"Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości" - David Wolfe






Data wydania: 19.03.2015
Tytuł oryginału: Superfoods: The Food and Medicine of the Future
Tłumacz: Bartłomiej Kotarski
ISBN: 978-83-64645-54-9
Wymiary: 165 x 325
Strony: 376
 Cena: 59,90 zł





„Superżywność” Davida Wolfe’a to książka, która zafascynowała mnie od razu, jak tylko ją zobaczyłam. Moja skłonność do ortoreksji wiąże się z tym, że sięgam po każdą książkę o zdrowym żywieniu i zawsze podchodzę do nich z wielkim zaangażowaniem, nadzieją i podekscytowaniem. W tym przypadku nie było inaczej, a biorąc pod uwagę ile dobrego się o niej wcześniej naczytałam… byłam naprawdę zachwycona, że w końcu i ja mogę ją przeczytać!

Już na wstępie jestem skłonna napisać, że książka jest cudowna. Jednak nawet nie wiem, od czego zacząć pochlebstwa względem niej. Na uwagę zdecydowanie zasługuje oprawa graficzna, bowiem jest po prostu znakomita! Ludzie w większości są wzrokowcami, a to prawdopodobnie najbardziej przyjemna dla oka książka, z jaką do tej pory się spotkałam. Ma w sobie całe mnóstwo pięknych zdjęć, zawiera tabele z wartościami odżywczymi poszczególnych produktów, a i czcionka nie jest tylko czarna – niby nic, a jednak zmienia tak wiele! Sprawia, że książka jest radosna i jej odbiór jest jeszcze lepszy! 

David Wolfe posiada bogatą wiedzę z dziedziny dietetyki, co jest doskonale widoczne już na pierwszy rzut oka. W swojej książce przedstawia przede wszystkim 10 najlepszych rodzajów superżywności, ale na tym nie poprzestaje. Poza nimi przedstawia również kilka dodatkowych produktów, na które warto zwrócić uwagę. Znajdziecie tutaj obszerne informacje o jagodach goji, kakaowcu, mace, produktach pszczelich, spirulinie i innych algach, aloesie, orzechach kokosowych i kilku innych. Każdy opis jest bardzo szczegółowy, dokładny i dopracowany. Poznajemy historię danego produkty, legendy z nim związane, ale co najważniejsze – korzyści płynące ze stosowania tego pożywienia w diecie. W dodatkach znajdziemy odniesienia do badań naukowych, a więc widać, że wiedza zawarta w tej książce nie jest wyssana z palca, a ma głębsze podłoże.

Autor nie boi się naukowego słownictwa i z łatwością wprowadza je do swojej książki. Przerażeni? Niepotrzebnie! Pan Wolfe w bardzo przystępny sposób wyjaśnia, czym są przeciwutleniacze, wolne rodniki czy fikocyjaniny. Dzięki tej pozycji dowiecie się, na co powinniście zwracać uwagę podczas poszukiwania i kupowania superżywności oraz w jakich postaciach możecie je znaleźć. Autor podaje również zalecane dziennie spożycie danego produktu. Nie mogło tutaj zabraknąć jeszcze jednej rzeczy… przepisów! Okazuje się, że wprowadzenie superżywności do naszej diety może być łatwe, przyjemne i smaczne!

Niestety, problem z takimi książkami bywa jeden – nie zawsze jest to wiedza zgodna z realiami naszego kraju. Zdrowy tryb życia nie jest u nas tak rozpowszechniony, ale powoli zaczyna się to zmieniać. Ciężko jest znaleźć niektóre produkty wymieniane przez autora (zwłaszcza te z przepisów), a ich cena nie zawsze jest zadowalająca. Jednak osobiście uważam, że warto zainwestować w siebie i swoje zdrowie, bo nasze ciało na pewno nam za to podziękuje. Książka Davida Wolfe’a napradę motywuje do działania i zmiany stylu życia. Dodanie kilku przedstawionych przez autora produktów do codziennej diety może wiele zmienić – oczywiście nie od razu, ale przy dłuższym stosowaniu na pewno zauważycie różnice. 

Oczywiście każdy produkt charakteryzuje się nieco innym działaniem, ale łączy je jedno – zbawienny wpływ na nasz organizm. To istne bomby składające się z witamin i niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania komórek pierwiastków, więc zyskujemy regenerację już na tym poziomie. Wiąże się to z polepszeniem samopoczucia, regeneracją i oczyszczeniem organizmu, wzmocnieniem odporności i zmniejszeniem ryzyka zapadnięcia na wiele chorób. Ta książka to doskonałe kompendium wiedzy o superżywności, która może stać się istną biblią dla osoby, która chce zadbać o swoje zdrowie. A produkty takie jak aloes, kakaowiec, jagody goji, spirulina i chlorella czy jagody acai wcale nie są takie trudne do zdobycia – wiem z autopsji ;) Zdecydowanie polecam, bo książka jest po prostu wspaniała!

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

illuminatio.pl

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!