"Hopeless" - Colleen Hoover

http://otwarte.eu/book/hopeless

Nie lubię książek o normalnym życiu. Dlaczego mam wchodzić do kolejnego normalnego świata i przeżywać coś, co może przytrafić mi się w każdej chwili, skoro równie dobrze mogę zapoznać się ze światem magii, smoków czy też wybrać się na poszukiwanie zaginionego skarbu? Cóż, książki takie jak „Hopeless” uświadamiają mi dlaczego. Dzięki takim książkom zmieniam swoje nastawienie, bowiem one też mają w sobie swego rodzaju magię…

Siedemnastoletnia Sky jest całkiem normalną dziewczyną, która nie przechodzi okresu buntu, żyje w zgodzie ze swoją matką i uwielbia spędzać czas ze swoją najlepszą przyjaciółką. Jednak są pewne istotne fakty, które na pierwszy rzut oka wydają się dziwne – dziewczyna nie ogląda telewizji, nie ma telefonu komórkowego i nie chodzi do szkoły – wszystko przez jej matkę, Karen, która uważa to za zbędne. Jednak jak każda nastolatka, Sky pragnie wyjść ze skorupy i otworzyć się na świat. Karen, choć niechętnie, pozwala jej rozpocząć naukę w szkole, ale już pierwszy dzień okazuje się być okropny… Wszystko zmienia się, gdy na drodze dziewczyny pojawia się Dean Holder – jedyny chłopak potrafiący wzbudzić w Sky emocje, których nigdy wcześniej nie zaznała.

Tak to się jakoś stało, że „Hopeless” przyciągnęło mnie do siebie. Być może była to tylko kobieca intuicja, ale miałam ochotę na tę pozycję, choć doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że nie należy ona do grona moich ulubionych gatunków literackich. Jednak już od pierwszej strony dałam się porwać historii Sky, która okazała się być lekko zadziorną i charakterną dziewczyną, przy której nie można się nudzić. Chwilami widziałam w niej siebie i to dzięki temu byłam w stanie się z nią zżyć. Bardzo ważny okazał się być fakt, że nie jest to kolejna sierotka, jakich nie brak w dzisiejszej literaturze tego typu, ale naprawdę silna dziewczyna, w której być może toczy się wewnętrzna walka, ale Sky daje radę. Właśnie z tego powodu chwila, w której cała wściekłość, nadzieja i złość wyszły z jej wnętrza, chwila, w której ta dziewczyna po prostu pękła, była tak bardzo emocjonalna i dała mi w kość.

Kolejna znakomita rzecz to uczucie pomiędzy Sky i Holderem. Nie znoszę, po prostu nienawidzę, gdy już po jednym dniu znajomości padają słowa „kocham Cię, będziemy razem na zawsze”. Jakie to było cudowne, że autorka postanowiła na spokojnie rozwijać znajomość tej dwójki, a także w znakomity sposób pokazała, co ich łączy, gdzie się zaczyna i w jaki sposób podąża do przodu. Taka na pozór nic nieznacząca różnica w słowach „Kocham Cię” a „Zakochuję się w tobie”, a potrafi wiele zmienić. Uczucie Sky i Holdera jest przepełnione namiętnością, oddaniem, nadzieją i wywołuje w czytelniku wiele skrajnych emocji, podobnie jak ich historia. A sam Holder to chłopak, o którym na pewno marzy nie jedna dziewczyna. Naprawdę nie sądziłam, że komuś uda się mnie zaskoczyć w powieściach tego typu, a jednak…

Autorka w tak umiejętny sposób poprowadziła rozwój fabuły, że jest ona nie tylko wciągająca, ale naprawdę intrygująca i zaskakująca. Prawda o Sky i jej przeszłości, która wychodzi na jaw krok po kroczku niezwykle mnie zadziwiła, ale pojawiło się także takie cudowne uczucie, że w typowym romansie pojawia się dodatkowa i równie ważna tematyka wzbogacająca całą historię i nadająca jej charakter. Wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości są ze sobą niezwykle logicznie powiązane. Bohaterowie są bardzo realistyczni i zyskują sympatię czytelnika. Każdy z nich na swój własny sposób przeżywa każde wydarzenie, co daje nam dodatkowy obraz tego, jak dokładnie autorka postanowiła przedstawić tę historię. Piękny i barwny język, wciągająca fabuła i ogromna dawka emocji – wszystko to tworzy idealną całość. Dzięki tej książce można przeżyć niesamowite katharsis.

„Hopeless” to książka, która była dla mnie po prostu emocjonalną bombą. Okazała się nie być typowym romansem, tylko poważną i poruszającą historią dziewczyny, której przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Pokazuje jak bardzo głęboko wydarzenia z dzieciństwa potrafią się w nas zakorzenić i ukształtować nasz charakter w tykającą bombę. Ta książka po prostu wżera się w nasz umysł i nasze serce, wywołując fale skrajnych emocji. „Hopeless” nie daje o sobie zapomnieć, potrafi rozwalić nas na drobne kawałki, a nam naprawdę ciężko się jest pozbierać. Nieprzesadzona i nieprzesłodzona opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy muszą podejmować trudne decyzje i poradzić sobie z przeszłością, która zrobi wszystko, aby ich dopaść. Dzięki takim książkom wiem, że nawet powieści obyczajowe mają w sobie magię.

Za przeżycie tej cudownej historii serdecznie dziękuję:

http://otwarte.eu/
 

Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!