"W otchłani" - Beth Revis


Pewnie każdy z Was nie raz zastanawiał się nad tym, jak będzie wyglądał nasz świat za 10, 20, a nawet 50 lat. Skoro technologia i nauka stale pędzą do przodu, codziennie powstają nowe ulepszenia, odkrywane są nowe rzeczy i możliwości, świat może się zmienić diametralnie. Nawet w sposób, który nie przychodzi nam do głowy. Czy będzie on lepszy, czy gorszy od obecnego? Tego dopiero się dowiemy.

Siedemnastoletnia Amy wraz z rodzicami bierze udział w wyprawie statkiem kosmicznym na nową planetę. Celem tej misji jest zaludnienie owej planety i stworzenie drugiej Ziemi. Podróż ma jednak trwać 300 lat, więc uczestnicy wyprawy zostają zamrożeni, poddają się hibernacji. Jednak pewnego dnia Amy zostaje wybudzona z tego stanu, a nikt nie wie dlaczego. „Błogosławiony” to statek pokoleniowy, a Amy znacznie różni się od pozostałych pasażerów, i to nie tylko wyglądem. Jednakże przyciąga uwagę Starszego, który kiedyś ma zostać przywódcą statku. Razem odkrywają coraz więcej tajemnic i kłamstw, które rządzą kosmicznym pojazdem, pakując się w niesamowite tarapaty.

Pamiętam, że jak zobaczyłam okładkę tej książki w sumie już dawno dawno temu, wiedziałam, że chcę ją mieć na półce chociażby tylko z powodu pięknej oprawy graficznej. Potem oczywiście przeczytałam opis i poczułam, że to może być coś wielkiego. Potem jednak o książce trochę zapomniałam, a przypomniały mi o niej same pozytywne recenzje czytelników – i w końcu oto trafiła do mojej biblioteczki domowej.

Powieść Beth Revis jest mieszanką literatury młodzieżowej i science-fiction. Znajdzie się tutaj nawet elementy detektywistyczno-kryminalny, ale przede wszystkim dotyczy ona tych dwóch wcześniejszych rodzajów. Czy to połączenie jest dobre? Ja uważam, że świetne! Bardzo lubię science-fiction, ale nigdy nie spotkałam się z tego typu książką, którą byłaby bardziej skierowana do młodych ludzi. Dlatego uważam, że pomysł pani Revis jest naprawdę strzałem w dziesiątkę. Z pewnością jest to coś świeżego, nowego i oryginalnego, co pozwala czytelnikowi poznać zupełnie inny świat, niż do tej pory. Akcja całej książki dzieje się powiem tylko w jednym miejscu – na statku kosmicznym, który został naprawdę świetnie opisany. Śmiem nawet powiedzieć, że możemy na własne oczy zobaczyć każdą ścianę i każdy przełącznik na tym statku.

„Błogosławionego” poznajemy z punktu widzenia dwójki bohaterów – Amy, dla której to wszystko jest nieznane i obce. Dzięki tej narracji sami stajemy się „intruzem” na statku i poznajemy każdy jego zakamarek. Dzięki narracji Starszego, mamy pogląd na to z zupełnie innej perspektywy, bowiem starszy wychowywał się w tym miejscu od małego. Nie zna innego życia, dla niego to wszystko jest normalnością i codziennością. Wydawałoby się, że ta dwójka bohaterów, których dzieli niemal wszystko, nie powinna sobie wejść w drogę, ale jak dobrze wiemy – przeciwieństwa się przyciągają. Razem odkrywają intrygę i spisek oraz wszelkie tajemnice, które są „paliwem tego statku”.  Oboje są uparci i zdolni do wszystkiego, aby dociec prawdy.

Muszę przyznać, że autorka znakomicie opisała dwójkę głównych bohaterów, ale także wszystkich pozostałych. Całe społeczeństwo statku dzieli się na pewnego rodzaju frakcje, każdy ma własną rolę do pełnienia. Jest to społeczeństwo bez żadnych różnic, społeczeństwo w pełni ugodowe i posłuszne dowódcy. Jednakże czy na pewno jest to sprawka cech charakteru? Może kryje się za tym coś więcej? W każdym bądź razie podział i zachowania poszczególnych ludzi są opisane idealnie. Podobnie zresztą jak wizja przyszłości. Cieszy mnie to, że autorka poruszyła motyw DNA i nauki, uwielbiam to, wiążę z tym swoją przyszłość, dlatego nawet mała drobnostka sprawia, że taką książkę polubię. Poza tym wszystko zostało opisane bardzo realistycznie, jednakże wiem, że jest to na swój sposób przerażające. A co najgorsze? Mnie to naprawdę kręci, chociaż wiem, że pewne rzeczy są niedozwolone.

Jeśli macie ochotę na oryginalną powieść i lubicie książki, które przenoszą Was do swojego świata to zdecydowanie powinniście po nią sięgnąć. Nie widzę nawet innej opcji. Fabuła jest niesamowicie wciągająca, czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a mimo tego, że akcja pędzi umiarkowanym tempem, na pewno znajdziecie tu dawkę napięcia i emocji (chociażby przerażenie, spowodowane wizją przyszłości, którą przedstawiła autorka). Weźcie więc udział w misji „Błogosławionego” i wraz z bohaterami odkrywajcie tajemnice!

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!