Data wydania: 18.11.2015
Tytuł oryginału: A Gift from Bob
Tłumacz: Andrzej Wajs
ISBN: 978-83-10-12934-5
Wymiary: 135 x 204 mm
Strony: 192
Cena: 24,90 zł
Z historią ulicznego grajka Jamesa Bowena i rudego kota Boba
zapoznałam się już jakiś czas temu i od razu ją pokochałam! Ta dwójka stała się
tak bliska memu sercu, jak gdybyśmy zostali najlepszymi przyjaciółmi po wsze
czasy. Nie tylko dlatego, że jestem kociarą i kocham każdą historię, która
skupia się na kotach… W tym przypadku jest całe mnóstwo elementów, które
składają się na moją miłość do tej opowieści.
„Kot Bob i jego podarunek” to książka, która jak sama nazwa
wskazuje, nawiązuje do okresu świąt Bożego Narodzenia. I mimo że czytałam ją
już po tym okresie, to i tak poczułam świąteczną atmosferę. James Bowen
pisarzem został przez przypadek i tego ukryć się nie da, jednak i tak doskonale
udaje mu się odzwierciedlić każdą sytuację, którą postanowi opisać. Ta prawie
dwustustronicowa książeczka opisuje nie tylko dni przed Bożym Narodzeniem i
sposób, w jaki James i Bob je spędzali, bowiem pojawiają się również
retrospekcje z dzieciństwa Jamesa, w których wyjaśnia, dlaczego okres
świąteczny nigdy nie kojarzył mu się zbyt dobrze.
Wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co przydarzyło się
Jamesowi. To się chyba nigdy nie zmieni. Początkowo nawet nie byłam w stanie do
końca uwierzyć w historię Jamesa i Boba, ale od jakiegoś czasu śledzę ich losy
na Facebook’u, nie raz oglądałam filmiki z ich udziałem na YouTubie i to się
dzieje naprawdę! Kot i człowiek, których łączy przyjaźń, miłość i zaufanie.
Kot, który nosi kolorowe szaliczki. Kot, który uwielbia siedzieć człowiekowi na
ramieniu, który przybija z nim piątkę, który zawsze jest przy nim… Niesamowite
i piękne zarazem!
W tej powieści po raz kolejny możemy doświadczyć magii ich
przyjaźni, ale nie tylko. Nie jest to tylko historia spisana przez Jamesa, to
coś znacznie więcej. Mimo że James nie jest profesjonalnym pisarzem, to jest w
stanie wzbudzić we mnie więcej emocji niż nie jeden autor bestsellerów. „Kot
Bob i jego podarunek” w bardzo dosadny sposób porusza tematykę tego, co w życiu
najważniejsze. Przywraca wiarę w życzliwość ludzi i skłania do refleksji nad
własnym postępowaniem. Mimo że James nigdy nie miał zbyt wiele, to zawsze
starał się pomagać innym. Zapewne dlatego, że sam kiedyś był w trudnej sytuacji
i wie, jak ciężko potrafi czasem być.
A sam Bob? Ten kot jest niesamowity! Oczywiście Jamesowi
doskonale udaje się oddać charakter jego kocich działań, ale widoczne jest
również to, że między tą dwójką wytworzyła się niepowtarzalna więź. Bob zawsze
pociesza i broni swojego właściciela (choć właściciel to nigdy nie jest odpowiednie
słowo do opisania relacji kot-człowiek), utrzymuje Jamesa w ryzach i to jest
piękne. Kochany rudzielec, który dał Jamesowi zupełnie nowe, lepsze życie…
nauczył go czegoś, czego nikt inny wcześniej nie był w stanie. Oczywiście nie
zapomina też o tym, że jest typowym kotem, to też gdy James opisuje sceny, w
których przeważają kocie zachowania, jestem w stanie tylko z radością i
uśmiechem kiwać głową, bowiem każde z nich znam doskonale!
„Kot Bob i jego podarunek” to wspaniała opowieść, która jest
idealnym uzupełnieniem dwóch poprzednich powieści autorstwa Jamesa Bowena. Nie
jest przeznaczona tylko do czytania w okresie świątecznym, ale o każdej porze
dnia i nocy, bowiem jest pełna życiowych mądrości i przywraca wiarę w to, że są
jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Ponownie dałam się ponieść emocjom i tym
razem płakałam ze wzruszenia, a chwilami również z radości. Gorąco polecam
każdemu zapoznanie się z historią rudego kocura i Jamesa, bowiem jest to coś
niepowtarzalnego i godnego uwagi!
Książkę w promocyjnej cenie możecie kupić tutaj: