Data wydania: 30.04.2020
Tytuł oryginału: Modern Magick
Tłumaczenie: Maciej Lorenc, Adam Kościuk
Tłumaczenie: Maciej Lorenc, Adam Kościuk
ISBN: 978-83-665-2013-4
Wymiary: 170 x 245mm
Strony: 632
Cena: 89,90 zł
„Magija nie jest czymś, co się robi. Magija jest tym, czym
jesteś.”
Ezoteryka była w moim życiu od zawsze. Już jako małe dziecko
siedziałam mamie na kolanach i obserwowałam, jak stawiała karty – czy to
kabałę, czy to Tarota. Od zawsze towarzyszyły mi kamienie szlachetne i
minerały, a wszystko, co nadprzyrodzone i dziwaczne, stało się jakby zwyczajną
codziennością. Z wiekiem zagłębiałam się w ową tematykę coraz bardziej,
skupiając się też niejednokrotnie na praktyce. I chociaż już tyle lat tej
niesamowitej ścieżki za mną, to wiem, że sporo jeszcze przede mną. Sporo
wiedzy, praktyki, doświadczeń… I być może również kolejnych ksiąg. I oby
wszystkie były tak wspaniałe jak nowość wydawnicza - Magija współczesna - autorstwa Donalda Michaela Kraiga.
Ciężko mi się czasami pisze o takich książkach. A właściwie
nawet nie czasami, ale zawsze. Bo chociaż jest to dzieło naprawdę niesamowite
pod wieloma względami, to nie każdy powinien po nie sięgać. Wiem, że znajdą się
takie osoby, dla których będzie do czysta abstrakcja i nawet nie przejdzie im
przez myśl, żeby spróbować. I dobrze. Skoro taka jest wasza ścieżka życiowa, to
wspaniale, że się jej trzymacie i słuchacie intuicji. Wiem, że znajdą się laicy
zainteresowani tematem i poczują się przytłoczeni tym, co Kraig oferuje. Znajdą
się sceptycy, którzy to wyśmieją. Znajdą się też tacy, którzy być może co nieco
już wiedzą o Kabale, Magiji i pokrewnych tematach, zaczną czytać i doświadczą
swego rodzaju oświecenia. Jeżeli należycie do tej grupy to cudownie, ale
musicie wiedzieć jedno…
To nie jest książka, którą się czyta na raz i odkłada na
półkę. To jest coś, co się studiuje cały czas. To genialny podręcznik i
poradnik, który naprawdę świetnie sprawdziłby się w szkołach okultystycznych (o
ile takowe by powstały). To nie jest bajka rodem z Harry’ego Pottera czy innych
historii fantasy, to praca z energią, to zachowanie otwartego umysłu i
patrzenie na świat z szerszej i bardziej rozbudowanej perspektywy. To
przyswajanie wiedzy i chwilowe odpuszczanie, to analizowanie i praktyka, to
coś, do czego naprawdę należy się przyłożyć. I chociaż osobiście wychodzę z
założenia, że warto czerpać informacje na temat Magiji z różnych ksiąg i
włączać to w swoją osobistą, „własnoręcznie” stworzoną praktykę, to na pewno są
i tacy, którzy będą wykonywać wszystko krok po kroku, tak jak sugeruje to
Kraig. I każde podejście będzie odpowiednie, o ile faktycznie będziecie to czuć
w ciele, sercu i duszy.
Autor celowo nie podzielił tej książki na rozdziały, a na
lekcje. I każda z nich ma naprawdę genialną konstrukcję. Odpowiednie
wprowadzenie do tematu, rozwinięcie, zakończenie oraz pytania sprawdzające
przyswojoną wiedzę, ale też takie, na które jesteśmy w stanie odpowiedzieć
tylko my sami – próbując zrozumieć siebie, zagłębić się w swój umysł. To
naprawdę coś, co daje nam pełny obraz praktyki magicznej czy energetycznej. I o
ile część lekcji ma za zadanie wprowadzić nas w ten świat, przygotować na coś
więcej, tak druga część jest już bardziej rozległa. W obydwu jednak znajdziemy
mnóstwo inspiracji, rzetelnej wiedzy i porządnie opisanych rytuałów z
inwokacjami. Nie brakuje również dodatkowych schematów, tabel czy rycin. A
Kraig naprawdę opisuje wszystko w dobry sposób, pokazując zawsze różne aspekty
czy genezę danego zagadnienia.
Autor daje wiele praktycznych i istotnych wskazówek, z
których wynieść coś może praktycznie każdy – nie tylko osoba początkująca,
przed którą jeszcze długa droga, ale także osoba bardziej zaawansowana. Rozwój
jest najważniejszy, podobnie jak bycie otwartym na nowe praktyki, zmiany czy
doświadczenia. W tej książce znaleźć można naprawdę ogrom wiedzy, dotyczącej
historii magiji i Kabały, rytuałów, alchemii, tantry, medytacji, projekcji
astralnej, spirytyzmu, etyki magicznej, wizualizacji, amuletów i talizmanów. To
bardzo rzetelne i porządnie wydane kompendium wiedzy, jedno z najlepszych, z
jakimi miałam do czynienia jeżeli chodzi o praktykę magiczną. No ale nie ma się
co dziwić, Donal Kraig był człowiekiem naprawdę mocno zaangażowanym w to, co
robił.
Nie chcąc nikogo urazić, napiszę jeszcze tylko, że
zdecydowanie nie polecam tej książki tym, którzy magię widzą w sposób taki, jak
pokazują to książki czy filmy fantastyczne. To nie ta bajka. I tak wydaje mi
się, że tego typu opracowania trafiają i tak tylko do tych, którzy wiedzą, „z
czym to się je”. Taka już kolej rzeczy na tej okultystycznej ścieżce…