"Atlantydzka zaraza" - A. G. Riddle

 
 
 
 
Data wydania: 28.09.2016 
Tytuł oryginału: The Atlantis Plague
Tłumacz: Stanisław Kroszczyński
ISBN: 978-83-7686-494-5
Wymiary: 140 x 200 mm
Strony: 512
 Cena: 43,090 zł
Seria: Zagadka pochodzenia #2 








Jakiś czas temu bardzo się ucieszyłam widząc w książkowych zapowiedziach Gen Atlantydzki. Z ogromną przyjemnością i sporymi oczekiwaniami sięgnęłam po tę powieść, ale nie spełniła ona moich wszystkich oczekiwań. Oczywiście miała swoje mocne strony, ale pojawiło się również kilka niedociągnięć, które w dosyć istotny sposób wpłynęły na mój odbiór całości. Jednak ze względu na intrygujący pomysł postanowiłam sięgnąć po drugi tom, jedną z nowości na naszym rynku, i dać szansę autorowi – liczyłam na to, że rozwinie się jako pisarz i dopracuje Atlantydzką zarazę w odpowiedni sposób. I wiecie co? Tym razem się nie zawiodłam!

Na świecie wybuchła zaraza, z którą naukowcy i lekarze z całego świata nie są w stanie sobie poradzić. Ludzi zaczynają umierać, ostatnia nadzieja gaśnie i wszystko wskazuje na to, że rasa ludzka wyginie. Pojawia się jednak światełko w tunelu, jednak bardzo nikłe. Ta pandemia ma całkowicie odmienić ludzkość… Już na zawsze. Powoduje nieodwracalne zmiany genetyczne, a najwybitniejsi przedstawiciele nauki rozkładają ręce. Jednym słowem gatunek ludzki stoi na krawędzi zagłady

O ile po przeczytaniu pierwszego tomu stwierdziłam, że nie czuję się jakoś specjalnie zżyta z twórczością tego debiutującego autora, tak teraz całkowicie zmieniam zdanie! Czytając Atlantydzką zarazę mój odbiór jego twórczości zmienił się o 180 stopni. Poczułam się mocno zaangażowana w zaprezentowaną tutaj historię, stałam się częścią niej, a ona częścią mnie. Już w recenzji Genu stwierdziłam, że fabuła tej serii to istna mieszanka wybuchowa i tak rzeczywiście jest, dlatego ogromnie cieszy mnie fakt, że autor włożył naprawdę sporo pracy w to, aby doszlifować drugi tom. Tym razem nie widziałam już niedoskonałości, które przewijały się przez pierwszą część. Teraz było naprawdę dobrze! 

Z ogromną pasją i niesamowitym zaangażowaniem śledziłam losy bohaterów. A.G. Riddle przedstawia jeden z moich ulubionych motywów literackich, a właściwie kilka z nich: Atlantydę, wiedzę tajemną i naukę. Dla mnie jest to połączenie idealne, o ile towarzyszy mu dobre wykonanie, a widać, że autor wziął sobie do serca wszystkie uwagi czytelników i wyszło mu to na dobre, bowiem Atlantydzka zaraza jest doskonała kontynuacją, która mnie porwała. W bardzo obszerny i rozległy sposób poznajemy przeszłość niektórych bohaterów, ich wspomnienia, powiązanie z Atlantami. W ogóle należy zwrócić uwagę na sam fakt zaprezentowana legendy Atlantydy, który wydaje się być nad wyraz rzeczywisty. Dla mnie zawsze jest to coś, co wywołuje we mnie ciekawe odczucia, niezależnie od tego, czy czytam powieść czy książkę popularno-naukową, czuję się mocno związana z tym zaginionym lądem. A tutaj po prostu weszłam w historię opisaną przez autora, żyłam nią i żal mi było ją opuszczać, choć raczej losy bohaterów nie są zbyt kolorowe i przyjazne.

W przypadku pierwszego tomu narzekałam nieco na brak dobrej akcji i dynamiki. Teraz już nie narzekam, bo czuję się naprawdę usatysfakcjonowana tym, co otrzymałam. Sporo się tutaj dzieje, chociaż nie do końca przekonuje mnie samo zakończenie – poszło zbyt prosto, chociaż nie było pewności, że wszystko wyjaśni się w taki sposób. Jednak epilog zaostrza chęci na kolejną część, i to jak! Bardzo podoba mi się kierunek, którym podążył autor. Podoba mi się również jego barwny, plastyczny i poruszający wyobraźnię język. Czytałam tę powieść z ogromnym zaangażowaniem, jak już napisałam, stałam się jej częścią i wciąż czuję się tak, jakbym w niej była. To cudowne, że autor poprawił swoje błędy, nie powielił ich i stworzył coś naprawdę niepowtarzalnego, co całkowicie mnie urzekło – nawet się nie spodziewałam, że spotka mnie to aż w takim stopniu! Ta seria ma spore szanse trafić do grona moich ulubionych! Czekam z niecierpliwością na finał!

taniaksiazka.pl

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!