Wyznania typowego książkoholika...

http://nikkistafford.blogspot.com/2014/02/addicted-to-books-january-edition.html

"Uzależniona od książek? Ja?! W ogóle nie!"

No dobra... może odrobinkę. A jak wygląda życie typowego książkoholika? Jakie są jego stałe elementy?

1. "Muszę jeszcze zajrzeć na pocztę..." - no tak, chyba że masz dobre układy z sąsiadami, którzy odbierają te wszystkie paczki, za które listonosz i kurier ma ochotę Cię zabić. I dźwiga się potem te ciężary, ale to nawet dobrze, nie? W końcu można sobie mięśnie wyrobić!

2. Znasz wszystkich kurierów - no bo jakżeby inaczej? Mają twój numer wpisany w swój telefon, co by zawsze zadzwonić, że mają paczkę i czy jesteś w domu. Jeden z kurierów, który zawsze mi dostarcza paczki opowiedział mi w przeciągu tych kilku dostaw połowę swojego życia. Pytał jak obrona magisterki, że on studiował to i to, zastanawiał się, co dobrego czytam... I tak sobie ucina pogaduszki przez telefon w trakcie pracy.

3. Masz wolny dzień, siedzisz w domu, popijasz herbatę... i wyczekujesz swoich przesyłek. Słyszysz, że jedzie jakieś auto - co robisz? Podbiegasz do okna, wychodzisz na balkon, sprawdzasz - czy to już moje książki?!

4. Przyszła upragniona paczka - skaczesz, biegasz, znowu skaczesz, cieszysz się, wąchasz, miziasz, dotykasz, otwierasz z radością małego dziecka.

5. Robisz dziwne i ryzykowne pozy, aby odpowiednio zrobić dobre zdjęcie nowych książek i pochwalić się zdobyczami na Instagramie, blogu, na Facebooku... Spadł ktoś kiedyś z krzesła? Z łóżka? Z drabiny? Z parapetu?

6. Codziennie przeglądasz księgarnie internetowe - a nuż się trafi jakaś okazja!

7. "Wcale nie kupiłam kolejnej książki!" - no dobra, tylko jedną, ale była promocja. A właściwie to też szkoda było zamawiać tylko 2 skoro była promocja 3 za 2. A właściwie to w końcu wyszło ich sześć, bo się opłacało.

8.  Ile razy twoi znajomi albo rodzina wyciągali Cię na siłę z księgarni? Mnie często. Praktycznie zawsze. To samo się dzieje, jak tylko przechodzę obok witryn z książkami... No ale co zrobić? Uzależnienie...

9. "Może gdzieś pójdziemy?" "Nie, nie.. nie mogę" - no jasne, że nie możesz, skoro czytasz książkę. Jejku, ten brak życia towarzyskiego - wolisz książki od ludzi? No bywa. Przeszkadza Ci ten brak wychodzenia ze znajomymi? Gdzie tam! Przecież masz  bohaterów książki!

10. Układasz książki wszędzie - bo masz ich już tyle, że na półkach się nie mieszczą. Kombinujesz,
przekładasz, przestawiasz... Po czym dochodzisz do wniosku, że koniec z jakimkolwiek zamawianiem książek! Nie ma mowy, nigdy więcej. Po godzinie zamawiasz książkę...

11. Zawsze, gdy wychodzisz z domu, masz w torbie/plecaku co najmniej dwie książki - no bo co zrobisz, jak ta pierwsza się skończy? Będziesz słuchać ludzi w autobusie i ich genialnych rozmów?

12. Zawsze usilnie starasz się zobaczyć, co czyta osoba jadąca obok Ciebie w autobusie. Co zrobić? Przecież to taki odruch bezwarunkowy!


Co byście jeszcze dodali do tej listy? :)

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!