"Outliersi" - Kimberly McCreight





Data wydania: 11.01.2017
Tytuł oryginału: The Outliers
Tłumacz: Piotr Kaliński
ISBN: 978-83-8015-354-7
Wymiary: 133 x 203 mm
Strony: 384
 Cena: 34,99 zł
Seria: Outliersi #1
 
 
 
 
 
 
 
Outliersi to najnowsza na naszym rynku powieść amerykańskiej autorki Kimberly McCreight. Jest to tytuł skierowany przede wszystkim do młodzieży, ale mając ją już za sobą, mogę śmiało stwierdzić, że znajdzie się też grono starszych odbiorców, którzy będą nią usatysfakcjonowani. To dynamiczny thriller, który trzyma w niepewności i napięciu do ostatniej strony, a naprawdę rzadko można spotkać naprawdę ciekawy thriller młodzieżowy, który charakteryzowałby się oryginalnością. Ale myślę, że Outliersi właśnie tacy są – oryginalni.

Wylie to bardzo emocjonalna dziewczyna, spokojna i ułożona córka, dobra uczennica. Trzyma się z daleka od kłopotów, imprez, alkoholu i chłopaków. Rodzinna trauma prześladuje ją na każdym kroku i dziewczyna jest pod stałą opieką terapeutki. Ojciec robi wszystko, aby chronić ją przed złem tego świata. Jednak Wylie nie stroni aż tak od kontaktów z ludźmi – ma najlepszą przyjaciółkę, która niestety ostatnimi czasy zbłądziła. Zaczęła się upijać do nieprzytomności, trzyma się z zadufanymi w sobie dziewczynami i zapomina o tym, co w życiu najważniejsze. Jednak gdy Wylie dostaje od Cassie SMSa z prośbą o pomoc rzuca wszystko i podąża za wskazówkami przyjaciółki, aby ją uratować – po raz kolejny. Bo to właśnie Wylie zawsze była tą, która musiała łagodzić sytuację. Ale czy tym razem jest to w ogóle możliwe?

Pierwsza część książki nie zwiastowała niczego szczególnego. Ot historia jakich wiele. Przyjaciółka w tarapatach, potrzeba ratunku, mnóstwo niedopowiedzeń i tajemnica wisząca w powietrzu. Choć język autorki był dobry już na samym początku i perypetie Wylie czytało mi się lekko i przyjemnie, tak jednak nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Oczywiście uznaję to za ogromny plus, prawdopodobnie największy, jeżeli chodzi o tę powieść, bo nie mogę napisać, że jest ona bezbłędna. Intrygująca? Owszem. Ciekawa? Jak najbardziej. Wprowadzająca coś nowego do nurtu thrillerów młodzieżowych? Zdecydowanie! Jednakże czuję pewien niedosyt… Na pewno nie brakuje tutaj dynamiki i akcji, ale mam wrażenie, że sama historia jest nieco chaotyczna – zwłaszcza na samym początku. 

Przyznaję jednak, że im bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym mniej myślałam o otaczającym mnie świecie. Choć kreacja bohaterów nie jest najlepsza, tak mimo wszystko z łatwością weszłam do świata powieści – przynajmniej jako bierny obserwator. Pojawia się tutaj bardzo ciekawa tematyka, a rozwój wydarzeń naprawdę przypadł mi do gustu. Autorka zdecydowała się na naprawdę dobry kierunek tej historii! Inspiracja inteligencją emocjonalną i psychologią okazała się być strzałem w dziesiątkę. To intrygująca tematyka, z którą nie spotkałam się dotychczas w literaturze – a na pewno nie w tej młodzieżowej. Choć chwilami czułam się nieco zagubiona i nie do końca wiedziałam, o co w tym wszystkim chodzi, to muszę przyznać, że sam pomysł zasługuje na uznanie. Może właśnie ponownie na jaw wychodzi pewna chaotyczność tej pozycji? Nie jest to książka napisana w sposób skomplikowany, a jednak czasami można się poczuć zdezorientowanym.

Świetną sprawą natomiast jest sam klimat i barwa tej powieści. Autorka w bardzo plastyczny sposób opisuje podróż Wylie i każdą sytuację, jaka rozgrywa się na jej drodze. Z łatwością można sobie wyobrazić to, co dzieje się wokół niej. To taki lekko ponury klimat, nieco mroczny i przytłaczający, ale idealnie dopasowany do podjętej tematyki. Atmosfera to coś, co zdecydowanie udziela się czytelnikowi podczas lektury. I wierzcie mi, mamy tutaj do czynienia z doskonałym zakończeniem, które tylko zachęca do tego, aby jak najszybciej zapoznać się z kolejnym tomem! Czy to zrobię? Myślę, że jeżeli nadarzy się okazja to tak. Mimo kilku niedociągnięć uważam, że Outliersi są lekturą godną uwagi. Mam nadzieję, że Kimberly McCreight trochę podszlifuje swoją wizję i nie zbłądzi podczas kontynuowania historii Wylie, bo zmarnowałaby w ten sposób spory potencjał!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

www.czarnaowca.pl
 

Archive

Pokaż więcej

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!