Data wydania: 02.10.2019
Tytuł oryginału: Feed Your Brain: 7 Steps to a Lighter, Brighter You!
Tłumacz: Ewa Weydmann
ISBN: 978-83-280-7005-9
Wymiary: 190 x 235 mm
Wymiary: 190 x 235 mm
Strony: 240
Cena: 44,99
Jako osoba z lekkimi skłonnościami do ortoreksji (czyli
niemal paranoicznego uzależnienia od zdrowego odżywiania), niemal w ciemno
sięgam po każdą książkę, która może mi pomóc pogłębić moją wiedzę w temacie
żywienia. Są to nie tylko poradniki czy opracowania naukowe, ale często
trafiają się książki praktycznie kucharskie, z których wnętrza aż biją kolorowe
zdjęcia prezentujące naprawdę znakomite dania. Kolejną taką atrakcją, która
wpadła w moje ręce, jest dzieło Delii McCabe.
Wiecie, chociaż uważam, że to naprawdę przyjemne opracowanie
i prezentacja świetnych przepisów, to mimo wszystko odnoszę wrażenie, że sam
tytuł jest nieco przesadzony. Wiadomo, mózg to główny organ, który odpowiada za
nasze funkcjonowanie, ale żeby od razu zawarte w tej książce przepisy miały być
dla niego cudownym pokarmem? To po prostu dobry chwyt marketingowy, który na
jednych zadziała, na innych nie, ale prawda jest taka, że zawarte w tej książce
przepisy to po prostu ciekawe i dobrze zbilansowane dania wegańskie i
bezglutenowe – dobre dla całego organizmu, dla naszego zdrowia i samopoczucia.
Ja nauczyłam się patrzeć na ciało w ujęciu holistycznym, dlatego nie przekonuje
mnie hasło „nakarm swój mózg”. Karmię każdą komórkę ciała tym, co ma jej się
przysłużyć.
Jednak tytuł pozostaje tylko tytułem, a liczy się zawartość.
Jest ona naprawdę imponująca, bowiem znalazłam w niej sporo ciekawych,
kolorowych i naprawdę dobrze zbilansowanych przepisów. Większość jest raczej
łatwa do wykonania, chociaż nie da się ukryć, że są one tworzone głównie pod
rady, które autorka daje czytelnikom na początku. Pokazuje, jak ona radzi sobie
z odpowiednim gotowaniem, co przygotowuje wcześniej, co można przechowywać i w
których momentach z tego korzystać. Jednak kreatywna głowa zawsze sobie poradzi
na swój sposób, a książka kucharska nie będzie dla niej typową drogą, a raczej
inspiracją. Ja zawsze nieco modyfikuję przepisy tak, aby były bardziej pode
mnie i pod moje smaki, tutaj również jest to możliwe.
Wydanie tego spisu jest naprawdę przyjemne dla oka. Kolorowe
– podobnie jak same dania, przejrzyste, konkretne. Zabrakło mi tylko nieco
wartości odżywczych i kaloryczności poszczególnych potraw, ale wiem, że nie
zawsze stanowi to dodatek w każdej książce kucharskiej. Są za to proste opisy i
dodatkowe wskazówki. Nie brakuje tutaj przepisów na różnego rodzaju sosy i
dressingi, było ich naprawdę sporo, na dania główne, sałatki, koktajle… Nie
mogło też zabraknąć czegoś słodkiego dla łasuchów! Do tej pory nie mogę
zapomnieć o przepisach na brownie i ciasteczka, które się tam znalazły.
Książka Delii McCabe na pewno spocznie na mojej kuchennej
półce i nie raz mi się przysłuży. Już nawet zaznaczyłam kilka ciekawych
przepisów, które sprawdzą się nie tylko na danie główne, ale również w formie
lunchboxa – a na to często brakuje mi inspiracji. Pozycja ta sprawdzi się
idealnie dla wegan i osób na diecie bezglutenowej, czy to mocniej
zakorzenionych w tematyce zdrowego żywienia, czy też nieco mniej. We wstępie
znajdują się podstawowe jego zasady – ale jest to coś, co się powtarza
praktycznie wszędzie. Mimo wszystko jest to dobra książka kucharska dla
każdego, kto chce wprowadzić trochę zdrowia i kolorów do swojej codziennej
diety!
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.