Data wydania: 10.05.2017
Tytuł oryginału: Buried
Tłumacz: Grzegorz Kołodziejczyk
ISBN: 978-83-7985-848-4
Wymiary: 125 x 195 mm
Strony: 464
Cena: 36,90 zł
Bardzo długo zwlekałam z tym, żeby sięgnąć po cykl książek o
Katie Maguire. I właściwie wypadałoby zacząć od pierwszego tomu, ale tak jakoś
trafiło na szósty. Jednak nie ma w tym nic złego, bowiem to jeden z tych cykli, w którym każda powieść skupia się na innej problematyce, dlatego czytelnik nie ma najmniejszego
problemu w tym, aby zrozumieć całkowity sens zawarty w powieści i może je czytać bez zachowania specjalnej kolejności. Może się
jedynie pojawić problem z życiem osobistym głównej bohaterki, ale jest to
oczywiście sprawa łatwa do nadrobienia! Graham Masterton pisze swoje powieści w
takim tempie, że aż dziw człowieka ogarnia. To naprawdę niesamowite, że można w
tak krótkim czasie napisać tak wiele wspaniałych książek!
W jednym z domów na przedmieściu w dzielnicy Cork, podczas
trwających tam prac remontowych, dochodzi do makabrycznego odkrycia. Robotnicy
odnajdują zmumifikowane zwłoki całej rodziny: męża, żony, dwójki ich dzieci, a
nawet psa. Wszystko wskazuje na to, że ciała były pochowane pod deskami
podłogowymi jakieś 100 lat. Choć policja wie, że sprawca tej zbrodni z
pewnością już nie żyje, to postanawia rozwiązać sprawę tajemniczego i
brutalnego zabójstwa. Przypada ono w udziale Katie Maguire, która dodatkowo
toczy swoją własną walkę z niesamowicie groźnym szefem gangu zajmującego się
przemytem. Czy będzie w stanie poradzić sobie z tymi dwiema sprawami? Jedna
niezwykle smutna, druga niezwykle niebezpieczna… A gangster nie cofnie się
przed niczym i będzie zbierał krwawe żniwo.
Książki Grahama Mastertona pokochałam już lata temu i
zalicza się on do grona moich ulubionych autorów. Jest to człowiek, który nie
boi się rzucać swoim bohaterom kłód pod nogi, jest to pisarz, który potrafi
zaskoczyć i dać czytelnikowi takiego kopa psychicznego, że chwilami nie
pozostaje nic innego, jak głośno przekląć z wrażenia, bądź też mocno
stwierdzić: „Kuuuuurde, to jest to!”. Nie ma tutaj czegoś takiego jak taryfa
ulgowa – Masterton z niezwykłą dokładnością opisuje pogrzebane zwłoki, tortury
czy emocjonalne rozterki bohaterów. Można by pomyśleć, że ten człowiek na co
dzień obcuje z psychopatami, bo nie brakuje tutaj mocnych, psychodelicznych
sytuacji, w których człowiek aż skręca się z bólu i obrzydzenia – wyobraźnia
działa. Gdybyście chcieli sprawić, żeby dany człowiek nie ruszał się z łóżka,
to co byście zrobili? Większość ludzi po prostu skułaby więźnia kajdankami czy
po prostu mocno go przywiązała. Ale wierzcie mi, Graham Masterton ma gdzieś tak
prozaiczne metody. On do tego używa… wiertarki. Witamy, tutaj Wasze najgorsze
koszmary.
Katie jest postacią, która przypadła mi do gustu. Myślę, że
na dłuższą metę mogłybyśmy się zaprzyjaźnić i wiem, że na pewno postaram się
jak najszybciej nadrobić pozostałe części z tego cyklu. To konkretna i silna
babka, która ma niesamowite wsparcie w swoich towarzyszach. Chwilami aż ciężko
uwierzyć w to, jak można się poświęcić dla drugiego człowieka – Kyna jest
doskonałym tego przykładem, podejmuje ogromne ryzyko, aby pomóc Katie. Graham
Masterton świetnie kreuje swoich bohaterów, zwłaszcza tych złych, tych
psychopatycznych, tych złośliwych. Uwielbiam jego czarne charaktery, bo zawsze
potrafią przekraczać wszelkie granice. Lubię mocnych i stanowczych ludzi,
dodatkowo uważam, że takie właśnie cechy powinny charakteryzować „tych złych”,
a Masterton najwyraźniej ma podobne zdanie, bo jest to świetnie widoczne w jego
książkach, również w tej.
Fabuła jest naprawdę świetnie skonstruowana, a dwa wątki są
ze sobą ładnie i umiejętnie połączone. Z jednej strony toczy się śledztwo
dotyczące pogrzebanej rodziny, gdzie pojawia się motyw tajemnicy i zemsty, a z
drugiej mamy wątek gangstera, z którym mierzy się Katie. Obydwa są bardzo
dobrze dopracowane i wciągające. W tej książce nie brakuje dynamiki i akcji.
Jest moc, i to jaka! Masterton bardzo dosadnie prezentuje też wszelkie ludzkie
pobudki i emocje, takie jak chęć zemsty, ból i strach, honor i odwaga czy oddanie.
Jego powieści są bardzo namacalne, jakby się oglądało naprawdę dobrze
zrealizowany film na podstawie świetnego scenariusza. To kawał dobrej lektury,
który potrafi trzymać w napięciu aż do ostatniej strony.
Pogrzebani to
naprawdę bardzo dobra pozycja, która uświadomiła mi, jak bardzo tęskniłam za
twórczością Grahama Mastertona, bo ostatnio było nam jakoś nie po drodze. Wiem
jednak, że zawsze chętnie będę sięgać po jego powieści, choć może nie wszystkie
są idealne, ale cykl o Katie zapowiada się naprawdę świetnie. Nie przeszkadza
mi to, że zaczęłam od szóstego tomu, ale chętnie zapoznam się z wcześniejszymi
sprawami Maguire, a i nie omieszkam sięgnąć po kolejne, gdy tylko pojawią się
na rynku. To konkretna i dobrze napisana pozycja, która nie raz wbije Was w
fotel bądź też sprawi, że krzykniecie z wrażenia. Zdecydowanie polecam!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: