"La Santa Muerte" - Tomas Prower

 
 
 
 
Data wydania: 13.05.2015
Tytuł oryginału: La Santa Muerte. Unearthing the Magic & Mysticism of Death
Tłumacz: Maciej Lorenc
ISBN: 978-83-6544-228-4
Wymiary: 145 x 205 mm
Strony: 328
 Cena: 39,90 zł
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Śmierć od zarania dziejów była czymś mrocznym, tajemniczym, niechętnie widzianym. Choć osobiście uważam ją za coś fascynującego, to doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie się jej po prostu boją. A może nawet nie samej śmierci… ale umierania. Niestety, taka jest kolej rzeczy, nikt jeszcze nie wymyślił sposobu na nieśmiertelność, a też nie jestem pewna, czy komukolwiek by to było potrzebne, bowiem mimo wszystko śmierć ma w sobie pewien urok. A dla mnie zawsze stanowiła tylko przejście na wyższy poziom.

Jednakże być może doskonale kojarzycie kolorowe maski prosto z Meksyku, które wiążę się z kultem śmierci, zwanym po prostu kultem Santa Muerte? Tak, wyobraźcie sobie, że są ludy, które czczą personifikację Śmierci, zwracają się do niej z prośbami o pomoc, nie czują przed nią lęku ani strachu, a raczej darzą ją szacunkiem, respektem i uznaniem. Jednakże należy wziąć pod uwagę, że ma to miejsce nie tylko w Meksyku, bowiem praktycznie w każdej religii czy kulturze pojawia się kult śmierci. Śmierć towarzyszy ludziom od zawsze i to nigdy nie ulegnie zmianie – jednakże my sami możemy zmienić nas sposób patrzenia na nią.

Gdy tylko zobaczyłam książką Tomasa Prowera wśród zapowiedzi wydawnictwa Illuminatio to wiedziałam, że jest to dla mnie pozycja obowiązkowa! Nie mogłam przejść obojętnie obok czegoś, co traktuje na temat magii i mistycyzmu śmierci. A gdy tylko zobaczyłam spis treści, upewniłam się w przekonaniu, że to lektura idealna dla mnie. Autor postanowił rozpocząć od zaprezentowania historii La Santa Muerte oraz sposobów jej postrzegania w różnych kulturach i mitologiach. Przedstawione są różne jej personifikacje, imiona, wygląd, narzędzia, sposoby oddawania czci… Te elementy składają się na dwie pierwsze części tej książki, które stanowią naprawdę głębokie i zawierające ogrom informacji opracowanie dotyczące Śmierci samej w sobie. Jestem pod ogromnym wrażeniem wiedzy zaprezentowanej przez autora, bowiem dociera on nawet do tych mniej znanych mitologii, których ja sama nie znałam, chociaż mitologie świata to coś, czym od dawna się interesuję. 

Część trzecia jest nieco mniej obszerna, ale skupia się prawdopodobnie na tym, co jest najciekawsze, czyli na praktyce magicznej. Wielu osobom może się wydawać, że magia śmierci będzie czymś, co zazwyczaj nazywa się czarną magią, ale nic bardziej mylnego! Autor prezentuje zaklęcia i rytuały uzdrawiające, miłosne, pieniężne i ochronne, a o klątwach woli nie wspominać. Muszę jednak przyznać, że magia śmierci w niczym nie różni się od każdej innej magii – rządzi się dokładnie tymi samymi prawami, co cała reszta. Podczas wykonywania rytuałów i formułowania swoich pragnień należy zwracać uwagę na te same elementy, a główna różnica tkwi tylko w tym, jaką energię do siebie przyciągamy i do kogo zwracamy się z prośbą o pomoc.

„La Santa Muerte” to naprawdę świetna książka! Zdecydowanie nie było jeszcze czegoś takiego na polskim rynku, bowiem temat śmierci często pozostaje tematem tabu. A tu proszę! Okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Tomas Prower w doskonały, bardzo przystępny ale i dokładny sposób prezentuje nam ogrom wiedzy związany z magią i mistycyzmem śmierci, za co ma mój ogromny szacunek. Stworzył coś naprawdę mocnego, konkretnego i na swój sposób urzekającego. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdej czarownicy, która być może chce spróbować czegoś innego, chociaż z wykorzystaniem dobrze jej znanych zasad. To również książka idealna dla wszystkich, którzy interesują się tematyką Śmierci oraz sposobami jej postrzegania na całym świecie. Polecam!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

www.illuminatio.pl
 

Archive

Pokaż więcej

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!