Gotowi na odrobinę
psychopatii?
Dawid jest na pozór
normalnym człowiekiem. Pracuje jako ginekolog i bardzo dba o swoje pacjentki.
Zwłaszcza, gdy spodziewają się one dziecka i wkrótce mają obdarzyć świat nowym
istnieniem. Potrafi posunąć się do niewiarygodnych rzeczy, aby zadbać o dobro
swojej pacjentki. W czym więc tkwi problem? W tym, że pacjentki niekoniecznie
uznają to za „dobro”. W końcu ginekolog będący zarazem socjopatą i neurotykiem…
no tak, to nie zwiastuje normalności.
Yasmine nie jest jej
prawdziwym imieniem, jest tylko przykrywką, która ma pomóc dziewczynie
zapomnieć o przeszłości. Pracuje jako tancerka w klubie gogo i dorabia jako
prostytutka. Aż dziw bierze, że poszła w tą stronę biorąc pod uwagę koszmary
młodości. Koszmary, które w jej umyśle odcisnęły piętno. Koszmary, o których
nie może zapomnieć. Koszmary, które pociągną ją w objęcia zemsty…
„Wieczerza” to dwie
osobne historie, które w punkcie końcowym znajdują wspólne powiązanie.
Zarówno
w historii Dawida jak i Yasmine widoczna jest ich mroczna i ciemna strona, ale
również ta jasna i wrażliwa, która stara się przyćmić tą pierwszą. Jest to
książka, która daje jasny obraz tego, jak wydarzenia z dzieciństwa mogą głęboko
wejść w naszą psychikę i już nigdy z niej nie wyjść. Zagnieżdżają się w
najciemniejszych zakamarkach naszego umysłu i popychają do czynów
nieodpowiednich, psychodelicznych i obsesyjnych. Tak jak Dawida i Yasmine,
którzy w swoim działaniu nie widzą wad. Dawid widzi w sobie troskliwego
człowieka, natomiast Yasmine po prostu chce pozbyć się swojego bólu.
Książka ta jest
thrillerem psychologicznym i na tym koncie nie mam zbyt dużych osiągnięć,
jednak jest to gatunek, który mnie pociąga i fascynuje. Uwielbiam portrety
psychologiczne z zaburzeniami osobowości, których czyny są przerażające,
bulwersujące i kontrowersyjne. W „Wieczerzy” przeplata się chora namiętność,
fascynacja seksualna, fanatyzm religijny, ale co najważniejsze – doskonale
widoczny wpływ przeszłości na teraźniejszość. Historię bohaterów poznajemy
stopniowo i dzięki temu klaruje nam się obraz całej sytuacji – dlaczego i po
co. Czy ich ofiary znalazły się po prostu w złym miejscu i o złym czasie? Czy
może jednak kryje się za tym coś więcej?
Tatiana Jachyra nie
szczędzi konkretnych opisów działań bohaterów. Są one dokładne i nad wyraz
rzeczywiste, dzięki czemu wyobraźnia czytelnika przeskakuje na wyższy poziom.
Jednakże, nie każdy człowiek jest sobie w stanie poradzić z psychopatycznymi
scenami, które w tak wyraźny sposób wędrują przed naszymi oczami. Trzeba mieć mocne
nerwy i być przygotowanym na wszystko, zwłaszcza na tragiczny koniec. Ta
książka jest napisana w znakomity sposób, który jeszcze bardziej przenosi
czytelnika to tego mrocznego, niepewnego i okrutnego świata. Obsesja bohaterów
jest doskonale przedstawiona, podobnie jak ich psychika. Zaburzona psychika.
„Wieczerzę”
przeczytałam w tempie ekspresowym. Ta książka potrafi pochłonąć i sprawić, że
nie patrzy się na zegarek, a odłożenie na półkę następuje dopiero po
przeczytaniu epilogu. Byłam naprawdę mile zaskoczona twórczością pani Jachyry,
a momentami nie wierzyłam w to, co się dzieje. To powieść o mocnym i konkretnym
wyrazie, z głębokim przesłaniem i „niesamowitymi” bohaterami. Być może każdy
odbierze ją na swój sposób, ale jestem przekonana, że jej główny wydźwięk i
skandaliczne momenty, które autorka postanowiła tutaj wpleść poruszą każdego.
Jest to książka godna uwagi i myślę, że warto po nią sięgnąć i przekonać się,
do czego Dawid i Yasmine są w stanie się posunąć…
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:
oraz firmie Business&Culture
A jak Wasze doświadczenie z tym gatunkiem? Lubicie czy raczej nie przepadacie? I jak podchodzicie do tego, że autorzy nie boją się odważnych opisów, które bywają mocne i kontrowersyjne?
A jak Wasze doświadczenie z tym gatunkiem? Lubicie czy raczej nie przepadacie? I jak podchodzicie do tego, że autorzy nie boją się odważnych opisów, które bywają mocne i kontrowersyjne?