Jeaniene Frost to autorka już znana w naszym kraju ze
względu na swoją serię o Cat Crawfield, która przypadła do gustu wielu fanom
gatunku urban fantasy. Teraz przyszła pora na jej nową serię – Nocny Książę.
Jest to historia osadzona w świecie Nocnej Łowczyni, ale poznajemy tutaj
zupełnie nowych bohaterów. „Pierwszy dotyk ognia” to połączenie urban fantasy i
romansu paranormalnego 18+, które obfituje w akcję, ale również sporą dawkę
humoru. Czego chcieć więcej?
Tragiczny wypadek sprawił, że ciało Leili pokryte jest
bliznami, a ona sama posiadła umiejętności, które zupełnie nie są jej na rękę.
Znacznie utrudniają normalne życie, wypady z przyjaciółmi, zdobycie pracy, a co
dopiero stworzenie związku. Jednak znajdują się istoty, które widzą w Leili
potęgę i doceniają jej moc, ale nie do końca tak, jak dziewczyna by tego
chciała. Gdy na horyzoncie pojawia się Vlad Tepesh wszystko się zmienia. Vlad
to postrach wśród wampirów, a jednak jego wrogowie postanowili wykorzystać
śmiertelniczkę z unikalnymi mocami, aby go pokonać. Zapomnieli chyba o tym, że
samotna kobieta bardzo łatwo może ulec urokowi przystojnego wampira, a
namiętność pociąga za sobą przywiązanie.
Nie będę ukrywać, że należę do fanów urban fantasy.
Uwielbiam ten gatunek i mogłabym się zaczytywać w tego typu literaturze całymi
dniami, miesiącami, a nawet latami. Zawsze potrafię się znakomicie w nich
odnaleźć, pokochać głównych bohaterów, ale na nieco innych zasadach. Z Leilą
przyszło mi się zżyć, bowiem jest osobą z charakterem. Ma za sobą ciężkie
przeżycia i jestem w stanie zrozumieć to, co nią kieruje. Podoba mi się to, że
nie robi z siebie niewinnej istotki i potrafi pokazać pazurki. Natomiast Vlad…
mamy tutaj do czynienia z pewnym siebie, apodyktycznym, aroganckim i bezczelnym
typem, który jest zarazem nieziemsko przystojny (wystarczy spojrzeć na
zagraniczną okładkę), stanowczy, sprawiedliwy, konkretny i potrafi zadbać o
swoich „bliskich”. No powiedzcie mi szczerze, czy można nie ulec jego urokowi?
Leila i Vlad idealnie do siebie pasują, razem tworzą równowagę jin i Jang oraz
wzajemnie się uzupełniają.
Nie można tutaj mówić o wątku romantycznym, bowiem tutaj
jest tylko namiętność i erotyzm. Jednak Jeaniene Frost w bardzo umiejętny
sposób potrafi wkomponować te dwa elementy w swoją historię. Sceny te
utrzymywane są w granicach dobrego smaku. Ten wątek stanowi dopełnienie motywu
drugiego – wrogowie Vlada pragną go zniszczyć przy użyciu Leili, jednak sprawy
zaczynają się komplikować. Mimo że Vlad jest postrachem ze względu na swoją
umiejętność panowania nad ogniem, wciąż znajdują się nieprzychylne mu osoby. To
właśnie nakręca akcję tej powieści – dociekanie prawdy, tortury, zdrada, chęć
zwycięstwa. Nie ma sensu bawić się tutaj w detektywa, bo to nie tego rodzaju
powieść, ale poczynania bohaterów śledzi się z zapartym tchem i ogromną
przyjemnością.
Miłym zaskoczeniem było pojawienie się tutaj Cat i Bonesa.
Nie spodobało mi się jednak tylko to, że autorka zdradziła tutaj kilka
istotnych faktów ze swojej serii Nocna Łowczyni, bowiem jeżeli ktoś nie miał
przyjemności zapoznania się z tą serię
do końca, to otrzymuje dosyć konkretny spoiler – mimo że przewidywalny, to
nadal spoiler. Jednak bitwa testosteronu między Vladem i Bonesem jest momentami
przekomiczna – podobnie jak i wzajemne dogryzanie sobie Vlada i Leili. Ich
wypowiedzi względem siebie sprawiają, że wzrasta napięcie, lecą iskry i
dochodzi do nieuniknionego. Ich relacja została przedstawiona równie dobrze jak
walka Vlada z jego wrogami. Autorka jest już dosyć doświadczona w pisaniu
takich książek, więc nie ma obawy o styl czy język. Dodatkowo jej historie są
przemyślane i dopracowane. Znakomita kreacja różnorodnych bohaterów jest
kolejną zaletą „Pierwszego dotyku ognia”, który czyta się lekko i przyjemnie,
ale nie jest to historia, przy której można sobie pozwolić na myślenie po
niebieskich migdałach – z resztą zaufajcie mi, nie będziecie mieli na to
ochoty, bowiem przygody Vlada i Leili Was po prostu wciągną do swojego świata.
„Pierwszy dotyk ognia” to znakomity wstęp do nowej serii
autorki. Jestem przekonana, że zyska wiele fanów, podobnie jak seria o Cat.
Uniwersum stworzone przez panią Frost potrafi zaciekawić czytelnika tak, że
chce on spędzać z bohaterami każdą chwilę. Wraz z nimi doświadczać wzlotów i
upadków toczyć bitwy oraz poczuć to, co
oni. Tej książce trzeba się dać porwać, a wtedy nie odłożycie jej na półkę,
dopóki nie dobrniecie do końca. Konkretna historia z dawką humoru i erotyzmu,
co razem stanowi idealną mieszankę. Gorąco polecam zapoznanie się z twórczością
Jeaniene Frost i już nie mogę się doczekać kolejnych tomów Nocnego Księcia!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu: