Czym jest KZT? KZT – Krótko, Zwięźle i na Temat!
Czyli kiedy nie jestem wstanie napisać pełnowymiarowej recenzji… A może po prostu to takie urozmaicenie ;)
Data wydania: 07.07.2014
Tytuł oryginału: Dance of Shadows
Tłumacz: Danuta Górska
ISBN: 978-83-7885-962-8
Wymiary: 125 x 195 mm
Strony: 400
Cena: 33,60 zł
Seria: Taniec cieni #1
Sięgnęłam po „Taniec Cieni”, bowiem zachęciły mnie te
wszystkie porównania do filmu, w którym główną rolę grała Natalie Portman,
czyli „Czarny łabędź”. Balet nigdy nie był czymś, co by mnie fascynowało, ale
nie ukrywam, że ma on w sobie pewną magię. Wiem, że są osoby, które potrafią
całkowicie zatracić się w tańcu i wtedy jest to coś pięknego – widzieć pasję w
oczach tancerza, widzieć jak odlatuje zupełnie gdzieś indziej… Jednakże okazało
się, że „Taniec Cieni” jest książką przeciętną. Fabuła skupia się oczywiście
tylko na tańcu i szkole baletowej, natomiast jest ona dosyć przewidywalna.
Brakuje tutaj odpowiedniego stopniowana napięcia i lepszej tajemnicy, która
naprawdę mocno zaciekawiłaby czytelnika. Główna bohaterka jest jakaś taka bez
wyrazu, chwilami jej zachowanie może się wydać irytujące. Całe jej otoczenie i
nowi przyjaciele również. W opisach tańca i prób brakowało mi pasji. A romans?
Jakoś nie zauważyłam… relacje między bohaterami są płytkie, banalne… podobnie
jak większość toczonych przez nich dialogów. Przyznaję, że czytałam tę książkę
bez większego zaangażowania. Spodziewałam się po niej czegoś więcej, więc czuję
lekkie rozczarowanie. Z pewnością nie jest to historia, która zostanie ze mną
na dłużej.