"Podwójna tożsamość" - William Richter

 
 
 
Data wydania: 19.03.2014
Tytuł oryginału: The Dark Eyes
Tłumacz: Donata Olejnik
ISBN: 978-83-245-9255-5
Wymiary: 135x205
Strony: 312
Cena:
29,90
Seria: Dark Eyes






„Podwójna tożsamość” to pierwszy tom sensacyjno-kryminalnej trylogii dla młodzieży tworzonej przez Williama Richtera. W końcu! Sensacja, kryminał i młodzieżówka w jednym – mieszanka, której nie spotyka się zbyt często. Autor ten jest hollywoodzkim scenarzystą i producentem filmowym. Nie ma na swoim koncie zbyt wielu dzieł, a „Podwójna tożsamość” jest jego literackim debiutem. I jak na debiut to trzeba przyznać, że wyszło całkiem nieźle!

Wallis Stoneman jest w tym cudownym wieku, który znany jest jako okres buntu. Uciekła z domu, pomieszkuje na ulicy z grupką znajomych, kombinuje jak przeżyć z dnia na dzień. I właśnie takie życie naprowadza ją na ślad o jej prawdziwym pochodzeniu. Dawniej nosiła imię Walentyna, urodziła się w Rosji, ale jako mała dziewczynka została adoptowana przez zamożne małżeństwo. Wally zrobi wszystko, aby dowiedzieć się prawdy o sobie. Dlaczego matka ją zostawiła? Kim tak naprawdę jest i dlaczego jej przeszłość wydaje się być tak bardzo zagmatwana? Dziewczyna będzie jednak musiała wykazać się sprytem, ale również ostrożnością i odwagą, bowiem po piętach depcze jej ogromne niebezpieczeństwo.

Wciąż nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta książka jest niczym film akcji. Właściwie nie ma się co dziwić, autor zaczynał od pisania scenariuszy, dlatego widoczne naleciałości są rzeczą dosyć oczywistą, ale w żadnym stopniu nie wpływają negatywnie na odbiór książki. Ba! Może nawet go wzmacniają? Dzięki takiemu zabiegowi – czy to celowemu czy nie – przed naszymi oczami rozgrywa się czysta sensacja, z pędzącą akcją, oryginalnymi bohaterami i chwilami pełnymi napięcia. Dominuje tutaj jeden wątek, a mianowicie podążanie Wally za prawdą. Dziewczyna nie cofnie się przed niczym, aby dowiedzieć się, kim jest jej matka i dlaczego ją zostawiła.

Bohaterowie są dosyć charakterystyczni i w miarę dobrze wykreowani. Wallis jak na swój młody wiek jest postacią dojrzałą i odważną. Życie na ulicy było tylko i wyłącznie jej wyborem, a co za tym idzie, dziewczyna nie jest skłonna do użalania się nad sobą. Wiedziała, na co się pisze i potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji. Trzeba przyznać, że cała sprawa jest dosyć zagmatwana i pan Richter potrafi nieźle namieszać w głowie swoim czytelnikom. Jedno wydarzenie pociąga za sobą drugie, a tajemnica nie zostaje rozwiązana aż do samego końca. Zakończenie jest zaskakujące i pojawia się tutaj wiele zwrotów akcji. Autor nie zapomniał o budowaniu napięcia, które w przypadku tego typu literatury jest rzeczą niezbędną.

Naprawdę bardzo łatwo jest dać się porwać tej powieści. Odcinamy się od otaczającego nas świata i wchodzimy do książki, która została naszpikowana akcją do granic możliwości. Nie doznacie tutaj znużenia, autor zadbał o to, aby na każdej stronie coś się działo, więc nudzie mówimy „żegnaj!”. Tym bardziej, że wprowadził on postać o czarnym charakterze, którego dusza jest równie czarna jak jego oczy. Człowiek bez skrupułów, brutalny, idący po trupach do celu. A Wally dopiero po czasie zaczyna sobie uświadamiać, z kim ma do czynienia i wie, że nie może liczyć na żadne współczucie z jego strony. 

„Podwójna tożsamość” to całkiem dobry debiut, który przede wszystkim zapewnia doskonalą rozrywkę na parę godzin. Być może nie jest to literatura górnych lotów i nie zapada aż tak bardzo w pamięć, ale czyta się ją bardzo przyjemnie. Myślę, że autor sprostał zadaniu i stworzył dobrą powieść sensacyjno-kryminalną dla młodzieży. Potrafi zainteresować czytelnika, a styl, jakim się posługuje jest naprawdę oryginalny. „Podwójna tożsamość” jest książką dynamiczną, pełną akcji i napięcia. Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni i każdy z nich to osobna indywidualność. Jedyne czego tutaj nieco brakuje, to emocji, ale myślę, że jak na debiut literacki to pan Richter poradził sobie naprawdę nieźle. Wystawiam 6/10.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

publicat.pl
 

Komentarze

  1. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie. Ostatnio szukałam powieści kryminalnych , więc ta będzie idealna. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się ją przeczytać.

    http://ksiazekmiasto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i dość miło ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raczej nie sięgnę, to nie moj gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem natomiast książka była taka sobie - ani to dobre ani złe, do przeczytania, ale niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest to powieść, którą chciałabym natychmiast poznać, ale możliwe, że jak się na nią natknę, to zdecyduję się na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię kryminały, jeśli znajdę w bibliotece to przeczytam ale książki raczej nie kupię

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...