Data wydania: 24.11.2014
Tytuł oryginału: Human Race Get Off Your Knees: The Lion Sleeps No More
Tłumacz: Adam Jarmuż, Łukasz Rogala
ISBN: 978-83-63965-42-6
Wymiary: 165 x 240
Strony: 416
Cena: 49,00
Cena: 49,00
Nazwisko Icke przewijało się w moim życiu już od jakiegoś
czasu, co właściwie nie powinno mnie dziwić, biorąc pod uwagę moje
zainteresowanie Nowym Porządkiem Świata i teoriami spiskowymi. W końcu udało
mi się sięgnąć po jedną z książkę Davida Icke’a, a wybór padł na „Ludzka raso
powstań z kolan” – trzeba przyznać, że tytuł dosyć chwytliwy, dający do
myślenia i intrygujący. O cóż też może w nim chodzić? Czy faktycznie żyjemy w
świecie pełnym kłamstw i kontroli?
Nie jest to pozycja lekka, łatwa i przyjemna. Nie da się
ukryć, że książka ta należy do kontrowersyjnych. Podobnie jak sama postać jej
autora. Właściwie to moim guru w kwestii tego typu literatury pozostaje Jan van
Helsing (nie tylko z powodu sentymentu, jest w tym coś znacznie więcej), ale
cieszę się, że udało mi się w końcu zapoznać z twórczością pana Icke’a i wiem,
że na tej pozycji nie poprzestanę – zbyt mnie wciągnęło i zbyt mnie porwało,
abym mogła odpuścić. Pierwsze rozdziały dotyczą życia autora – w jaki sposób
doszło do tego, że zaczął pisać, jakie wydarzenia w jego życiu miały wpływ na
to, że zmienił swój sposób postrzegania świata, z jak wieloma problemami musiał
się zmierzyć i jak wielu sceptyków spotkał na swojej drodze – właściwie
wydawałoby się, że jest to zbędne, ale nie do końca – zaufajcie mi, że to dosyć
istotny element tej pozycji. Swoją drogą to niesamowite, jak ludzie potrafią
negować i wyśmiewać coś, o czym nawet nie mają pojęcia – bez żadnych
argumentów, bez jakiejkolwiek wiedzy na dany temat.
Kolejny etap, z jakim mamy do czynienia z tej książce to
świat kontroli politycznej – nie ukrywam, tematyka dosyć trudna i męcząca, ale
warto przez nią przejść. Sama nie przepadam za polityką, ale to, co prezentuje
pan Icke, zdecydowanie warte jest zaparcia i zainteresowania się – choćby podchodzić
do tego na kilka razy (jak to miało miejsce w moim przypadku), ale nie należy
odpuszczać. Potem przechodzimy już do tego, co stanowi meritum sprawy –
kontrola umysłu, ukryta prawda i… rasa gadziopodobnych istot. Absurdalne,
prawda? Właśnie o to chodzi, żebyście tak myśleli. No bo kto to widział, żeby
jakieś przerośnięte jaszczurki nami rządziły… ściema na maxa, co nie?!
„Wiele informacji, które ujawnię w wielu sprawach, wyda się
większości ludzi nadzwyczajnych i „odjechanych”, ale co, u licha, może być
bardziej „odjechane” niż fakt, że fizycznie nawet nie trzymasz książki, którą
czytasz? Świat jest nie tylko odrobinę inny niż sądzimy, świat jest kompletnie
inny.”
Nie będę tutaj przytaczać wszystkich teorii spiskowych,
jakie autor przedstawia. Wszystko sprowadza się i tak do jednego głównego celu,
a ludzie zazwyczaj nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co się dzieje. Jednak
jeżeli przyjrzymy się wszystkiemu bliżej, zaczniemy analizować to, co nas
otacza, otworzymy swój umysł i pokojarzymy fakty, to dojdziemy do jednego
prostego wniosku – Icke może mieć rację! Ja nie musiałam tego robić, bowiem
żyję w podobnym przekonaniu, co sam autor już od długiego czasu. Dlatego też
mało czym udało mu się mnie zaskoczyć, ale cieszę się, że sama doszłam
poprawnie do pewnych wniosków, co mogłam sobie potwierdzić, dzięki lekturze tej
pozycji. Nowy Porządek Świata to nie jest chwila – to dzieje się już od lat,
kroczek po kroczku, a mało kto potrafi to dostrzec.
„Ludzka raso powstań z kolan” nie jest książką dla każdego.
Oczywiście chciałabym, aby wszyscy zaczęli sięgać po tego typu literaturę, ale
wiem, że nie wszyscy są na to gotowi. Przyjdzie czas i na to, ale muszę
przyznać, że jestem naprawdę zadowolona z lektury – nie jest to tylko kwestia
teorii spiskowych, pojawia się tutaj sporo konkretnych informacji z historii i
polityki – z tym, że przedstawione są one w nieco inny sposób. Wszystko, co do
tej pory znaliście, a co znajduje się w tej książce zyskało po prostu nowe
oblicze, nowy punkt widzenia. Wierzcie mi, że dowiecie się z tej książki
rzeczy, o których nawet Wam się nie śniło, a Wasz obecny światopogląd legnie w
gruzach. Czy ta książka jest kontrowersyjna? Tak. Wydaje się być absurdalna?
Tak. Jednak nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo daje do myślenia
i w jak ogromnym stopniu otwiera nasz umysł. Polecam jak najbardziej!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: