Data wydania: 26.10.2016
Tytuł oryginału: Flawed
Tłumacz: Joanna Dziubińska
ISBN: 978-83-287-0290-5
Wymiary: 130 x 205 mm
Strony: 448
Cena: 39,90 zł
Seria: Skaza #1
Sięgając po Skazę
Cecelii Ahern miałam spore obawy, związane głównie z tym, że z tą autorką nigdy
nie było mi po drodze. Próbowałam przeczytać PS. Kocham Cię, ale nie dałam rady – to całkowicie nie moja bajka.
Od innych jej powieści trzymałam się po prostu z daleka, nie przepadam za
romansami, a i w głowie miałam to nieprzyjemne wspomnienie, jakim było męczenie
się z wymienioną powyżej pozycją. Aż tu nagle pojawia się informacja, że Ahern
napisała książkę w klimatach dystopijnych. Szok i niedowierzenie… no i spora
dawka sceptycyzmu. Okazuje się jednak, że całkiem nieźle to wyszło.
Siedemnastoletnia Celestine jest idealną córką, siostrą,
uczennicą i dziewczyną. Niestety, żyje w skorumpowanym i bezdusznym świecie,
gdzie politycy mają władzę nad każdym elementem życia ludzi. Bacznie obserwują
każde zachowanie, każdy występek i wykroczenie – oczywiście surowo karane.
Społeczeństwu narzuca się dogmaty moralne i obyczajowe, a każde złamanie prawa
grozi Naznaczeniem. Ci, którzy łamią prawo, są piętnowani wielkim symbolem
Skazy. Zgodnie z wyrokiem wypala się w konkretnym miejscu na dziele piętno,
towarzyszące człowiekowi już do końca życia. Celestine zostaje niesłusznie
oskarżona, napiętnowana i poniżona. Mimo wszystko próbuje nadal żyć normalnie,
ale nie ma pojęcia o tym, że stała się symbolem rebelii…
Choć nie otrzymujemy tutaj wizji końca świata, tak z
łatwością można zauważyć, że świat stworzony przez autorkę do złudzenia
przypomina wiele innych dystopijnych realiów. Społeczeństwo jest ściśle
kontrolowane, a Trybunał dba o przestrzeganie narzuconego prawa. Cecelia Ahern
w dobry sposób zaprezentowała panującą tutaj hierarchię, uznawane wartości czy
zasady, których należy przestrzegać. Dotyczy to zarówno normalnej części
społeczeństwa, jak i Naznaczonych, którzy są nie tylko piętnowani, bowiem ich
życie ulega sporej zmianie. Wielu rzeczy się im odmawia, nie wolno im pomagać,
gdyż grozi za to kara więzienia. Celestine jest jedyną Naznaczoną nastolatką,
więc dodatkowo boryka się z problemem, jakim jest wyśmiewanie ze strony
rówieśników. Właściwie to ta dziewczyna nie wyróżnia się niczym szczególnym,
jest całkowicie przeciętna i do czasu oddana systemowi. Jednak w pewnych
sytuacjach, zwłaszcza po Naznaczeniu, widzimy jej wewnętrzną iskrę i ten moment, w którym zaczyna
dostrzegać brutalną prawdę o otaczającym ją świecie.
W tej książce czuje się niepewność, ale taką pozytywną. Nie
zrozumcie mnie źle, chodzi mi o taką chwilę, w której zaczynacie podejrzewać,
że coś się dzieje, macie pewne podejrzenia, ale nie macie pewności. To podsyca
ciekawość i rozbudza wyobraźnię, a i potrafi wprowadzić elementy zaskoczenia.
To taka swoista aura tajemnicy, w dużej mierze powiązana z Naznaczeniem głównej
bohaterki i tym, że staje się symbolem rebelii. Były tutaj również takie
momenty, w których targało mną mnóstwo emocji – chcę uniknąć spoilerów, więc za
dużo nie zdradzę, ale wierzcie mi, że życie Celestine stało się po części
koszmarem. Doceniam fakt, że dziewczyna chciała być szczera sama ze sobą i
miała na to odwagę, choć inni zachowywali się egoistycznie, ale naprawdę mocno
jej współczułam, gdy musiała stawić czoła rówieśnikom, którzy potraktowali ją w
naprawdę okrutny sposób. Miałam ochotę ją wesprzeć, a nimi rzucić o ścianę.
Mocno. To, co się jej przydarzyło, było jawną niesprawiedliwością.
Nie zdziwiło mnie to, że autorka podeszła do tematu w bardzo
emocjonalny sposób i zadbała o to, aby każda chwila była dobrze odczuwalna.
Natomiast byłam pod wrażeniem, kiedy okazało się, że Cecelia Ahern nie stroni
od pokazywania brutalności stworzonego przez nią świata. Ze szczegółami opisała
proces wypalania piętna głównej bohaterce, co było jedną z lepszych i
mocniejszych scen w całej książce. Ogółem cały styl autorki naprawdę dobrze
tutaj wypada. Romans spada na dalszy tor, bowiem głównym motywem staje się
społeczeństwo Naznaczonych, życie Celestine (wszyscy są ciekawi młodej
buntowniczki, robi się z tego niemal reality show) oraz spisek polityczny.
Książce nie brakuje oryginalnego klimatu, który świetnie pasuje do fabuły.
Skaza nie jest
może powieścią idealną, ale dobrze się sprawdza jako dystopia. Cecelia Ahern
może nie wykroczyła poza znane nam schematy, ale napisała ciekawą historię, a
właściwie wstęp do czegoś porywającego, bowiem wierzcie mi – to zaledwie
początek. A przynajmniej tak wnioskuję po zakończeniu. Jestem mile zaskoczona,
bo naprawdę dobrze się bawiłam czytając tę książkę. To takie połączenie Igrzysk Śmierci i Niezgodnej, więc myślę, że spodoba się wielu czytelnikom.
Pojawia się tutaj wiele ciekawych kwestii dotyczących człowieczeństwa i
moralności czy też słusznego postępowania, walka z bezdusznym systemem i chęć
buntu. Nie można zaprzeczyć temu, że to porywająca tematyka. Sama jeszcze nie
dowierzam, ale historia Celestine naprawdę mnie wciągnęła i chętnie sięgnę po
kolejny tom. Cecelio Ahern, może czas porzucić romanse i wykorzystać swój talent
pisarski gdzie indziej?
Za egzemplarz serdecznie dziękuję:
oraz firmie Business & Culture