Wiedza tajemna dociera podobno tylko do wybranych albo do tych, którzy bardzo intensywnie jej poszukują. To teraz zastanówmy się… skąd ta wiedza do nas dociera? Gdzie ją można znaleźć? Książki, filmy dokumentalne, publikacje naukowe? No tak, wydawałoby się, że jest to adekwatne. A teraz pozwólcie, że przytoczę Wam ciekawy cytat:
„Młode dusze szukają odpowiedzi w tajemnicach, prawach i rytuałach.
Dojrzałe dusze szukają ich w nauce, matematyce i dowodach.
A stare dusze szukają ich we własnym wnętrzu.
Spójrz w głąb siebie,
PS Czyż młode dusze nie są urocze?”*
„Tajemna historia świadomości” to książka, która zawiera w sobie wiedzę niedostępną dla zwykłego człowieka – przynajmniej jakby na to patrzeć z perspektywy dawnych czasów. W końcu nawet kapłani egipscy wykorzystywali wiedzę o zaćmieniach słońca do zastraszania społeczeństwa, ale nie chodzi mi teraz o wiedzę tego typu, chociaż leży blisko niej. Ta książka dotyczy wiedzy mistycznej, która jednak mimo wszystko jest dostępna dla każdego. Oczywiście teraz wygląda to tak, jakbyśmy szukali tej wiedzy tylko w publikacjach, nigdzie więcej. Teraz posłużę się słowami autorki:
„Młode dusze szukają odpowiedzi w tajemnicach, prawach i rytuałach.
Dojrzałe dusze szukają ich w nauce, matematyce i dowodach.
A stare dusze szukają ich we własnym wnętrzu.
Spójrz w głąb siebie,
PS Czyż młode dusze nie są urocze?”*
„Tajemna historia świadomości” to książka, która zawiera w sobie wiedzę niedostępną dla zwykłego człowieka – przynajmniej jakby na to patrzeć z perspektywy dawnych czasów. W końcu nawet kapłani egipscy wykorzystywali wiedzę o zaćmieniach słońca do zastraszania społeczeństwa, ale nie chodzi mi teraz o wiedzę tego typu, chociaż leży blisko niej. Ta książka dotyczy wiedzy mistycznej, która jednak mimo wszystko jest dostępna dla każdego. Oczywiście teraz wygląda to tak, jakbyśmy szukali tej wiedzy tylko w publikacjach, nigdzie więcej. Teraz posłużę się słowami autorki:
„Czasem wiedza wymaga przypomnienia. Temu służą wskazówki zawarte w tej książce.”**
Na samym początku poznajemy historię pani Losey. Jest to króciutki rozdział, w którym dowiadujemy się, jak autorka wykroczyła poza normalne schematy i zyskała wiedzę, którą następnie się z nami dzieli. Znaleźć tutaj można informacje o innych wymiarach, starożytnych cywilizacjach, bramach gwiezdnych, tunelach czasoprzestrzennych. Jednak to tylko zaczątek tego wszystkiego, co znajduje się na stronach owej książki. Cieszy mnie to, że autorka nie bawi się w przysłowiowe „lanie wody”, tylko trzyma się bardziej konkretów. Domyślam się, że sporo pracy pani Losey poświęciła, aby napisać „Tajemną historię świadomości”, bowiem porusza tutaj wiele różnorakich tematów, których źródła musiały być różnorodne.
Wiedza mistyczna wymaga czasami nie lada skupienia, aby ją całkowicie zrozumieć. Ważne jest, żeby umieć ją przekazać i opisać w przystępny sposób, a to zdecydowanie jest cechą tej publikacji. Oczywiście mamy tutaj język „specjalistyczny” dla parapsychologii, ale styl autorki jest naprawdę bardzo lekki i płynny. To sprawia, że bardzo przyjemnie mi się czytało książkę – od początku do końca. Cieszy mnie także to, że znalazło się tutaj naprawdę sporo informacji – niektóre już dobrze przeze mnie znane, inne zupełnie nowe. Część sobie przypomniałam, część przyswoiłam. Myślę, że podobnie będzie w przypadku innych czytelników – zarówno tych początkujących w owej dziedzinie, jak i tych bardziej zaawansowanych.
Muszę także wspomnieć o tym, że książka zawiera wiele ilustracji i w sumie mogłabym je podzielić na dwa rodzaje. Jedne są załącznikami do poszczególnych fragmentów i pozwalają nam lepiej wszystko zrozumieć i sobie wyobrazić. Drugi rodzaj to ilustracje znajdujące się przed każdym rozdziałem, a także obok przerywników zwanych „medytacjami”. Na pozór zwykłe znaczki i „świetliki”, a jednak mają w sobie coś głębszego, co w połączeniu ze słowami obok sprawia, że robi nam się lżej na duszy. Przerywniki te są bardzo przydatne, pozwalają nam zrelaksować umysł i ciało.
„Tajemna historia świadomości” to książka godna polecenia i naprawdę warta przeczytania. Dobrze napisana i niezmiernie przyjemna w odbiorze. Zawiera w sobie sporo konkretnych informacji z wielu dziedzin, które jak bardziej się temu przyjrzymy, łączą się ze sobą. Zdecydowanie potrafi czytelnikowi uświadomić wiele ważnych rzeczy i zmusić go do refleksji. Jeżeli macie otwarte umysły i jesteście gotowi sięgnąć po tę wiedzę, to gorąco zachęcam!
* "Sztuka kreacji marzeń" - Mike Dooley - zapraszam do zapoznania się z recenzją -> Klik
** "Tajemna historia świadomości" Meg Blackburn Losey
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu: