Świeczki pali praktycznie każdy z nas. Nie znam osoby, która
nie miałaby w domu tea-light’ów czy innych rodzajów świec –zapachowe, kolorowe,
o różnych kształtach, w słoiczkach itd. Stały się one elementem dekoracyjnym,
narzędziem do tworzenia nastroju, kojarzone są z relaksem i odpoczynkiem.
Jednak przede wszystkim związane są one z żywiołem ognia, a każda paląca się
świeca posiada potencjał magiczny i sporą dawkę energii, która odpowiednio
ukierunkowana może pomóc nam w kreowaniu świata zgodnie z naszą wolą.
„Tajniki magii świec” to książka autorstwa Bereniki Tern,
która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Już samo wprowadzenie daje nam jasny
obraz tego, co otrzymamy, ale to nie wszystko – pierwsze strony uświadamiają
nam, że autorka nie jest laikiem, ma własne zdanie na dany temat i nie boi się
go wyrażać, a co więcej, posiada konkretne argumenty na jego ochronę. Spodobało
mi się, że autorka przytoczyła całe mnóstwo różnorakich definicji magii, aby
uświadomić czytelnikom, czym ona tak naprawdę jest. Myślę, że pani Tern posiada
ogromną wiedzę w dziedzinie ezoteryki, jednak w tym przypadku skupiła się na
magii świec.
Podstawową rzeczą są kolory, dlatego właśnie na sam początek
otrzymujemy całe mnóstwo informacji o świecach poszczególnych kolorów. Są one
opisywane według stałego schematu, dzięki któremu wiedza jest uporządkowana i
ułatwia to odnalezienie informacji, której w danej chwili potrzebujemy. To
podstawa, którą musimy poznać, aby osiągnąć przyszłą perfekcję w naszych
działaniach związanych z magią świec. Jest to wiedza obszerna do przyswojenia,
ale każdy zauważy, że wiele rzeczy przychodzi nam intuicyjnie i łatwo wszystko
ze sobą pokojarzyć. Autorka opisuje również wszystkie znane rodzaje świec i
powiem szczerze, że o istnieniu niektórych nie miałam pojęcia, bądź nie
wiedziałam, że tak się nazywają i mają takie zastosowanie.
Pomimo że książka ta dotyczy głównie magii związanej z
żywiołem ognia i wykorzystywaniem energii płynącej ze świec, pani Tern nie
zapomina o dodatkach takich jak zioła, kamienie i minerały czy olejki
eteryczne. Przedstawia zastosowanie tych najpowszechniejszych i
najważniejszych, które przy odpowiednim użyciu mogą zwiększyć siłę przeprowadzanego
rytuału. Idealną pomocą jest tabelka ze strony 134, ponieważ stanowi
podsumowanie podstawowych elementów do danego rodzaju rytuału. Znaleźć tu można
również informacje o fazach księżyca, wskazówki jak oczyszczać świecę czy też
jak interpretować płomień.
Ostatnia część „Tajników magii świec” skupia się już na
samych rytuałach, choć nie otrzymujemy gotowej recepty na przyciągnięcie
miłości, pieniędzy czy powodzenia. Berenika Tern przekazuje nam wiedzę, w jaki
sposób powinniśmy do tego podejść, ale zmusza nas do samodzielnego myślenia i
tworzenia – za to ogromny plus, bowiem takie rytuały zazwyczaj działają z dużo
większą siłą, gdyż płyną prosto z naszego wnętrza. Co mnie pozytywnie
zaskoczyło? Autorka nie uważa czarnej magii za coś złego. W ogóle nie uznaje
ona też podziału na magię białą, czarną czy szarą itd., bowiem magia to zawsze
te same działania. Faktycznie przyjęło się określanie pewnych rytuałów danym
kolorem, ale to tylko nazwa i nic więcej, dlatego „czarna” magia w oczach
autorki nie jest niczym złym. Po części się z nią zgadzam i myślę, że każdy,
kto ma w tej kwestii jakieś wątpliwości powinien po tę pozycję sięgnąć.
„Tajniki magii świec” to naprawdę znakomita pozycja, która
zawiera w sobie całe mnóstwo ważnych informacji. Napisana bardzo przystępnym
językiem, jednak bez zbędnego owijania w bawełnę. Tutaj mamy konkrety, konkrety
i jeszcze raz konkrety. Z pewnością będzie to jeden z moich ulubionych
poradników do tworzenia własnych rytuałów. Na pewno każdy znajdzie tutaj coś
dla siebie i jest to lektura obowiązkowa dla osób chcących rozpocząć swoją
przygodę z magią świec. Gorąco polecam, jest naprawdę warta przeczytania!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję: