Data wydania: 09.04.2019
Tytuł oryginału: Skyward
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
ISBN: 978-83-8116-574-7
Wymiary: 140 x 205 mm
Strony: 606
Cena: 39,90 zł
Cykl: Skyward #1
Cykl: Skyward #1
Choć Brandon Sanderson zdołał zdobyć w naszym kraju nie małą
popularność, tak mnie dopiero teraz, przy okazji premiery jego najnowszej
książki, udało się zapoznać z jego twórczością. Chociaż tytuł Do gwiazd kierowany jest przede wszystkim dla młodzieży, to mimo wszystko zostały w nim
poruszane tak uniwersalne tematy, że z pewnością również Ci czytelnicy, którzy
mają na karku nieco więcej wiosen, będą w stanie ją docenić – tak jak to było w
moim przypadku. Zacznijmy jednak od początku…
Do gwiazd to opowieść o młodej, pełnej zapału dziewczynie,
która robi wszystko, aby zrealizować swoje marzenie – podobnie jak jej ojciec,
pragnie zostać pilotem kosmicznego myśliwca. Spensa, bo takie nosi imię, żyje
na planecie, na której lata temu rozbili się jej przodkowie. Od tamtej pory
stale walczą o przetrwanie z obcą rasą zwaną Krellami. To właśnie w pilotach
tkwi ich największa siła, bowiem to oni w trakcie pobytu w szkole kadetów są
uczeni tego, jak toczyć bitwy z kosmitami. Mimo wszystko Spensa nie ma przed
sobą łatwej drogi i to nie tylko dlatego, że testy decydujące o tym, czy
zostanie się przyjętym do szkoły, są trudne i skomplikowane. Dziewczynie nie
jest straszna nauka, ona wręcz chłonie wiedzę jak gąbka, a jej pragnienie
stania się pilotem jest dla niej najważniejsze. Jednak pojawia się inna
przeszkoda – niechęć ze strony społeczeństwa i osób, które stoją najwyżej w
hierarchii.
Brandon Sanderson stworzył naprawdę porywającą i pełną pasji
historię, która w dosadny sposób pokazuje, że warto jest walczyć o swoje
marzenia. Na każdym kroku przekonujemy się, że nie warto się poddawać, że
trzeba mieć wiarę i brnąć naprzód, nawet pomimo najgorszych przeciwności losu.
Spensa to niesamowicie dzielna i wytrwała dziewczyna, która nie boi się
podejmować ryzyka i pragnie za wszelką cenę poznać prawdę o tym, dlaczego jej
ojciec został okrzyknięty tchórzem, co w momencie sprawiło, że przypięto jej
etykietkę – córka tchórza, której nie można ufać. Nie można jej przyjąć do
szkoły, trzeba trzymać ją z dala od poważnych spraw. Spensa jednak nigdy nie
miała zamiaru się poddać. Życzę każdemu, aby miał w sobie tyle zapału, co ta
młoda dziewczyna! Od niej można się tylko uczyć! Co więcej, nie jest postacią
egoistyczną, która swoją postawą krzywdzi innych, wręcz przeciwnie. To bardzo
pozytywna bohaterka, od której wiele można się nauczyć.
Znaczną część tej książki spędzamy w szkole kadetów i
stajemy się świadkami, jak nie uczestnikami, wszystkich wyczerpujących szkoleń,
którym poddawani są przyszli piloci. To ogrom symulacji, ale także praca w
terenie – niejednokrotnie bardzo ryzykowna i niebezpieczna. Uwaga! Sanderson
nie boi się wybuchów, eksplozji czy poświęcania niektórych osób, co tylko
potęguje powagę sytuacji, w jakiej znajdują się mieszkańcy planety, na której
rozgrywa się akcja. Czemu Krelle ich stale atakują? Czemu są to tylko małe
potyczki, a nie potężna inwazja? Co tak naprawdę wydarzyło się kilka lat temu,
gdy ojciec głównej bohaterki zdezerterował? Jaka prawda kryje się za defektem
tchórza? I chociaż chciałoby się poznać odpowiedzi na wszystkie te nurtujące
pytania, to autor kończy tę historię w takim momencie, że czytelnik pozostaje w
osłupieniu – pragnie więcej, a wie, że nie dostanie. To jedno z lepszych
zakończeń w mojej karierze czytelniczej, bowiem naprawdę sprawiło, że poczułam
potrzebę szybkiego sięgnięcia po kontynuację losów Spensy, ale nie ukrywam, że
byłam lekko oburzona – no bo jak można tak dobrą historię skończyć w takim momencie,
taką sceną, pozostawiając czytelnika bez odpowiedzi?!
Sanderson naprawdę szczegółowo opisał świat, w którym żyje
Spensa, posługując się barwnym i dojrzałym językiem. Wyobraźnia pracuje na
najwyższych obrotach, to istna gratka dla fanów science-fiction, które w tym
przypadku wcale nie jest aż tak młodzieżowe, jak mogłoby się wydawać. Dobra
kreacja bohaterów, ciekawa i odważna główna bohaterka, odpowiednie tempo akcji
i umiejętne stopniowanie napięcia – oto co autor oferuje nam w tej przygodzie,
swoją drogą bardzo wciągającej i przemyślanej przygodzie. Zdecydowanie jest to
książka, która zapewni Wam znakomitą rozrywkę na długie godziny – bo nie
okłamujmy się, jest taką małą cegiełką, ale przecież przepadamy za grubymi
książkami, prawda? Zwłaszcza jeżeli są naprawdę dobre!
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Brandona Sandersona
uważam za jak najbardziej udane! Dałam się porwać tej pięknej historii, która
każdemu czytelnikowi uświadomi, że warto mieć marzenia i je realizować. To taka
życiowa fantastyka, która bawi i uczy, niesie ze sobą przesłanie, ale też
stanowi doskonałą rozrywkę. Zdecydowanie polecam i pamiętajcie, zmierzajcie do
gwiazd!