Data wydania: 24.09.2015
Tytuł oryginału: Silkworm
Tłumacz: Anna Gralak
ISBN: 978-83-271-5212-1
Wymiary: 134 x 205
Strony: 480
Cena: 39,90 zł
Seria: Cormoran Strike
Seria: Cormoran Strike
„Jedwabnik” to drugi tom przygód Cormorana Strike’a,
tworzony przez J.K. Rowling pod pseudonimem. Do tej pory nie wiem, czy powinnam
się wstydzić tego, że to od tej historii rozpoczęłam swoją przygodę z
twórczością tej autorki, a nie od HP, ale właściwie… nie mam czego żałować.
Seria o Strike’u jest naprawdę doskonała i ciężko oderwać się od lektury!
Pisarz Owen Quine miał w zwyczaju znikać na kilka dni.
Odcinać się od świata, jak to pisarz, i nie dawać znaku życia. Jednak kiedy
jego zniknięcie trwa dłużej niż zwykle, żona Owena wynajmuje detektywa, aby go
odnalazł. Okazuje się jednak, że pisarz miał powód, aby zniknąć. Właśnie
ukończył kolejny rękopis, w którym wybitnie można znaleźć odniesienia do jego
znajomych. Oczywiście nie są to odniesienia miłe, a uwidaczniające każdą wadę
danej osoby. Gdy rękopis trafia po kolei do każdego zainteresowanego, sprawa
przyjmuje zupełnie inny obrót. Każdy ma za złe Quine’owi za to, co napisał i
jak oczernił wszystkich w oczach czytelników. Wkrótce zostają znalezione jego
zwłoki, a Strike będzie musiał znaleźć mordercę… mimo że każdy wydaje się być
podejrzany.
Z pewnością nie jest to książka, która zapewni Wam rozrywkę
jedynie na kilka godzin. Historia Cormorana jest obszerna, napisana pięknym i
dojrzałym językiem (czemu nie można się dziwić biorąc pod uwagę dorobek
Rowling) i niezwykle wciągająca! Jest to opowieść wielowątkowa, gdzie śledztwo
oczywiście wychodzi na pierwszy plan, ale autorka nie zapomniała o wielu innych
elementach, które urozmaicają wątek główny. Coraz lepiej poznajemy życie
osobiste Strike’a, jego samego, a i również powiązania rodzinne. Wydaje mi się,
że w „Jedwabniku” Strike stał się bardziej otwarty na świat i ludzi, co na
pewno nie było takie łatwe, biorąc pod uwagę jego przeszłość.
Kreacja bohaterów jest doskonała! I nie chodzi tutaj tylko o
Cormorana Strike czy jego asystentkę Robin, ale o każdą, dosłownie każdą
postać, która się tutaj pojawia. Każdy spełnia swoją rolę w tej powieści, każdy
jest tak wyraźny, żywy i charakterystyczny, że nie ma możliwości, aby pogubić
się w ogromie informacji, jaki otrzymujemy. Asystentka Strike’a jest osobą
niezwykle oddaną i rzetelną, ryzykuje nawet własny związek, aby pomóc swojemu
szefowi. Ciekawą postacią okazuje się być córka zamordowanego pisarza,
24-letnia upośledzona Orlando. Wykreowanie takiej postaci nie jest niczym
łatwym, ale autorce udało się to znakomicie! Jej gesty, mowa i zachowanie są
naprawdę doskonale dopasowane do jej stanu zdrowia.
Akcja powieści jest rozbudowana, napięcie wzrasta w
odpowiednich momentach i zdecydowanie jest to doskonale skonstruowana powieść
detektywistyczna. Wciągająca fabuła też ma w tym swój udział i cieszę się, że
pojawia się kilka wątków pobocznych, które dopełniają całość. Strony przerzuca
się bardzo szybko i nie patrzy się na upływ czasu. Przy tej książce naprawdę
można odlecieć. Zdecydowanie największą jej zaletą jest to, że do samego końca
nie jest wiadomo, kto zabił Quine’a. Czy pojawiają się wskazówki? Tak,
oczywiście, że się pojawiają, ale Rowling tak umiejętnie potrafi czytelnikowi
zamieszać w głowie, tak doskonale wprowadzić nutkę niepewności, tak pozmieniać
bieg wydarzeń i wprowadzić zaskakujące zwroty akcji, że naprawdę ciężko odkryć
sprawcę. I dzięki temu radość z czytania i prowadzenia śledztwa towarzyszy nam
aż do ostatniej strony!
„Jedwabnik” to świetna powieść, w której dzieje się równie
dużo, co w „Wołaniu Kukułki”. Czyta się tak samo doskonale i obie części są
utrzymane na tym samym poziomie. Postać Cormorana wciąż fascynuje i wciąż ma w
sobie iskrę. Styl autorki charakteryzuje się niezwykłą dbałością o najmniejszy nawet szczegół, a do tego język jest
niebanalny i dojrzały. Doskonale utkana intryga i niezwykle umiejętnie
wykreowani bohaterowie idealnie współgrają z wciągającą, a wręcz porywającą
fabułą. Cormoran Strike chyba trafi do grona moich ulubionych detektywów, a i
nie będzie przesadą, jak napiszę, że powieści z jego udziałem (mimo że pojawiły
się w naszym kraju dopiero dwie) należą do najlepszych powieści
detektywistycznych, jakie miałam okazję czytać.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: