Data wydania: 31.08.2016
Tytuł oryginału: Vegan
Tłumacz: Natalia Wiśniewska
ISBN: 9788328028180
Wymiary: 215 x 2705 mm
Strony: 140
Cena: 49,99 zł
Wiecie, co najbardziej kocham w książkach kucharskich?
Sposób ich wydania! W końcu nie na darmo mówi się, że jemy przede wszystkim
oczami. A takie kolorowe zdjęcia, które możemy znaleźć w tego typu pozycjach, są
naprawdę zachęcające! Nowość wydawnictwa Buchmann, Moja kuchnia wege, jest pod tymi względami bardzo obiecująca! Choć ostatnio oglądałam program o tym, jak ciężko jest
zrobić naprawdę dobre zdjęcie jedzenia. To niesamowite, ile pracy należy w to
włożyć. Choć czasami to właśnie w taki sposób jesteśmy oszukiwani jako klienci,
tak w przypadku książek kucharskich i zawartych w nich przepisów wiele zależy
od nas – od sposobu przygotowania, od naszej finezji i wyobraźni. Osobiście
uważam, że przepis powinien być tylko inspiracją i motywacją do działania.
Zawsze mam ochotę pokazać książki takie jak ta wszystkim
mięsożercom, którzy pytają się „To co ty jesz, skoro nie jesz mięsa?”. Jakby
wegetarianie naprawdę przymierali z głodu… Choć ostatnimi czasy skłaniam się
bardziej ku kuchni czysto roślinnej, to jednak dobre przepisy na dania
wegetariańskie zawsze będą u mnie pożądane! A jest ich tutaj całkiem sporo.
Oczywiście początkowo autorka wyjaśnia, dlaczego warto przejść na taką dietę,
co będzie nam niezbędne w kuchni, jakie produkty są stosowane najczęściej,
jakie warzywa i owoce jeść o danej porze roku, prezentuje podstawowe zamienniki
mięsa i sposób na przygotowanie mleka roślinnego – dlatego nawet weganie znajdą
tutaj coś dla siebie.
W książce znajdziemy najwięcej przepisów na przystawki i
dania główne, ale nie brakuje również śniadań czy deserów. Część z nich można
również zastosować przy przygotowywaniu kolacji – choć oczywiście bardziej
skłaniałbym się ku tym lżejszym potrawom. Przyznam szczerze, że pojawiło się w
tej książce wiele oryginalnych i ciekawych pomysłów oraz dań, z którymi do tej
pory się nie spotkałam. Wiele zaskakujących połączeń, wiele różnych smaków –
każdy znajdzie coś dla siebie. Myślę również, że spokojnie można tutaj nieco
fantazjować, czerpać inspirację i zachętę, choć na pewno sama wypróbuję kilka
przepisów krok po kroku. A nawet nie kilka, być może nawet wszystkie! Panuje tu
jednak takie bogactwo, że aż nie wiem, od czego można by zacząć…
Wiele zaprezentowanych potraw jest naprawdę łatwa w
przygotowaniu. Sposób ich przygotowania jest opisany krok po kroku, podany jest
przybliżony czas przygotowania czy obróbki termicznej. Oczywiście w dobrym
przepisie nie może zabraknąć spisu wymaganych składników – przeważająca
większość z nich jest łatwo dostępne w supermarketach. „Moja wege kuchnia” to
książka pełna oryginalnych pomysłów, z którą każdy wegetarianin powinien się zapoznać.
A może nawet taki mięsożerca, który nie wierzy, że tego typu dieta może być
smaczna. Również weganie znajdą tutaj coś dla siebie, a i czerpiąc inspiracje z
pewnością będą potrafili przerobić większość dań na wersję typowo roślinną. W
końcu w naszych sklepach przybywa tego typu produktów, a i zrobienie wielu z
nich w domu nie jest wcale takie trudne – trzeba się tylko zmobilizować.
Zdecydowanie polecam!
Szczerze, ale to bardzo szczerze zachęcam do sięgnięcia po tę książkę! Nawet jeżeli uważacie się za typowych mięsożerców ;)