Data wydania: 17.06.2020
Tytuł oryginału: The Secret Lives of Planets
Tłumaczenie: Jolanta Sawicka
Tłumaczenie: Jolanta Sawicka
ISBN: 978-83-287-1392-5
Wymiary: 140 x 203 mm
Strony: 352
Cena: 44,90 zł
Astronomia to temat, który lubiłam zgłębiać od dziecka.
Zawsze uwielbiałam patrzeć w nocne niebo, szukać widocznych w danym momencie
gwiazd i rozpoznawać gwiazdozbiory. Do dnia dzisiejszego czuję niewypowiedzianą
i dziwną tęsknotę, gdy tam spoglądam, ale też lubię zgłębiać wszelkie tajemnice
kosmosu. Dlatego często sięgam po książki oscylujące wokół tego tematu, czasami
też nie pogardzę dobrym dokumentem do obejrzenia w telewizji czy nawet na
YouTube. Właśnie z tego powodu skusiłam się na dzieło Paula Murdina, który
postanowił przybliżyć potencjalnym odbiorcom historię planet oraz ich
satelitów!
Chociaż szata graficzna tej książki nie robi wielkiego
wrażenia na czytelników, tak już zawartość merytoryczna jest naprawdę w
porządku. Krok po kroku poznajemy zapoznajemy się z informacjami na temat
każdej planety Układu Słonecznego, ale nie można było tutaj również pominąć ich
księżyców, które stanowią przecież ich nieodłączny element – żyją ze sobą jakby
w symbiozie. Każdy rozdział poświęcony został pojedynczej planecie lub
satelitom jej podporządkowanym, a informacje, które przekazuje autor, są
naprawdę ciekawe i interesujące. Zdecydowanie jest to coś, co przypadnie do
gustu wszystkim fanom astronomii.
Chociaż aby dane ciało niebieskie zostało zaklasyfikowane
jako planeta musi spełniać pewne wymogi, tak jednak śmiało można stwierdzić, że
pomiędzy tymi cudownymi „kulami” tworzącymi nasz Układ Słoneczny istnieją
pewnie różnice. Paul Murdin przedstawia genezę powstania danej planety, jej
uformowanie i budowę, historię odkrycia czy też właśnie najważniejsze
informacje, jakie do tej pory udało się ustalić badaczom za pomocą wielu sond
kosmicznych czy innych sposobów eksploracji kosmosu. W bardzo jasny i
przystępny sposób przekazuje ciekawą wiedzę z tego zakresu, dzięki czemu
opracowanie to czyta się naprawdę przyjemnie.
Bardzo sympatyczną rzeczą jest wstęp do każdego rozdziału w
formie tabelki, który zawiera w sobie informacje takie jak klasyfikacja ciała
niebieskiego, odległość od słońca, okresu orbitalny i okres obrotu, średnica,
temperatura oraz… tajemne życzenie. Owe tajemne życzenie to jakby „wypowiedź”
padająca prosto od danej planety, co daje już pewien obraz tego, z czym
będziemy mieć do czynienia w danym rozdziale – podobnie jak podtytuł każdego
rozdziału. Trzeba też przyznać, że Murdin opisuje planety w bardzo intrygujący
sposób – nadaje im jakby cechy charakteru i osobowości, prezentuje je tak,
jakby były ludźmi, jakby każda była człowiekiem z inną historią. I to jest
naprawdę piękne ujęcie naszego Układu Słonecznego.
Dobrym uzupełnieniem, a może i swego rodzaju podsumowaniem
pewnych informacji, jest słowniczek oraz kalendarium znajdujące się na samym
końcu książki. Właściwie w trakcie lektury naszła mnie właśnie taka myśl, że
świetną sprawą byłoby zaprezentowanie opisywanych tutaj wydarzeń z zakresu
astronomii (takich jak różne odkrycia czy przełomowe kroki) w formie
chronologicznej. Toteż bardzo miłą niespodzianką okazało się być owe
kalendarium, do którego dotarłam właśnie na sam koniec – bo wiecie, jestem tym
typem czytelnika, który raczej nie zagląda z ciekawości na ostatnie strony.
Ta książka idealnie nada się dla każdego fana kosmosu i
wiedzy na jego temat. Będzie nie tylko dobrym źródłem wiedzy na temat planet i
ich naturalnych satelitów, ale też swego rodzaju świetną rozrywką. Bo jeżeli
ktoś naprawdę lubi daną tematykę i natrafi na książkę, która opisuje ją w
bardzo przystępny i przyjemny sposób, to na pewno będzie czerpał z takiej
lektury radość!
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.