Data wydania: 23.10.2019
ISBN: 978-83-817-8113-8
Wymiary: 140 x 205 mm
Wymiary: 140 x 205 mm
Strony: 334
Cena: 34,90
Cykl: Tessa Brown #2
Cykl: Tessa Brown #2
Pierwszy tom cyklu o Tessie Brown okazał się być naprawdę
przyjemną przygodą, osadzoną całkowicie w klimatach, za którymi przepadam.
Jednakże nie ukrywam, że czułam lekki niedosyt i pragnęłam czegoś więcej,
dlatego też praktycznie od razu sięgnęłam po kontynuację, aby przekonać się,
czy to otrzymam. Wciąż mam nieco mieszane odczucia, bo chociaż seria naprawdę
wpasowuje się w moje gusta czytelnicze, to jednak nie do końca wszystko mi w
niej odpowiada.
Tessa to sympatyczna osoba, ale w moim odczuciu nadal
zapomina o swojej demonicznej naturze. Hej! Ja bym z tego korzystała i to nie
raz! Jest silną bohaterką, ale momentami wydaje mi się, że nie umie pokazać
pazura na tyle, na ile wskazywałyby jej możliwości. Jakby coś ją tłumiło, jakby
nie zdawała sobie sprawy z tego, że może. I dlatego nie do końca podpasowała mi
jako główna postać kobieca. Momentami zbyt mocno się nad sobą rozczula, a w
szczególności nad nieszczęśliwą miłością, która jednak po chwili odżywa jako
namiętny romans – a ona wtedy się praktycznie roztapia… Chciałabym dojrzeć w
niej więcej siły, więcej charakteru! Ona ma potencjał!
Podoba mi się klimat tego cyklu, bo sam świat wypada
naprawdę nieźle. Demony, dziwaczne spiski i intrygi, pojedynki, pościgi – to
dobrze ze sobą współgra, aczkolwiek chwilami wydawało mi się, że autorka
wymyślała zbyt wielkie konflikty – zbyt konkretne i za poważne, żeby rozwikłać
je w jednym tomie. Mimo wszystko z przyjemnością śledziłam losy bohaterów,
obserwowałam ich zachowanie, decyzje, które podejmują, a te nie zawsze były
proste i oczywiste. Pogłębia się też ilość postaci, a autorka dba o ich
różnorodność. Władca Piekieł, wróżki, Anioł Stróż… Hej, czy demon może mieć
Anioła Stróża?
Mimo wszystko muszę przyznać, że nie brakuje tutaj dobrego
tempa akcji i jej zaskakujących zwrotów oraz rosnącego napięcia. Z pewnością
przy Tessie nie można się nudzić, bowiem napędzana zemstą kobieta potrafi
wywołać niejedną burzę. A poza tym sam Władca Piekieł zwrócił na nią uwagę, ale
to nie zawsze oznacza wkupienie się w jego łaski… Ponownie sporo podróżujemy u jej
boku, próbujemy rozwikłać tajemnice i zagadki, ale nie brakuje też chwil, w
których trzeba komuś porządnie przetrzepać skórę. Klimat też jest niczego
sobie, dlatego to się naprawdę przyjemnie czyta! A humorystyczne wtrącenia czy
dialogi zdecydowanie działają na plus tej powieści.
O ile wątek intryg, ratowania świata czy te wszystkie inne
demoniczne sprawy nawet przypadł mi do gustu, choć faktycznie chwilami pewne
rzeczy uznałam za wyolbrzymione, tak nie do końca przepadam za wątkiem
romantycznym. Pewne sceny wydawały mi się być nieco żenujące, a raczej hasła,
które tam padały, ale to już kwestia gustu – ze mnie po prostu mało romantyczna
dusza, może to dlatego. Mimo wszystko podoba mi się, że autorka rozwinęła
przygody głównej bohaterki o różne wątki, czerpała inspirację z różnych źródeł
i w dosyć fajny sposób wplotła to wszystko do swojej fabuły, która tak czy siak
jest wciągająca.
Chociaż nadal odczuwam lekki niedosyt, choć ciągle to nie
jest do końca coś, co chwyciłoby mnie za serce, to jednak cykl o pannie Brown
jest przyjemną rzeczą. Dobry styl autorki i ciekawe pomysły, świetna atmosfera,
wciągająca fabuła… To działa na korzyść i pozytywny odbiór całości. Fakt, że
mnie pewne rzeczy nie do końca przekonały, nie oznacza, że w waszym przypadku
będzie tak samo, więc warto dać szansę twórczości D.B. Foryś!
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.