"Pierwszy grób po prawej" - Darynda Jones


Noc to piękny czas, ponieważ wtedy idziemy spać. A gdy idziemy spać to nasz mózg zaczyna generować przepiękne obrazy i sytuacje, jakimi są sny. Bywają gorsze, bywają lepsze, czasami możemy nad nimi panować. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko sny. Ale co jeśli okazuje się, że stają się realne? Przynajmniej w pewnym stopniu? Mogą nam nieźle zamieszać w głowie i codziennym, realnym życiu.

Charley Davidson pracuje na dwa etaty – jako prywatny detektyw i jako kostucha. Naprawdę! Charley widzi nieżywych i stanowi dla nich portal, dzięki któremu mogą przejść dalej. Jakby na to nie patrzeć jej dar okazuje się bardzo pomocny podczas pracy detektywa. No bo jak prościej znaleźć mordercę niż zapytać ofiarę, kto ją zabił? A przecież Charley to potrafi, dlatego jako detektyw jest naprawdę niesamowita. Dlatego właśnie zaczyna prowadzić śledztwo potrójnego morderstwa, a duchy zmarłych jej w tym świetnie pomagają. Jednak prowadzi także własne śledztwo, i to dosyć dziwne, bowiem szuka tajemniczego przystojniaka ze swoich snów.

Była bardzo, ale to bardzo pozytywnie nastawiona do tej książki. Już od pierwszej chwili, gdy tylko ujrzałam okładkę i przeczytałam opis. Wiedziałam, że to będzie coś, co przypadnie mi do gustu, ale tak myślę, że znowu podchodziłam do książki oczekując zbyt wiele. Oczekiwałam czegoś, co w moich oczach będzie mogło otrzymać 10/10 i to jest chyba mój największy błąd. Książka faktycznie bardzo przypadła mi do gustu, ale to nadal nie jest to, co wbiłoby mnie całkowicie w fotel.

Uwielbiam główne bohaterki, które są kobietami silnymi i odważnymi. Charley, pewna siebie pani detektyw, nie pozwala innym, żeby ją obrażali, a co dopiero uznawali za słabeusza. Nie boi się wyzwań, często podejmuje ryzyko, nie boi się tego, że ktoś może ją uszkodzić podczas pracy. Nie użala się nad sobą, momentami bywa zabawna, a przy tym wszystkim jest naprawdę bardzo sympatyczna. Ciężko jej nie polubić. Przemiłą bohaterką jest także jej przyjaciółka Cookie, która nie raz rozbawiła mnie do łez. No i oczywiście tajemniczy Reyes – autorka tak go wykreowała, że chyba każda czytelniczka się zakocha. Początkowo nie wiemy o nim nic konkretnego, a coś sprawia, że już staje się dla nas fascynujący i oszałamiający, a wraz z rozwojem sytuacji robi się coraz goręcej.

Akcja jest bardzo wartka i płynna, fabuła wciągająca i ciekawa. Nie powiedziałabym, że oryginalna, ponieważ już przeczytałam kilka książek paranormalnych z wątkiem detektywistycznym. Jednakże jest to jeden z moich ulubionych gatunków, więc złego słowa nie powiem. Ważne, że autorka nie pojechała całkowicie po bandzie i dodała parę nowych elementów, co sprawiło, że książka nie stała się stereotypowa i schematyczna. Akcja rzeczywiście jest dynamiczna, ponieważ stale coś się dzieje, wręcz już od pierwszych stron. I tak się to utrzymuje przez całą powieść, dlatego mogę Wam zagwarantować to, że nie będziecie się nudzić. Znajdziecie tu także trzymające w napięciu sytuacje oraz zaskakujące zwroty akcji. Książka w jakimś stopniu jest także nieprzewidywalna, chociaż myślę, że sam wątek detektywistyczny mógł zostać nieco lepiej dopracowany.

Początkowo nieco gubiłam się w fabule, miałam wrażenie, że jest za dużo bohaterów naraz. Dodatkowo pewne zdania wydawały mi się całkowicie bez sensu i wyrwane z kontekstu i sprawiały, że faktycznie nie wiedziałam o co do końca chodzi. Jednak potem wszystko już było dużo lepiej i zapomniałam o tych początkowych niedogodnościach. Pewne dialogi i opisy wydawały mi się czasami za proste i zbyt prymitywne, ale na szczęście nie było ich za dużo. Te drobne niedociągnięcia mogą być oczywiście spowodowane tym, że jest to debiut autorki, więc całkowicie jej to wybaczam i wierzę, że w dalszych częściach to się nie powtórzy i będzie jeszcze bardziej niesamowicie. Jest to zdecydowanie moja tematyka, którą bardzo lubię, dlatego oczekuję od niej nieco więcej niż od innych powieści, ale ogólnie rzecz biorąc było tutaj naprawdę nieźle. Mogło być oczywiście lepiej, ale jeszcze wszystko przed nami!

Mimo drobnych minusików, o których wspomniałam, książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Czas spędzony z tą książką uważam za bardzo miły, jest to lekka i przyjazna powieść dla fanów romansów paranormalnych i urban fantasy. Daje nam możliwość rozluźnienia się i oderwania od codzienności. Jestem bardzo zadowolona z tej książki i nie mogę się już doczekać dalszych losów Charley Davidson, ponieważ autorka zagwarantowała nam takie zakończenie, które wzbudza okropną ciekawość w stylu „Co będzie dalej?!”. Polecam!



Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!