Data wydania: 06.05.2015
Tytuł oryginału: A Vision of fire
Tłumacz: Łukasz Małecki
ISBN: 978-83-08-05519-9
Wymiary: 147 x 210
Wymiary: 147 x 210
Strony: 320
Cena: 36,90
Cena: 36,90
Seria: Saga Końca Ziemi
„Nadchodzi ogień” to pierwszy tom Sagi Końca Ziemi, który
powstał w wyniku współpracy Gillian Anderson i Jeffa Rovina. Rovin ma na swoim
koncie już kilka powieści, natomiast pani Anderson, znana przede wszystkim ze
swojej roli w „Archiwum X” zadebiutowała tą powieścią. To właśnie Rovin
zachęcił ją do wykorzystania tkwiącego w niej potencjału i przelania na papier
znakomitych pomysłów, które uroiły się w jej głowie. Panie Rovin, chwała panu
za to!
Główną bohaterką jest doktor Caitlin O’Hara, światowej sławy
psycholog. Jest kochającą matką, silną kobietą i zdecydowanie ma niesamowicie
ugruntowaną pozycję zawodową. Od lat zajmuje się uleczaniem dzieci, które
cierpią z powodu różnorakich traum. Tym razem zajmuje się młodą dziewczyną,
której objawy nie przypominają niczego innego. Zdecydowanie nie jest to typowy
szok pourazowy, a gdy okazuje się, że nie jest ona jedyną osobą na świecie,
której przytrafia się to, co się przytrafia, doktor O’Hara zaczyna coś
podejrzewać. Co może łączyć nastolatki z różnych stron świata, które mają
podobne ataki? Czyżby nadchodziło coś, czego ludzkość do tej pory nie znała?
Czyżby nadchodził koniec świata, który znają?
Co mnie przyciągnęło do tej książki? Dobra, przyznam się bez
bicia, że na pewno okładka – ma w sobie magię. Apokaliptyczną, ale wciąż magię.
Poza tym fabuła wydawała się być równie zachęcająca, a po trzymające w napięciu
thrillery mogę sięgać w ciemno. Ponieważ autorka ma nie lada doświadczenie z
tajemniczymi sytuacjami, jakie rozgrywały się w „Archiwum X”, to można było
oczekiwać, że jej wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach i otrzymamy
książkę, która równie mocno poruszy naszą wyobraźnię. I tak się też stało.
„Nadchodzi ogień” to książka, w której akcja rozwija się krok po kroku, ale
zdecydowanie trzyma w napięciu przez cały czas – od pierwszy stron, do samego
końca.
Główna bohaterka jest bardzo interesującą postacią.
Doskonale wie, czego chce od życia i do tego właśnie dąży. To zdecydowanie
psycholog z powołania, który bardzo zżywa się ze swoimi pacjentami i przede
wszystkim stara się ich zrozumieć i dotrzeć do samego sedna problemu. To
chwilami bywa zgubne, ale dzięki tak ogromnemu zaangażowaniu Caitlin natrafia
na ślad czegoś niesamowitego. Ta książka aż kipi od zaskakujących zwrotów
akcji, chwil grozy i napięcia oraz wydarzeń rozbudzających ciekawość
czytelnika. To taki trochę wyścig z czasem, gdzie stawką są losy świata,
chociaż Caitlin jeszcze o tym nie wie…
Autorzy w znakomity sposób przedstawiają różne grupy
etniczne, które pojawiają się w tej książce. Trafiamy chociażby na Haiti, gdzie
poznajemy obrzędy Voodoo – z łatwością można dokonać takiego przeskoku z Nowego
Jorku na gorące plaże Haiti, bowiem autorzy niezwykle sprawnie i płynnie
opisują każde wydarzenie i miejsce. Poza napadami szału i dziwnymi
zachowaniami, które bada główna bohaterka, pojawia się tutaj również motyw
spisków i intryg międzynarodowych, które stopniowo przeradzają się w rzecz
coraz bardziej niebezpieczną i nieprzewidywalną. Nie da się ukryć, że podczas
czytania tej bardzo dobrej powieści w naszej głowie aż roi się od wszelakich
pytań, na które nie do końca uzyskujemy odpowiedzi – jest to zdecydowanie zachęta
do sięgnięcia po kolejne tomy sagi.
Niezmiernie się cieszę, że ta powieść do mnie trafiła,
bowiem nie tylko mnie zaintrygowała, ale spędziłam z nią znakomicie czas.
Fabuła zdecydowanie wciąga, bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, a otoczka
stworzona przez autorów stwarza niesamowity klimat całej historii. Jest to
powieść, która na długo zostaje w pamięci i sprawia, że jak najszybciej ma się
ochotę sięgnąć po kolejne części. Ciekawość to podobno pierwszy stopień do
piekła, ale pani Anderson i pan Rovin wykonali kawał dobrej roboty. To
niezwykle obiecujące otwarcie cyklu o końcu świata, znakomity thriller z
doskonale rozbudowaną fabułą, odpowiednim tempem akcji oraz z ogromnym
potencjałem! Zdecydowanie porusza wyobraźnię czytelnika i rozpala ciekawość do
granic możliwości. Pani Anderson! Gratuluję tak dobrego debiutu i czekam na
więcej!