Między światłem a ciemnością
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii „Dwór cierni i róż”
Po tym, jak Feyra ocaliła
Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna,
bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia
ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie
chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej
roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i
zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej
bezpieczeńtwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym
nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie
opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg
Tamlina – Rhysand, Książę Dworu Nocy. Zwabioną podstępem Feyrę raz w
miesiącu okrywa mrok jego niebezpiecznego królestwa. To pewne, że władca
ciemności będzie chciał wykorzystać ją do swoich celów. Chyba że… to
nie Rhysand jest tym, kogo Feyra powinna się obawiać. Na Dworze Wiosny
również bowiem nie jest bezpiecznie, a sam Tamlin ma przed ukochaną
coraz więcej tajemnic. Czy rzeczywiście tylko po to, by ją chronić?
Gdy nad Prythian i krainę ludzi
nadciąga widmo wojny tak groźnej jak żadna dotąd, Feyra musi zdecydować,
komu może ufać. Stawką jest życie jej rodziny i losy całego świata. A w
magicznym świecie fae przyjaciele potrafią być bardziej niebezpieczni
niż wrogowie.
Nowa, jeszcze mroczniejsza i
bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii „Dwór cierni i róż”! Nie
zaśniesz, nim nie odkryjesz wszystkich sekretów!
Obstawiam, że wiele osób już dorwało w empiku, ale teraz oficjalna premiera. Mój cudowny patronat. Już u mnie! :)
„Miłość do książek staje się obsesją, miłość do kobiety zbrodnią”
Thriller literacki o Wiktorze
Krzesimie, amsterdamskim księgarzu polskiego pochodzenia, zawodowym
podglądaczu, zakochanym w skrywającej liczne tajemnice kobiecie, który
zza szyby księgarni prowadzi prywatne śledztwo w sprawie śmierci znanego
restauratora mebli.
Szyba księgarni, tak jak lustro
weneckie, zaciera ślad między tym, kto jest podejrzanym, a kto ofiarą.
Jednak jeśli czytelnik będzie wystarczająco uważny, odkryje zaszyfrowany
w powieści klucz, który ujawnia imię sprawcy.
Wątek kryminalny jest pretekstem
do opowieści o starości i sensie osobistych wyborów z perspektywy
schyłku życia: grupa podglądanych przez Wiktora przyjaciół, niebanalnych
sześćdziesięciolatków, osiedla się wspólnie w wyremontowanej kamienicy
naprzeciwko księgarni i zamienia ją w dom „wesołej starości”. Czy w
czterech ścianach wąskiego amsterdamskiego domu można ukryć prawdę o
zbrodni? A może sprawca znajduje się po drugiej stronie lustra?
Kryminalna książka o książkach? Biorę!
Jest grudzień 1904 roku. Niespełna trzydziestoletni
Jan Edigey-Korycki płynie na statku „Legion” do portu na Madagaskarze.
Tam otrzymuje wiadomość o śmierci matki. Wraca więc czym prędzej do
rodzinnego Krakowa, skąd z powodu nieszczęśliwej miłości do pięknej
arystokratki musiał wyjechać kilka lat wcześniej.
Tymczasem w mieście dochodzi do serii makabrycznych zbrodni. Giną kobiety – wyłupione oczy, odcięte głowy, zwęglone ciała.
Jan, podążając tropem zbrodniarza,
musi zagłębić się w świat przestępczego Krakowa i tajemniczej
religijnej symboliki. Wkrótce okaże się, że za makabrycznymi
zbrodniami, dokonywanymi według wyrafinowanego modus operandi, kryje się
coś, czego Jan nie potrafi uchwycić…
Już mi się podoba klimat! Książka czeka u mnie na swoją kolej, na pewno przeczytam ją zanim na TVN pojawi się serial!
W mieście niedaleko Krakowa dzieją się niepokojące
rzeczy. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci
zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy
zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to
miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione.
To miasto znają wszyscy. To Oświęcim. Jest rok 1994.
Nikt nie wie, co tak naprawdę się
tu dzieje, nawet Wojtek, przenikliwy dziennikarz, który prowadzi własne
śledztwo. Ludzie nagle przestają mówić, dziwnie się zachowują, widzą
duchy, rośnie agresja, popełniają samobójstwa. Gdy mówi wszystkim swojej
matce, ta szepcze: „Wszystko się łączy…” i nie chce powiedzieć nic
więcej.
Po dramatycznych wydarzeniach Wojtek wyjeżdża do Słupska. Jest rok 1999.
Któregoś dnia odbiera telefon z
Oświęcimia. Słyszy tylko: „Oni wrócili”. Następnego dnia dowiaduje się,
że jego teść nie żyje. Wojtek musi zmierzyć się z prawdą: demony
przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.
„Oszpicyn” to trzymający w
napięciu mroczny thriller opowiadający o świecie, w którym nic nie jest
oczywiste, gdzie przyjaciel może okazać się najzacieklejszym wrogiem i
gdzie za zbrodnie dziadków płacą dzieci. A za zbrodnie dzieci – rodzice.
To świat, w którym nie ma niewinnych.
Na tę zapowiedź trafiłam przez przypadek, ale mam nadzieję, że książka będzie tak dobra, na jaką wygląda!
Tresowi Navarre’a zostało zaledwie
kilka dni oficjalnej praktyki potrzebnej do uzyskania licencji
prywatnego detektywa. Obserwowanie kobiety podejrzewanej o kradzież
kasety demo powinno być pan dulce z masłem. Ale wystarcza chwila
dekoncentracji, żeby ktoś na jego oczach zastrzelił skrzypaczkę Julie
Kearnes. Tres powinien się wycofać i zostawić śledztwo policji, ale
wycofywanie jakoś nigdy nie należało do jego mocnych stron.
Zaginione demo i morderstwo Julie
to tylko dwa z wielu problemów dręczących Mirandę Daniels, rachityczną
piosenkarkę o gigantycznym talencie. Rywalizuje o nią dwóch ważniaków z
branży muzycznej; obaj chcieliby pokierować jej karierą. Jeden słynie z
wyrządzania krzywdy ludziom, którzy mu podpadną. Drugi przepadł właśnie
bez wieści. Kiedy Tres zaczyna się przyglądać brudnym zagraniom wokół
Mirandy, uświadamia sobie, że wdepnął w mrowisko chciwości, zdrady i
mordu – kto wie, czy sam nie jest następny w kolejce.
Wracamy do mega klimatu!
Gry przerastające najśmielsze marzenia i… najgorsze koszmary
Ostatni tom trylogii „Doktryna Śmiertelności” dla fanów rzeczywistości cyfrowych
Michael jest graczem, który bez
wątpienia lepiej czuje się w świecie wirtualnym niż realnym. Jego gry
nie przypominają jednak zupełnie nieszkodliwej formy rozrywki. W grach,
które preferuje Michael, wydarzenia z cyberprzestrzeni zostają
przeniesione wprost do świata realnego i zaczynają przyćmiewać prawdziwe
życie. Zaledwie kilka tygodni temu pogrążanie się we Śnie Michael
uważał za coś zabawnego. To się jednak zmieniło. VirtNet jest
najnowocześniejszym i najoryginalniejszym systemem oferującym swoim
użytkownikom rozrywkę, jakiej nie dostarczy im nikt inny. Największą
zaletą VirtNetu jest to, że można do niego wejść nie tylko umysłem, ale i
ciałem. To uczucie pochłaniające gracza bez reszty Michael kochał
najbardziej. Niestety i to się zmieniło. Teraz za każdym razem, gdy
chłopak zatapia się w wirtualnym świecie, kładzie na szali swoje życie.
Chciałabym napisać, że bardzo na tę książkę czekam, ale nie zapoznałam się jeszcze z dwoma poprzednimi tomami. Może to mnie zmotywuje?
Koktajl kryminału, thrillera historycznego i powieści
przygodowej – trochę tu Browna, trochę Cusslera i trochę Ludluma.
Ponowne spotkanie z agentami elitarnej jednostki SIGMA Force, w której
skład wchodzą komandosi i naukowcy.
Dziwna epidemia, objawiająca się
atakami kanibalizmu, dotyka mnichów w klasztorze w Nepalu. Ktoś skupuje
cenne historyczne dokumenty (jak na przykład Biblię należącą przed laty
do Charlesa Darwina, twórcy teorii ewolucji) związane z uczonymi epoki
wiktoriańskiej. Dla osiągnięcia celu gotów jest na morderstwo. Co łączy
te wydarzenia z przerażającymi eksperymentami prowadzonymi przez
nazistów na terenie Polski w czasie II wojny światowej? Na trop spisku
zagrażającego przyszłości ludzkiej rasy wpadają agenci SIGMY, Grayson
Pierce i Painter Crowe, oraz młoda lekarka Lisa Cummings.
Rollins bardzo lekko i przyjemnie, a przy tym ciekawie, pisze!
Inteligentny, dopracowany w każdym szczególe thriller o nietypowej, zaskakującej fabule.
Po wydarzeniach, które miały
miejsce w trakcie Operacji Westalka, umęczona psychicznie Cassie Maddox
przeszła z wydziału zabójstw do wydziału przemocy domowej. Przysięgała,
że nigdy nie wróci do przeszłości… Ale przeszłość wraca do niej. Sam
O’Neill prosi Cassie, by przyjechała do niewielkiego miasteczka
kilkadziesiąt kilometrów od Dublina, gdzie znaleziono zwłoki kobiety. Na
miejscu zbrodni Maddox staje oko w oko ze swoim sobowtórem. Ofiara do
złudzenia ją przypomina, a z dokumentów wynika, że nazywa się Lexie
Maddison – dokładnie tak samo, jak fikcyjne alter ego Cassie, stworzone w
przeszłości celem inwigilacji siatki handlarzy narkotyków na
Uniwersytecie Dublińskim. Do pytania „kto zabił” dołącza kolejne – „kim
była ofiara”. Nie ma poszlak, nie ma śladów ani podejrzanych… Zostaje
jeden sposób, by dowiedzieć się prawdy – udawać, ze Lexie Maddison
umknęła śmierci. Cassie zna Lexie na wylot, wystarczy chwila, by weszła w
dawną rolę… Ale co stanie się wtedy, gdy cudze życie okaże się bardziej
fascynujące niż własne?
Oby był taki dobry, na jaki się zapowiada!
Dodaj napis |
Jak rozszyfrowano kod genetyczny
Chociaż może się to nam wydawać
zaskakujące, pojęcie kodu przenoszącego informację genetyczną pojawiło
się dopiero 1953 r. Wprowadzili je James Watson i Francis Crick, w
artykule opublikowanym w czasopiśmie „Nature”. Idea została bez
zastrzeżeń zaakceptowana przez świat naukowy, chociaż nikt jeszcze nie
wiedział, w jaki sposób może działać ów tajemniczy kod, złożony z
cząstek czterech zasad, łączących nici DNA w podwójną helisę.
Książka Matthew Cobba, genetyka i
historyka, opowiada o niezwykłych źródłach tych koncepcji, których
początki można odnaleźć w matematyce, fizyce, a także badaniach nad
systemami łączności. Autor pokazuje, w jaki sposób idee dotyczące
informacji przeniknęły do biologii za pośrednictwem cybernetyki,
umożliwiając naukowcom zrozumienie istoty kodu genetycznego. „Największa
tajemnica życia” to historia idei i eksperymentów, pomysłowości,
genialnych przebłysków intuicji i porażek, aż do największych odkryć
biologii minionego i obecnego stulecia.
Ah to moje zboczenie zawodowe na widok podwójnej helisy...
Wszystko, w co wierzyła, okazało się kłamstwem. Nie
wie już, kim jest ani czemu przez większość życia karmiono ją bredniami.
Była mistrzynią fałszywych tożsamości, a teraz na niczym nie zależy jej
tak mocno, jak na poznaniu tej prawdziwej.
Zdradzona przez najbliższych,
ścigana przez płatnych zabójców i nękana przez domagające się uwagi
duchy przeszłości, rusza do kolebki wszystkich strachów – do magicznej
Norwegii, gdzie wszystko się zaczęło.
Tam czekać będą na Nikitę
ludożercze trolle, boskie pszczoły, niespuszczające jej z oka kruki i
tajemniczy Akuszer Bogów. Odpowiedzi oczywiście też – ale czy takie,
jakich oczekuje?
Jedno jest pewne: nie będzie to spokojna i sentymentalna wyprawa do źródeł.
Jak dobrze, że nie było trzeba tak długo czekać!
Jej rola: maszyna do zabijania
Jej słaby punkt: iskra człowieczeństwa
Diaboliki nie znają litości.
Diaboliki są silne.
Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane.
Nic więcej się nie liczy.
Diaboliki są silne.
Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane.
Nic więcej się nie liczy.
Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy
agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej
lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.
Służę córce senatora, Sidonii,
którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją
ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje
zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium
odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo.
Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?
Ale mi wszyscy narobili na nią ochoty!
Raj jest rozległym, różnorodnym, często okrutnym
światem. Mieszkają na nim ludzie, lecz dominują dinozaury, dzikie
potwory oraz udomowione, wykorzystywane do pracy, a także w walce.
Zakuci w zbroje rycerze wyruszają w bój, dosiadając tych stworzeń, by
stawić czoło szkolonym do walki triceratopsom, noszącym na grzbietach
załogi złożone z nisko urodzonych.
Jednym z takich rycerzy jest Karyl
Bogomirsky – wybrany, by poprowadzić do boju tych, którzy szukają
ucieczki od ścieżki wojny i szaleństwa. Fakt, że Cesarstwo ogłosiło
krucjatę przeciwko ich pokojowo nastawionego krajowi i wyjęło spod prawa
tych, którzy pragną życia wolnego od przemocy, nie pomaga mu nawet w
najmniejszym stopniu.
Sytuacja pogarsza się dodatkowo,
gdy legendarne Szare Anioły – starożytna broń bogów, którzy stworzyli
Raj – powracają na scenę po stuleciach nieobecności. Wszyscy uważali, że
są tylko bajką służącą straszeniu niegrzecznych dzieci, ale okazało
się, że istnieją naprawdę.
Pierwsza część była świetna i jestem pewna, że druga będzie równie dobra!
Starsza aspirant Agata Górska
rozpoczyna prywatne śledztwo w tajemnicy przed przełożonymi, gdy okazuje
się, że śmierć jej koleżanki, Leny, nie była przypadkowa. Jedynym
tropem jest tajemnicza broszka w kształcie ważki, o której Lena
wspomniała podczas ich ostatniego spotkania.
Tymczasem partner Agaty, Sławek
Tomczyk, prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa wyrachowanego
dziennikarza – jego zwłoki odnaleziono w redakcji gazety internetowej.
Zamordowany nie wahał się sięgać po niemoralne środki w pogoni za
sensacją i wywlekał na wierzch brudy mieszkańców Warszawy, więc krąg
podejrzanych nieustannie się rozszerza.
Czy sprawa zabójstwa Woźnickiego oraz śmierci Leny są ze sobą powiązane? Jaki sekret skrywa broszka w kształcie ważki?
Pierwsze spotkanie z tą autorką uznałam za udane, więc chętnie spotkam się ponownie!
Czerwona Królowa jest stara, ale budzi grozę wśród
królów Rozbitego Imperium. Odkąd objęła tron prowadzi wojnę, sekretną
walkę z siłami, które stoją za narodami. Stawką w tej wojnie jest coś
więcej niż terytoria czy złoto. Jej najpotężniejszą bronią jest Milcząca
Siostra, którą mało kto widzi, i o której się nie mówi.
Wnuk Czerwonej Królowej, książę
Jalan Kendeth, pijak, hazardzista i kobieciarz, jako jeden z niewielu
widzi Milczącą Siostrę. Dziesiąty w kolejce do tronu, jest całkiem
zadowolony ze swego statusu pomniejszego książątka. Zwykle udaje, że nie
jest świadomy obecności okropnej staruchy przy boku królowej-babki. Ale
nadciąga wojna. Świadkowie twierdzą, że zbliża się armia nieumarłych,
więc Czerwona Królowa wzywa członków rodu do obrony królestwa. Jal
uważa, że to czcze pogłoski, a jeśli nawet jeśli tkwi w nich ziarno
prawdy, to jego to nie dotyczy. Ale jest w błędzie.
Po wyrwaniu się z pułapki
zastawionej przez Milczącą Siostrę, los splata magicznie życie Jalana z
porywczym wojownikiem z północy. We dwóch podejmują wędrówkę przez
Imperium, by przełamać wiążące ich zaklęcie. Po drodze wystawieni są na
śmiertelnie niebezpieczeństwa, natykają się na chętne niewiasty oraz
żądnego władzy księcia Jorga Ancrath. Jalan powoli zaczyna dostrzegać
przebłyski prawdy – on i Wiking są tylko pionkami w grze, częścią
posunięć w długiej wojennej rozgrywce. Władzę nad planszą sprawuje zaś
Czerwona Królowa.
O tak! W końcu!
Tajemnica największego masowego wymierania w dziejach Ziemi
250 milionów lat temu życie zostało niemal zmiecione z powierzchni naszego globu. Co spowodowało tę katastrofę?
Masowe wymieranie z końca permu
pod względem zasięgu nie miało sobie równych w historii naszej planety.
Kataklizm przetrwał zaledwie co dziesiąty żyjący na Ziemi gatunek,
podczas gdy – dzięki dinozaurom znacznie bardziej znana – katastrofa
kredowa pochłonęła ich „tylko” połowę. To, co zasadniczo różni oba
wymierania, to szansa odrodzenia się życia po katastrofie.
Ziemskie życie można porównać do
drzewa, które wykiełkowało miliardy lat temu, potem zaczęło rosnąć i
wypuszczać gałęzie w miarę pojawiania się nowych gatunków. Podczas
masowych wymierań zniszczeniu ulega znaczna część jego korony, jakby
rzucił się na nie szaleniec z siekierą. Całe konary i gałęzie zostają
brutalnie usunięte. Jednak ocalone partie po pewnym czasie tworzą nową
koronę, bujną jak dawniej. U schyłku permu z drzewa ziemskiego życia
zostały tylko żałosne resztki, które wcale nie musiały okazać się zdolne
do przetrwania.
Co mogło doprowadzić do takich
spustoszeń? Jaka globalna katastrofa je wywołała? W książce „Gdy życie
prawie wymarło” Michael J. Benton, renomowany brytyjski paleontolog,
opowiada o skomplikowanej sekwencji wydarzeń, które 250 milionów lat
temu niemal uczyniły z Ziemi martwą planetę.
Nauka, nauka, nauka... Nigdy się od niej nie uwolnię!
No i podobno ma się pojawić "Atlantydzki świat" od Jaguara... Zwieńczenie trylogii A.G. Riddle, ale okładki nie ujawniono!
„Atlantydzki świat” to ostatnia część „Zagadki pochodzenia” – trylogii,
która stała się światowym bestsellerem. Opowieść o walkach w przestrzeni
kosmicznej oraz odkrywaniu historii Atlantydy. Obowiązkowa pozycja dla
czytelników, którzy interesują się nauką oraz fanów „Genu
Atlantydzkiego”
Na co czekacie najbardziej w lutym? :)