Wymiary: 150 x 230 mm
Jürgen Thorwald
podbił serca czytelników dziełami takimi jak Ginekolodzy czy Stulecie
chirurgów. Książki te momentalnie zyskały statusy bestsellerów a Thorwald stał
się jednym z bardziej znanych pisarzy literatury faktu. Nie ukrywam, że sama
byłam naprawdę bardzo zadowolona z lektury pierwszego tytułu, który wymieniłam,
dlatego chętnie też skusiłam się na kolejną publikację tego dziennikarza, czyli
na Pacjentów zamówionych z księgarni
Tania Książka. Stulecie chirurgów
wciąż przede mną i na pewno w końcu to nadrobię, ale teraz skupmy się na… pacjentach.
Co ciekawe, po raz pierwszy ten tytuł pojawił się w Polsce 1973 roku!
Tym razem autor
podjął próbę zaprezentowania czytelnikom niesamowicie fascynującej dziedziny
medycyny jaką jest transplantologia, choć wydaje mi się, że bardziej skupił się
tutaj na opisywaniu pacjentów, ich przypadków, życia, osobistych rozterek.
Osobiście liczyłam na nieco inne podejście, bardziej opisujące to wszystko z
punktu widzenia czystej medycyny. Nie ukrywam, że nie przepadam za czytaniem o
ludzkich przypadkach, chyba że są one dodatkowym uzupełnieniem do naukowego
opracowania i nie dominują właśnie tej merytorycznej części danej publikacji. W
tym przypadku jednak prym wiodły opowieści o pacjentach – w sumie sam tytuł na
to wskazuje. Przynajmniej dobrze odzwierciedla zawartość książki.
Choć faktycznie
odczuwam lekki, a może i nawet więcej niż lekki, niedosyt związany z merytoryką
i naukowymi rozważaniami na temat transplantologii, to mimo wszystko daje nam
to pewien obraz jej historii i rozwoju. Fakt, że nie jest to zaprezentowane tak,
jakbym tego oczekiwała, ale być może jest to forma, która przemówi do
większości. Ja jako naukowiec z wykształcenia nie mam problemu z czytaniem
mocniejszych i bardziej rozbudowanych aspektów naukowych, ale nie da się ukryć,
że chwilami bywa to męczące. Wiele osób pragnie delikatniejszego przedstawiania
faktów, w bardziej przystępny sposób. I w tym przypadku Thorwald się sprawdzi
idealnie – przynajmniej ta pozycja, bo coś kojarzę, że Ginekolodzy byli już nieco bardziej w moim stylu, choć też nie tak
w stu procentach.
Nie da się jednak
ukryć, że historia każdego pacjenta jest bardzo szczegółowo opisania. Są to
poruszające historie ludzi, którzy byli gotowi podjąć ogromne ryzyko i poddać
się zabiegom, które w dawniejszych czasach były słabo poznane i bardzo
nowatorskie. Wiedzieli jednak, że to ich ostatnia szansa, że to właśnie przeszczep
narządu/organu może im uratować życie. Co mieli do stracenia? Otrzymujemy pełen
obraz historii ich choroby, wypowiedzi bliskich im osób, lekarzy – tak naprawdę
to nie jest nigdy kwestia tylko i wyłącznie jednego człowieka, co jest tutaj
naprawdę mocno widoczne. Thorwald podszedł do tematu bardzo konkretnie, zadbał
o ukazanie wielu punktów widzenia, dał czytelnikom naprawdę kompleksowe
opowieści o walce z chorobami, których ostateczną rozgrywką miały być właśnie zabiegi
z zakresu transplantologii.
Nikogo zapewne
nie zdziwi fakt, że to kolejna książka Thorwalda, która trafiła na listy
bestsellerów. Można to było przewidzieć. Chociaż oczekiwałam od niej czegoś
innego, może nieco innego podejścia czy formy, to i tak uważam ją za niesamowicie
wartościową lekturę!