Data wydania: 15.03.2017
Tytuł oryginału: Sirens
Tłumacz: Anna Gralak
ISBN: 978-83-751-5365-1
Wymiary: 136 x 205 mm
Strony: 352
Cena: 39,90 zł
Joseph Knox od dawna marzył o tym, aby wydać własną książkę.
Z branżą księgarską jest związany już od jakiegoś czasu, ale dopiero niedawno
udało mu się zrealizować marzenie o wydaniu swojej powieści. W ten sposób na
rynku wydawniczym pojawiły się Syreny,
kryminał ze zniesławionym detektywem w roli głównej. Tytułowe Syreny to kobiety
sprzedające bilety do piekła – heroinę i ecstasy. Świat Aidena Waitsa,
skompromitowanego policjanta, jest pełen narkotyków i mafijnych porachunków. Co
więcej, aby w miarę zrehabilitować się w oczach kolegów po fachu, musi wkraść
się w łaski Syren, musi wniknąć do narkotykowego świata i rozwiązać pewną
zagadkę. To właśnie w tym bezwzględnym świecie odkrywa prawdę, której poznać prawdopodobnie
nie chciał.
Coraz częściej w literaturze pojawia się motyw policjantów,
którym daleko do ideału. Nie stronią od używek, są porywczy, gwałtowni i nie
raz łamią prawo, kłamią i kombinują. Do ich grona dołączył Aiden Waits. Ma za
sobą mroczną przeszłość, będzie miał sprawę karną, stracił zaufanie wśród
współpracowników. Mimo wszystko otrzymuje szansę na to, aby oczyścić swoje
dobre imię, choć może to być jego gwóźdź do trumny. Aiden musi stać się
szpiegiem w świecie mafii, dilerów i brutalnych porachunków. Musi zdobyć
zaufanie złych ludzi, aby dojść do sedna prowadzonej przez niego sprawy.
Zadanie ułatwia mu zakaz podawania się za policjanta, co poza narkotykowym
światem bywa niezmiernie przydatne. Z jednej strony musi ukrywać swoją
profesję, a z drugiej wpada przez to w jeszcze większe tarapaty. Jak żyć?
Joseph Knox doskonale wie, jak wytworzyć specyficzną
atmosferę i przedstawić Manchester od tej brudnej, zniesławionej strony.
Niegdyś pracował w barach i pubach, więc doskonale wie, jak nocne życie na
ulicach może wyglądać. Już od pierwszych stron zostajemy wrzuceni w wir
wydarzeń, a charakterystyczny, mroczny i ponury klimat towarzyszy nam do
ostatniej strony. To zdecydowanie jedna z największych zalet tej powieści. Nie
brakuje tutaj brutalności, mordobicia, prostytutek, narkotyków, jest nawet trochę
polityki. To czysty obraz skorumpowanego świata, w którym ludzie za wszelką
cenę próbują bronić swoich interesów, zastraszając innych, a czasami porywając
się nawet do niewybaczalnego czynu, czyli odebrania komuś życia. I to nie w
byle jaki sposób… Ofiara ma wiedzieć, że coś zrobiła źle. W ostatnich chwilach
swojego życia ma sobie uświadomić swój błąd.
Niespokojny klimat mafijnego podziemia i dynamiczna akcja
sprawiają, że książkę czyta się z ciekawością. Autor doskonale poradził sobie z
zaprezentowaniem tego podrzędnego świata i co najgorsze – wszystko, co tutaj
zaprezentował, wydaje się być bardzo realistyczne. Chciałoby się napisać, że
jest przerysowane, ale Knox po prostu w bardzo dosadny sposób ukazał nam
częściowe zło tego świata, które jest jednym z elementów prowadzących do
zagłady gatunku ludzkiego. Człowiek człowiekowi wilkiem… Główny bohater
prowadzi bardzo niebezpieczną grę – w każdej chwili może zostać nakryty, a
wtedy może się to skończyć dla niego tragicznie. Każdy, kto wnika do takiego społeczeństwa,
musi zdawać sobie sprawę z tego, że zagrożenie czyha na każdym kroku. Aiden
mimo wszystko w bardzo płynny, choć nie raz ryzykowny sposób, wnika do tego
świata i nawet nieźle sobie w nim radzi. Może i jest zniesławionym gliniarzem,
ale to sprawia, że idealnie nadaje się do powierzonego mu zadania.
Syreny to
konkretna pozycja, osadzona w brutalnej rzeczywistości, przenikającej
czytelnika aż do szpiku kości. Wraz z głównym bohaterem wnikamy do mafijnego
podziemia, wkradamy się w łaski Syren, rozpoczynamy nocne życie w Manchesterze.
Na pewno nie można tutaj narzekać na nudę, powiem Knox odpowiednio pokierował
biegiem akcji, zadbał o jej dobre tempo i w taki sposób wykreował głównego
bohatera, że czytelnik z chęcią mu towarzyszy na każdym kroku. Całości dopełnia
niesamowita, przygnębiająca i ponura atmosfera, idealnie dopasowana do
poruszanej tutaj tematyki. Choć nie mamy tutaj zbyt rozległej wielowątkowości,
to mimo wszystko historia Aidena jest dosyć złożona i skłaniająca do pozostania
w skupieniu od początku do końca. Knox w bardzo obrazowy sposób przedstawił nam
swoją wizję i myślę, że już sama okładka jest tutaj idealnym odwzorowaniem
tego, czego możemy się spodziewać po tej pozycji. Jeżeli szukacie klimatycznego
kryminału to właśnie go znaleźliście.