Data wydania: 13.11.2008
Tytuł oryginału: Elephants on Acid: And Other Bizarre Experiments
Tłumacz: Maja Kittel
ISBN:978-83-11-11392-3
Wymiary: 170x240
Wymiary: 170x240
Strony: 264
Cena: 35,00
Cena: 35,00
Duszę szalonego naukowca miałam w sobie od zawsze. Dajcie mi
tylko materiał do badań, sprzęt i wpuśćcie do laboratorium, a możecie mnie już
nigdy więcej na oczy nie zobaczyć. Nic więc dziwnego, że po książkę „Potomkowie
Frankensteina” sięgnęłam z ogromnym zapałem! Ten dopisek – „Nauka straszliwa,
fantastyczna i osobliwa” całkowicie porusza te obszary mojego mózgu, które
odpowiadają za chęć zostania naukowym szaleńcem, a moje źrenice rozszerzają się
jak po zażyciu najlepszego narkotyku na świecie.
Alex Boese w swojej książce prezentuje całe mnóstwo badań,
które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Eksperymenty przeprowadzane pod
ścisłą kontrolą, stanowiące temat tabu, nieprzeznaczone dla ucha i oka
ludzkiego. A może i niektóre przeznaczone, ale prawda taka, że ludzie rzadko
kiedy interesują się podobnymi rzeczami. W dzisiejszych czasach ich podejście
się zmieniło, ale wciąż istnieją tajne laboratoria, a to, co się tam dzieje,
nie wychodzi poza ich teren. Jednak część badań prezentowanych przez autora
nawet w dzisiejszych czasach wzbudziłaby spore kontrowersje.
„Pozycja, którą trzymacie w dłoniach, to katalog
najdziwaczniejszych eksperymentów, jakie kiedykolwiek przeprowadzono. Aby
docenić ich niezwykłość, nie trzeba być naukowcem, wystarczy ciekawość świata i
upodobanie do dziwactw.”
Tematyka jest naprawdę różnorodna. Obejmuje ona eksperymenty
na ludziach, zarówno drastyczne jak i bardziej psychologiczne, z zakresu wielu
dziedzin: badanie ludzkiej pamięci, zachowań, instynktu, a ogółem mówiąc,
badanie ukrytych zakamarków nas samych i naszej drugiej natury. Nie da się
ukryć, że to zwierzęta często stanowiły materiał badawczy dla wielu
eksperymentów i tak jest również w tym przypadku – osoby o słabych nerwach,
które są naprawdę wrażliwe i zbyt mocno wszystko przeżywają, mogą po prostu nie
przebrnąć przez niektóre rozdziały tej książki. W sumie nie ma się co dziwić,
kocham naukę, ale chyba nie posunęłabym się do pewnych rzeczy jeśli chodzi o
niewinne zwierzaki. Pies z dwoma głowami? Słoń na LSD? Tworzenie hybryd ludzi i
zwierząt? Tak, między innymi o tym można tutaj przeczytać, ale nie tylko.
Pojawiają się również delikatniejsze historie: o łaskotaniu, o diecie czy o
snach. A do tych, które mogą wywołać równie wielkie oburzenie, co zakazane
eksperymenty na ludziach i zwierzętach, zaliczyć można z pewnością rozdziały
poświęcone popędowi płciowemu i rytuałom godowym – nie tylko u ludzi, również u
innych istot eukariotycznych.
Każdy z pewnością znajdzie tutaj coś dla siebie, ale trzeba
pamiętać o jednym – autor nie owija w bawełnę. Przedstawia konkretne fakty i
najistotniejsze informacje, niczego nie koloryzuje i nie ubarwia. Jedne tematy
były bardziej intrygujące, drugie nieco mniej, ale to wszystko kwestia gustów.
A samodzielne przeanalizowanie ich i to, czy wzbudzają w nas oburzenie czy też
ciekawość, to kwestia perspektywy i nastawienia do życia. O dziwo, jak na
zagadnienia naukowe i przytaczanie naukowych artykułów, pan Boese potrafi
posłużyć się bardzo przystępnym językiem. A co mi się bardzo spodobało to to,
że zainteresowanych odsyła do bibliografii albo odnośników z całymi artykułami.
Jeżeli kogoś naprawdę dany eksperyment zainteresował, to ma nieco ułatwione
poszukiwanie go.
„Nihil est
in intellectu quod non prius in sensu. Nie ma nic w umyśle, czego by
wcześniej nie było w zmysłach.”
„Potomkowie Frankensteina” to pozycja ciekawa i
interesująca, choć nie wszystkie przedstawione zagadnienia można potraktować
jako te podobne tytułowemu potworowi. Nie wpływa to jednak na całkowity odbiór
tej pozycji, która jest zaskakująca i intrygująca. Czytałam ją z dużym
zaangażowaniem i przyznaję, że nawet we mnie – mimo otwartego umysłu – niektóre
badania wzbudziły sprzeczne emocje i lekkie oburzenie. Mimo wszystko moja
miłość do szalonej nauki nie została stłumiona… może nawet pokuszę się o
stwierdzenie, że uległa pogłębieniu? Polecam wszystkim zainteresowanym, to jest
naprawdę dobra, mocna, konkretna i odpowiednio dopracowana pozycja.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: