Data wydania: 18.11.2015
Tytuł oryginału: The Gap Of Time. Winter's Tale
Tłumacz: Anna Gralak
ISBN: 978-83-271-5435-4
Wymiary: 135 x 205
Strony: 312
Cena: 35,00 zł
Projekt SZEKSPIR to inicjatywna zorganizowana przez wydawcę
Hogarth Press, która związana jest z przypadającą na przyszły rok cztery setną
rocznicę śmierci Williama Shakespeare’a. W naszym kraju projektem tym zajęło
się Wydawnictwo Dolnośląskie. Jedni z najbardziej cenionych pisarzy
współczesnych opowiadają na nowo dzieła stworzone przez najwybitniejszego
dramaturga wszech czasów. Autorce Jeanette Winterson przypadła w udziału
„Zimowa opowieść”.
Leo jest młodym biznesmenem i szefem doskonale prosperującej
firmy. Ma cudowną żonę i wspaniałego przyjaciela, z którym zna się od dziecka.
Zawsze byli dla siebie jak bracia, zawsze się wspierali, ale ostatnimi czasy
Leo zaczął widzieć w Ksenie swojego wroga, a wręcz konkurenta. Gdy okazuje się,
że Mimi, żona Lea, spodziewa się dziecka, przyszły ojciec wpada w furię. Na
siłę stara się udowodnić Mimi i Ksenowi, że mają romans i to nie on jest ojcem
dziecka, które rozwija się w brzuchu jego żony. Jego porywczość i brak zdrowego
rozsądku doprowadzają do tragedii, której konsekwencje ciągnąć się będą za
bohaterami przez wiele lat…
Twórczość Williama Shakespeare’a pokochałam lata temu i
zawsze chętnie sięgałam po jego dzieła. Czy informacja o Projekcie SZEKSPIR
mnie ucieszyła? I tak, i nie. Nie ukrywam, że jest to piękna inicjatywa, jednak
zawsze uważałam, że są pewne pierwowzory, których ruszać się nie powinno.
Jednak „Przepaść czasu” okazała się być całkiem miłym zaskoczeniem, chociaż nie
pod względem fabularnym – jest przewidywalna, zwłaszcza dla kogoś, kto
doskonale zna oryginał. A nawet jeśli nie zna, to znajdzie na początku tej
książki jego krótkie streszczenie, które również okaże się wystarczające do
tego, aby przewidzieć bieg wydarzeń.
Jednak w tym przypadku nie chodzi o zaskoczenie czytelnika. Skoro
mamy otrzymać współczesną wersję „Zimowej opowieści” to chodzi o odtworzenie
tej historii na nowo, w zupełnie innych realiach. Czy jest to łatwe zadanie?
Być może tylko na pierwszy rzut oka, bowiem wydaje mi się, że jest to jeszcze
trudniejsze niż przelewanie swojej własnej wizji na papier. Jeanette Winterson
z pewnością chciała odpowiednio dopracować swój projekt, bowiem jest to w
pewnym sensie ukłon w stronę największego dramaturga, jaki kiedykolwiek żył. Bo
powiedzcie szczerze, czy znacie jakąś osobę, która by nigdy nie słyszała
nazwiska Shakespeare?
„Przepaść czasu” to książka wciągająca, którą można
przeczytać jednym tchem. Tempo akcji jest dynamiczne, a bohaterowie bardzo
realistyczni – chwilami można by nawet odnieść, że zostali przerysowani, ale
tak naprawdę autorka w bardzo dokładny i namacalny sposób przedstawiła ich
dominujące cechy. Nie pojawiają się tutaj żadne dodatkowe wątki, ta powieść
jest idealnym odzwierciedleniem „Zimowej opowieści”. Wzbudza w czytelniku te
same emocje, porusza te same tematy i łączy ze sobą te same postacie. I mimo
tego, że doskonale wiemy, co się wkrótce wydarzy i jak wszystko się zakończy,
to można naprawdę dobrze spędzić czas z tą powieścią.
„Zimowa opowieść” łączy w sobie elementy tragedii i komedii.
Podobnie jest w tym przypadku. Historia Perdity i jej rodziców – zarówno
prawdziwych, jak i przyszywanych, jest ciężką sprawą, jednak wciąż można w tej
historii znaleźć elementy radości. Pani Winterson zadbała także o pewną dawkę
humoru, bowiem sposób, w jaki dwóch przyjaciół rozmawia o Królu Edypie jest po
prostu przekomiczny!
„Przepaść czasu” to naprawdę intrygująca powieść i jestem
pełna uznania, że Jeanette Winterson tak dobrze poradziła sobie z powierzonym
jej zadaniem. Nie było ono łatwe, ale w bardzo umiejętny sposób odwzorowała
historię Shakespeare’a i przeniosła ją do współczesnych realiów. Tak naprawdę
jest to bardzo życiowa opowieść o trudnej tematyce, jednak napisana w bardzo
przystępny sposób. Jest to książka z morałem, która uczy nas, że czasem warto
zaufać swoim najbliższym, że porywczość nie jest niczym dobrym, a kierowanie
się skrajnymi emocjami może doprowadzić do tragedii i nieprawidłowego osądu
sytuacji.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: