Data wydania: 11.07.2016
Tytuł oryginału: A Darker Shade of Magic
Tłumacz: Ewa Wojtczak
ISBN: 978-83-65442-22-2
Wymiary: 145 x 205 mm
Strony: 408
Cena: 36,90 zł
Seria: Odcienie magii #1
„Kłopot z magią polega na tym, że nie jest ona kwestią mocy,
lecz równowagi. W przypadku zbyt małej mocy stajemy się słabi. Zbyt dużo mocy –
i stajemy się kimś zupełnie innym.”
Nie będzie nieporozumieniem, jeżeli stwierdzę, że powyższy
cytat stanowi idealne podsumowanie książki autorstwa V.E. Schwab. Mroczniejszy odcień magii to powieść,
która została jedną z najlepszych powieści fantastycznych ubiegłego roku według
Barnes & Noble, a także znalazła się w finale plebiscytu w podobnej
kategorii organizowanego przez portal czytelnicy Goodreads. Jakże by można
przejść obojętnie obok takiego bestsellera? Zaciekawiło mnie to, że poleca ją między innymi
Deborah Harkness, której sagę Księga
Wszystkich Dusz naprawdę bardzo lubię. Ogółem sięgam praktycznie po każdą
powieść, która nawiązuje w taki czy inny sposób do magii, dlatego nie mogłam
się z nią nie zapoznać!
Istnieją trzy różne miasta o nazwie Londyn. Szary Londyn
jest brudny, mało ciekawy, brakuje w nim magii, a jego władca jest szalony.
Czerwony Londyn to miejsce, gdzie bardzo szanuje się magię. Biały Londyn to
miasto, które jest wycieńczone ciągłymi walkami o magię. Kiedyś istniał też
Czarny Londyn, ale obecnie się o nim nawet nie mówi. Tylko niektórzy ludzie są
obdarzeni umiejętnością przechodzenia między nimi – zwie się ich atari, są magami krwi. Jednak niewielu
ich już pozostało. Jednym z nich jest Kell, oficjalny ambasador czerwonego
królestwa, wysłannik rodziny Mareshów. Król i królowa wychowali go jak własnego
syna, chociaż Kell wie, że tak naprawdę jest ich własnością. Urozmaicając sobie
codzienne życie uprawia przemyt, przez co wkrótce musi uciekać. Wybiera Szary
Londyn, a tam spotyka na swojej drodze Lilę Bard, złodziejkę. Ich losy zostają
połączone, a przed nimi ciężka wyprawa, której ceną jest uratowanie wszystkich
światów…
Wiecie… Choć na dobrą sprawę zarys fabuły wygląda podobnie
do wielu innych opisów książek, to jest to bardzo mylące, bowiem powieść V.E.
Schwab jest naprawdę oryginalna. Na swój własny sposób przedstawiła kreatywną
wizję magii i równoległych światów, a dopełniła to barwnymi postaciami,
intrygą, złowieszczymi tajemnicami, lekką brutalnością i rozlewem krwi.
Doskonale poradziła sobie z zaprezentowaniem swojej wizji, bowiem żaden czytelnik
nie będzie miał problemu z połapaniem się we wszystkich czterech Londynach,
zrozumie zasady panujące w tym świecie, pozna jego historię i być może
zaprzyjaźni się z bohaterami w takim stopniu, że stanie się ich wiernym
towarzyszem niebezpiecznej podróży. Z pewnością nie będzie to trudne zadanie,
bowiem z łatwością można wejść do świata wykreowanego przez autorkę,
praktycznie stać się jego częścią. Wiąże się to oczywiście z całkowitą
dbałością o szczegóły, a także bardzo przystępnym, ale nie banalnym stylem
autorki.
Motyw magii jest w tym przypadku naprawdę oryginalny.
Oczywiście intrygujący są sami magowie krwi i ich starcia pomiędzy sobą,
chociaż to „gatunek na wymarciu”. Walka rozgrywa się pomiędzy Kellem a
Hollandem, ale tylko częściowo. Czarnymi charakterami okazują się być władcy
Białego Londynu – żądne władzy i krwi rodzeństwo, które również pała się magią
– i to w ogromnym stopniu, zwłaszcza magią zniewolenia, panowania nad umysłem
czy przejmowania ciała każdego, kto może im się przysłużyć do spełnienia
konkretnego celu. Uwielbiam, kiedy złoczyńcy są odpowiednio wykreowani i można
w nich dostrzec nutkę szaleństwa – tutaj tak właśnie było. Są naprawdę okrutni,
szaleni i nie cofną się przed niczym, aby osiągnąć to, czego pragną. Dodatkowo
autorka zadbała również o to, aby w odpowiedni sposób zaprezentować ból i
wewnętrzne rozdarcie ich ofiar. Nie cofnęła
się też przed tym, aby stawiać przed Kellem i Lilą naprawdę trudne
wyzwania, często wymagające od nich przełamania pewnych barier i granic.
Mroczniejszy odcień
magii to książka, która naprawdę potrafi porwać czytelnika, całkowicie go
omamić, jeżeli tylko sobie na to pozwoli – a w sumie uważam, że jest tego
warta. Być może nie jest to najlepsza powieść fantastyczna jaką czytałam, ale z
pewnością można ją umieścić w gronie tych lepszych, bardziej dojrzałych
pozycji. Na uwagę zasługuje zarówno pomysł, jak i wykonanie, a także
oryginalność wielu motywów wprowadzonych przez V.E. Schwab. Ta powieść posiada
bardzo przyjemny klimat, świetnie się ją czyta, a też ciężko znaleźć w niej
taki element, który można by uznać za ogromny minus – nawet nie próbowałam się
skupiać na tym, czy są tu jakieś niezgodności czy niedociągnięcia, bo na tak
mocno skupiłam się na przygodach Kella i Lili. Choć nie są to bohaterowie,
którzy staliby się bliscy mojemu sercu w wyjątkowy sposób, to da się ich lubić.
Autorka stworzyła ciekawą historię, pięknie połączyła wiele wątków i
zaprezentowała motywy takie jak żądza władzy, zniewolenie, przyjaźń, oddanie,
honor czy chęć zmiany swojego życia. Zdecydowanie jest to książka godna uwagi.
Ogólna ocena: 7/10