Data wydania: 27.02.2019
Tytuł oryginału: The Warning
Tłumacz: Ewa Kleszcz
ISBN: 978-83-8053-503-9
Wymiary: 145 x 205 mm
Strony: 386
Cena: 39,90 zł
Twórczość Kathryn Croft przypadła mi do gustu już w trakcie
mojego pierwszego spotkania z nią. Nie musiałam się długo zastanawiać nad tym,
czy warto sięgnąć po kolejną powieść przez nią napisaną, bowiem dwie, z którymi
już miałam do czynienia, naprawdę mi się spodobały. Niedawno swoją premierę
miała jej najnowsza książka, Nie pozwól
mu odejść, i zdecydowanie okazała się być kolejnym strzałem w dziesiątkę!
Gdy trzy lata temu młodszy syn Zoe zaginął, a następnie
został odnaleziony martwy, jej świat, podobnie jak i świat całej rodziny, legł w gruzach. Mimo wszystko wszyscy jakoś zdołali się pozbierać i przyzwyczaić do
nieobecności Ethana. Życie toczyło się dalej, aż do dnia, gdy Zoe otrzymała
tajemnicą wiadomość: „Może twój syn zasłużył na śmierć”. Choć początkowo uznała
to za głupi żart, to mimo wszystko bardzo ją to dotknęło, a kolejne wiadomości
skłoniły do tego, że postanowiła na nowo odkryć, dlaczego jej syn tak
tragicznie zginął – być może to wcale nie był wypadek? Być może kryło się za
tym coś więcej? I dlaczego ktoś postanowił ją nękać?
Tym, co zawsze najbardziej mnie urzeka w powieściach Croft,
jest nieprzewidywalność i to związana z wieloma aspektami. Mimo wszystko
najważniejszym z nich jest ten związany z punktem kulminacyjnym, w którym
ostateczna prawda wychodzi na jaw – to takie chwile, które zawsze wprawiają
mnie w osłupienie, momentami nawet wbijają w fotel i zdecydowanie wywołują u
mnie stan niedowierzania i lekkiego szoku. Ta autorka naprawdę potrafi zmienić
bieg wydarzeń o 180 stopni, a mimo wszystko zachować przy tym konsekwencję
swoich działań i logikę. Mogłabym rzec, że zaprzestałam już prób prowadzenia
własnego śledztwa w trakcie czytania jej książek, ale będzie to kłamstwo –
wciąż próbuję, aczkolwiek nigdy nie udaje mi się dociec prawdy. Zawsze jestem
zaskakiwana i to mocno!
Kathryn Croft w odpowiedni sposób dawkuje swoim czytelnikom
informacje – tak, aby dobrze rozbudzić ciekawość, ale nie wyjawić od razu
wszystkich sekretów. Narracja prowadzona jest z różnych punktów widzenia,
aczkolwiek dotyczy tych osób, które miały jakikolwiek związek z Ethanem – jest
to oczywiście jego rodzina, przede wszystkim Zoe jako matka, ale także rodzice
drugiego chłopca, który również zginął tak samo jak Ethan. Wydawałoby się, że
chłopcy nieszczęśliwie utonęli w rzece, ale Zoe coraz bardziej zaczyna się
zastanawiać nad tym, czy to był aby na pewno smutny wypadek. Dodatkowo narracja
należy do tajemniczej postaci, w której nie tak od razu padają konkretne imiona
czy czas akcji – to zdecydowanie podsyca atmosferę, a ostateczne powiązanie
wszystkich wątków i odkrycie prawdy jest naprawdę zaskakujące.
Akcja brnie do przodu bardzo dobrym tempem, a czytelnik
coraz bardziej zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że każdy z bohaterów ma coś
do ukrycia. Ich kreacja jest naprawdę świetna, co w przypadku thrillera
psychologicznego ma w moim odczuciu ogromne znaczenie. Chwilami ciężko
zrozumieć zachowanie niektórych postaci, ale im głębiej zaczynami się zagłębiać
w narrację z ich punktów widzenia, tym bardziej rozbudza się nasza ciekawość, a
nasz umysł robi się bardziej skory do analizy i zadawania pytań. Przez cały
czas towarzyszy nam uczucie niepokoju, fabuła wciąga, a wartka akcja sprawia,
że tę powieść czyta się naprawdę przyjemnie. Nie brakuje też tutaj różnego
rodzaju emocji czy nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Nie pozwól mi odejść
to kolejna powieść Kathryn Croft, która wzbudziła we mnie bardzo pozytywne
odczucia. To świetnie skonstruowany thriller psychologiczny, z którym fani
gatunku koniecznie powinni się zapoznać – podobnie jak i z pozostałymi
książkami tej autorki!
Za egzemplarz dziękuję wydawcy.