Data wydania: 14.06.2017
Tytuł oryginału: The Love That Split The World
Tłumacz: Agnieszka Walulik
ISBN: 978-83-280-4266-7
Wymiary: 135 x 202 mm
Strony: 400
Cena: 39,99 zł
Natalie właśnie kończy liceum i ma okazję cieszyć się
ostatnimi letnimi wakacjami, beztroskim czasem przed rozpoczęciem studiów.
Wszystko wygląda normalnie poza faktem, iż Natalie zaczyna dostrzegać coś,
czego nie widzi nikt inny. Obok jej łóżka przesiaduje starsza kobieta snująca
opowieści, drzwi jej pokoju zmieniają kolor, znika ogród rozciągający się obok
przedszkola w jej rodzinnym miasteczku… Mimo tych dziwacznych wydarzeń
dziewczyna stara się prowadzić w miarę normalne życie. Spędza czas z przyjaciółmi
i cieszy się wakacjami, jednak któregoś wieczoru tajemnicza starsza kobieta
przekazuje jej tajemniczą wiadomość: Natalie ma trzy miesiące żeby kogoś
uratować. Nie ma jednak pojęcia, co to oznacza…
Miłość, która
przełamała świat to nie jest kolejny, zwykły romans młodzieżowy. Mamy tutaj
do czynienia z bardzo racjonalną i dojrzałą bohaterką, która pragnie odkryć
prawdę o towarzyszących jej wizjach czy też iluzjach. Natalie spotyka na swojej
drodze chłopaka o imieniu Beau, który w dziwny sposób wydaje jej się być
powiązany z tym, co zaczęło dziać się w jej życiu. Z drugiej jednak strony
wciąż nie może się pożegnać ze swoim byłym chłopakiem, Mattem. A właściwie to
on nie może zapomnieć o Nat, co bywa dla dziewczyny bardzo uciążliwe. Nie, nie
mamy tutaj do czynienia z trójkątem miłosnym, bowiem Natalie jasno powiedziała
Mattowi, że to koniec. Trzyma się swojego postanowienia i nie zamierza do niego
wrócić. Chce dać szansę nowo poznanemu chłopakowi, ale wydaje mi się jednak, że
romans stanowi ładne uzupełnienie tej książki, a nie wątek przewodni, choć na
to wskazywałby tytuł.
Tutaj skupiamy się przede wszystkim na poszukiwaniu
odpowiedzi na nurtujące główną bohaterkę pytania. Dlaczego towarzyszą jej takie
wizje? Czy Beau ma z tym coś wspólnego? Dlaczego starsza kobieta pojawiająca
się przy jej łóżku mówi półzagadkami i snuje indiańskie opowieści? Czy Natalie
po prostu ma problemy schizofreniczne związane z tym, że jako dziecko została
adoptowana i boi się odrzucenia, czy może jednak kryje się w tym coś więcej?
Zdecydowanie coś więcej! Samo nawiązanie do kultury Indian jest przepiękną
sprawą, motywem, który bardzo mi się spodobał. Czytałam je z ogromną
przyjemnością, a ich powiązanie z życiem głównej bohaterki i morały, które
można by z nich wysnuć, nie pozostają tutaj bez znaczenia.
Pewnie ciekawi Was również to, dlaczego okładka nawiązuje do
fizyki. Dlaczego ma być to miłość, która przełamała świat. Bo właśnie tak było.
W pewnym sensie. Nie jestem pewna, czy będzie to spoiler, czy też nie, dlatego
może niektórzy powinni przymknąć oczy na ten akapit tej opinii, choć właściwie
już sam zarys fabuły daje do myślenia w tym kierunku. Pojawia się tutaj kwestia
fizyki, może nawet kwantowej, choć akurat to słowo nie pada w książce ani razu.
Mamy tutaj do czynienia z motywem równoległych rzeczywistości, przenikających
się czasoprzestrzeni, mieszania się przeszłości, teraźniejszości pi
przyszłości. Jest to dosyć skomplikowana sprawa, ale zdecydowanie warta uwagi!
To naprawdę znakomite, że autorka skierowała się w tym kierunku. Choć ta
książka ma w sobie taką prostotę życia codziennego, taką jak nastoletnie
miłości, pierwsze imprezy, początek studiów, to jednak właśnie te metafizyczne
kwestie nadają jej charakteru i pięknego tonu.
Miłość, która
przełamała świat to naprawdę bardzo przyjemna i wciągająca pozycja, z
nieoczywistym i nieprzewidywalnym zakończeniem. Jeżeli szukacie pewnej odmiany
w młodzieżowych romansach, które nie skupiają się tylko na ckliwej, wręcz
cukierkowej miłości, to zdecydowanie powinniście zwrócić na nią uwagę. Ta
powieść niesie ze sobą coś znacznie więcej. Przypomina nieco serię Wszechświaty Leonardo Patrignaniego, ale
ten motyw z przenikającymi się rzeczywistościami jest tutaj zdecydowanie lepiej
zrealizowany. Główna bohaterka z łatwością budzi w czytelniku sympatię, a jej
rozsądek i zaangażowanie w sprawę oraz taka dobroć płynąca z czystego serca są
na swój sposób urzekające. To powieść pełna zaskakujących zwrotów akcji, z
niesamowitym klimatem i ciekawym zakończeniem, dlatego zdecydowanie warto się z
nią zapoznać!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: