Data wydania: 14.04.2019
Tytuł oryginału: Starsight
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
ISBN: 978-83-811-6883-0
Wymiary: 140 x 205 mm
Strony: 550
Cena: 45,00 zł
Cykl: Skyward #2
Cykl: Skyward #2
Chociaż Brandon Sanderson zyskał w naszym kraju sporą
popularność już jakiś czas temu, to ja swoją przygodę z jego książkami
rozpoczęłam dopiero od serii Skyward.
I wiecie co? Przepadłam! Książka Do
gwiazd była naprawdę świetną, wciągającą przygodą, dlatego nawet bez
jakiegokolwiek zawahania sięgnęłam po kontynuację, która właśnie pojawiła się
na polskim rynku wydawniczym. I przepadłam ponownie! A tu przede wszystkim dlatego,
że Sanderson nie dał mi nawet chwili wytchnienia, tylko od razu wrzucił mnie w
potężny wir niesamowitych wydarzeń – nie miałam wyboru, w końcu leciałam do
gwiazd!
Przede wszystkim bardzo lubię główną bohaterkę, Spensę. W
pierwszej części podziwiałam ją za odwagę, dążenie do celu i śmiałość. Pięknie
obserwowało się jej rozwój, zawziętość. Oto dziewczyna, która mimo wszelkich
przeciwności losu próbuje spełniać swoje marzenia. Tym razem podziwiałam ją za
bycie bacznym obserwatorem, cierpliwość i zachowanie zimnej krwi, bowiem Spensa
trafiła do obozu wroga. Oczywiście pod odpowiednią przykrywką, ale jednak wciąż
ryzykując życiem. Gdy na ich planecie pojawiła się przedstawicielka obcej rasy,
której słowa wszystkich poruszyły, Spensa nie wahała się ani chwili – podjęła
się wykonania iście niebezpiecznej misji. W pojedynkę.
Dzięki tej części mamy okazję lepiej zapoznać się ze światem
stworzonym przez autora. Porzucamy planetę, po której stąpaliśmy do tej pory i
udajemy się tam, gdzie panuje Zwierzchnictwo. Poznajemy panującą tam
hierarchię, inne rasy, obowiązujące zasady i zwyczaje, a nawet sposób
rozmnażania – niezwykle dziwaczny, nad którym sporo rozmyślałam, bowiem być
może ja czegoś nie zrozumiałam, ale bardziej przypominało to łączenie się dwóch
osób w jedną, zamiast pojawienia się trzeciej… Ale co zrobisz, kosmici to
kosmici. Każdy ma swoje sposoby na przetrwanie. Obserwujemy to wszystko u boku
Spensy, która niejednokrotnie nie może wyjść ze stanu zdziwienia. Jednak wie,
że musi odkryć pewne sekrety i tajemnice Zwierzchnictwa, aby uratować swoją
planetę i przyjaciół. Nie spodziewała się chyba jednak tego, że przyjaciół
można odnaleźć nawet wśród potencjalnych wrogów.
Cały czas oscylujemy wokół klimatu międzygwiezdnych lotów i
kosmicznej wojny. Konflikt jest tutaj rzeczą oczywistą, a czytelnik ma okazję
nieco lepiej zgłębić pobudki nieprzyjaciela, podobnie jak i główna bohaterka
działająca pod przykrywką. Uwielbiam sposób, w jaki Sanderson to wszystko
opisuje – z taką lekkością pióra, tak barwnie i przyjemnie. Choć to dopiero
moje drugie spotkanie z jego twórczością to muszę śmiało przyznać, że czyta się
to po prostu genialnie. Płynie się przez tę powieść, nie można się tutaj
nudzić, bo wszystko jest interesujące, przyciąga nas, porusza wyobraźnię, nie brakuje
też akcji i jej dobrego tempa. A pojawiające się tajemnice tylko podsycają i
tak już dobrą atmosferę! To naprawdę świetnie wykreowany, niezwykle intrygujący
świat.
Tak, akcja nie zwalnia choćby na chwilę, a czytelnik już od
samego początku zauważa, że sporo się tutaj dzieje i nikłe szanse na to, aby
uległo to zmianie. Oczywiście działa to jak najbardziej na plus! Podobnie jak
te cudowne grafiki statków kosmicznych, które są świetnym ukłonem w stronę
odbiorców i jeszcze bardziej pobudzają wyobraźnię. Tak naprawdę losy Spensy są
świetną, przemyślaną historią i widzimy, że dziewczyna nie powiedziała jeszcze
ostatniego słowa. Wiemy, że to jeszcze nie koniec. Że nasza przygoda wśród
gwiazd będzie trwać. Uwielbiam te sekrety, które trzymają mnie stale w ryzach
oraz relację Spensy z M-botem, a jakże mocno ciekawi mnie to, co jeszcze Spensa
w sobie skrywa! Tak, ciekawość zżera.
Jestem naprawdę oczarowana dziełem Sandersona. Świetne,
klimatyczne science-fiction, w którym nie brakuje akcji i przygody. To
niesamowicie wciągająca opowieść, której nie sposób odłożyć na półkę. Wśród gwiazd to naprawdę godna
kontynuacja pierwszego tomu, równie dobrze napisana i intrygująca. Zdecydowanie
czekam na więcej!