak naprawdę zachowuję w tym
wszystkim zdrowy rozsądek. Przez lata nauczyłam się ogromnej świadomości ciała,
słuchania jego potrzeb i obserwacji, a to sprawiło, że wiem, co mi służy, a co
nie. Niestety, chociaż zawsze wydawało mi się, że zasady zdrowego żywienia są
dla wszystkim czymś oczywistym, to przekonałam się już niejednokrotnie, że
istnieją takie osoby, które nie mają o wielu rzeczach pojęcia.
O tym też właśnie pisze Hanna Stolińska. Ludzie dziwią się,
że napoje zero kcal bywają szkodliwe, że jak to możliwe, że w tak wielu
produktach jest cukier, że jak to jakiś produkt może być niezdrowy, skoro na
opakowaniu widnieje napis „bio” albo „eko”. Może. Producenci stosują wiele
haczyków i chwytów marketingowych, dlatego właśnie nieuleganie modzie i
reklamom jest bardzo istotne, gdy mówimy o zdrowym żywieniu. Autorka obala w
swojej książce mity wielu popularnych diet, które na dłuższą metę przyniosą
więcej szkody niż pożytku, omawia poszczególne grupy produktów spożywczych, a
także porusza takie najbardziej znane aspekty, jak szkodliwość soli, zły
cholesterol czy nietolerancja glutenu.
Stolińska przekonuje i zachęca do tego, aby zawsze szukać
dobrych, naukowych źródeł, a nie ślepo wierzyć we wszystko to, co przeczytamy w
książkach czy w Internecie. Istnieje sporo darmowych baz publikacji, w których
można poszukać interesujących nas badań i się z nimi zapoznać. Chociaż autorka
nie podaje tutaj gotowej recepty na zdrowie, to mimo wszystko wydaje mi się, że
jest to taka pozycja, która może pomóc wielu osobom. Chwilami można się
naprawdę zagubić w natłoku zdrowotnych informacji, a tutaj wszystko jest raczej
odpowiednio ułożone i zaprezentowane. Krótko, zwięźle i na temat.
Chociaż nie jest to rozległe i wyjątkowo obszerne źródło
wiedzy, to z pewnością może się sprawdzić w przypadku osób, które faktycznie
nie za bardzo odnajdują się w tematyce zdrowego żywienia, dopiero w niej
raczkują. Chociaż niektórym może się wydawać, że pewne rzeczy są absurdalnie
oczywiste, to wbrew pozorom sama mam w swoim otoczeniu osoby, które byłyby
wręcz zszokowane pewnymi informacjami, które się tutaj znajdują. Dlatego
właśnie choć sama nie znalazłam tutaj nic nowego, mogłabym śmiało polecić ową
lekturę tym, którzy chcieliby zmienić swoje nawyki, ale totalnie nie potrafią
sobie z tym poradzić.
Osoby, które nastawiają się na to, że otrzymają w tej
książce ogrom badań naukowych czy też gotową receptę na zdrowie, zdecydowanie
powinni zmienić swoją wizję. To nie jest tego typu książka. To coś, co ma
trafić do każdego czytelnika, nawet typowego laika w tym temacie. Hanna
Stolińska opisuje wszystko w sposób zwięzły, ale na początek na pewno
wystarczający. Jeżeli ktoś będzie chciał nadal zgłębiać temat zdrowej diety i
stylu życia, to z pewnością zacznie grzebać głębiej – być może nawet Zakłamane jedzenie go do tego zmotywuje.
Inne ciekawe nowości i książki o zdrowym żywieniu znajdziecie na: