Data wydania: 28.10.2014
ISBN: 978-83-61788-86-7
Wymiary: 195x245
Strony: 216
Cena: 59,00
Jak na porządną
czarownicę przystało, stale pogłębiam swoją wiedzę w tej dziedzinie. W końcu
wiedzy nigdy dosyć, a dopieszczanie i kształtowanie umysłu to jedna z
piękniejszych rzeczy, jaką możemy robić. Teoretycznie, a w sumie również
praktycznie, każdy ma swoją definicję magii i swoje ulubione praktyki, których
się trzyma, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapoznawać się z
innymi – wręcz przeciwnie! Zawsze można natrafić na dodatkowe wskazówki,
informacje i porady. Dlatego dzisiaj przedstawiam Wam książkę o magii Podtatrza
i Beskidów Zachodnich, dzięki której urozmaiciłam swoją magiczną wiedzę.

Nie jest to pozycja, która zawiera w sobie spis praktyk, gotowych rytuałów i zasad magicznych, których
należy przestrzegać zawsze i wszędzie. Wiele książek o magii właśnie na tym się
skupia, ale tutaj mamy do czynienia z czymś innym. Jest to spis wiedzy, a
dokładniej haseł powiązanych z różnymi wierzeniami i tradycjami. Zostały one
uporządkowane w sposób alfabetyczny, aby żaden czytelnik nie miał najmniejszego
problemu z odnalezieniem się i wyszukaniem tego, co go interesuje. Co więcej,
na końcu znajduje się spis owych haseł, który w jeszcze większym stopniu
ułatwia zapoznawanie się z lekturą czy też późniejsze powroty i utrwalanie wiedzy.
Haseł jest naprawdę sporo, niektóre wydają się chwilami wręcz absurdalne – no
bo co wspólnego z magią mogą mieć grabie? Albo piec? A łopata do chleba? To już
w ogóle dziwactwo, ale jakże interesujące dziwactwo!
Jednak nie chcę żebyście myśleli, iż „Czary Góralskie” to
książka, która przypomina żywcem słownik. Faktycznie, każde hasło jest
opracowane w sposób konkretny i dokładny – bez zbędnego owijania w bawełnę czy
przysłowiowego lania wody. Autorki zawarły tutaj same istotne informacje, które
mają nam przybliżyć wierzenia i „rytuały” związane z daną rośliną czy
przedmiotem. Jednak bardzo istotną rzeczą jest sam wstęp na początku książki –
znaleźć tam można naprawdę ciekawe fakty dotyczące korzeni magii czy też pojmowania
jej przez społeczeństwo. Ogromny plus za brak podziału na magię białą i czarną,
gdyż czegoś takiego po prostu nie uznaję, za to podział przedstawiony przez
autorki jest jak najbardziej przystępny.
Nie da się ukryć, że autorki znają się na rzeczy i z
pewnością włożyły w tworzenie tej pozycji dużo pracy. Świadczyć o tym może nie
tylko sposób, w jaki przekazują swoim czytelnikom wiedzę, ale również
bibliografia. Znajdziecie tam bowiem tytuły bardzo ciekawych pozycji, z których
obie Panie czerpały wiedzę, więc jeżeli ktoś poczuje się bardziej zainteresowany
konkretnym tematem, od razu będzie wiedział, gdzie szukać. Sama bym nie
podejrzewała, że istnieje tak wiele książek o tradycjach i wierzeniach
góralskich, a nie da się ukryć, że są one ciekawe i stanowią rzecz, z którą
warto się zapoznać. Natomiast „Czary góralskie” to książka, która może tylko
zachęcić do dalszego ich zgłębiania.
Muszę również wspomnieć o przepięknym wydaniu graficznym tej
pozycji – tekst jest przejrzysty, nie ma problemu ze znalezieniem tego, co nas
interesuje, a całości dopełniają klimatyczne ilustracje. Bardzo przyjemna dla
oka. Jestem naprawdę mile zaskoczona, chociaż początkowo spodziewałam się, że
otrzymam coś nieco innego. Nie jest to poradnik magiczny i w sumie słowo
„magia” nie pasuje mi tutaj do końca (chociaż to kwestia tego, co kto rozumie
przez to pojęcie), ale nie żałuję, że zapoznałam się z kultami, które w sumie
są nawet bliskie praktykom, z którymi żyję od lat. „Czary góralskie” to pozycja
konkretna, rzetelna i zawierająca całe mnóstwo intrygujących faktów. Polecam
wszystkim, którzy interesują się przesądami, kultami, etnografią oraz różnymi
wierzeniami. Na pewno znajdziecie tutaj to, czego szukacie i będziecie bardzo
zadowoleni z lektury.