"W pół drogi do grobu" - Jeaniene Frost

Ah chwilę mnie nie było... w sumie trochę musiałam odreagować i wykorzystać ostatnie wolne dni. Teraz zaczęło się na nowo... tu kolokwium na każdych zajęciach, tu to, to tamto itd. Czyli żegnam się ze światem aż do czerwca xD Zaczynam rozumieć znaczenie słów "Zachowaj radość życia - nie idź na studia", chociaż w sumie nie jest tak źle. Naprawdę to lubię, mimo że jest ciężko. 
Ogólnie to dostałam tamagotchi i jeszcze mi mój smokodinozaur o imieniu Cat nie zdechł :D A odnośnie Cat... recenzja "W pół drogi do grobu" - obłęd :D




Ponoć cel uświęca środki... ale czy na pewno? Zapewne każdy w życiu ma jakiś cel - dom, rodzina, kariera, zemsta. Jednak czy naprawdę warto do niego dążyć bez żadnych skrupułów, nie słuchając tego, co inni mają do powiedzenia? Co jeśli nagle okaże się, że cały nasz światopogląd okazuje się nie do końca taki, jaki jest w naszym mniemaniu?

Catherine Crawfield jest półwampirzycą. Wydawałoby się, że powinna lubić swoją wampirzą naturę i swoich wampirzych pobratymców. Jednak jest zupełnie na odwrót. Cat nienawidzi wampirów i zabija ich. Najbardziej ze wszystkich pragnie zabić własnego ojca, który zrujnował życie jej matce. Cat jest od małego wychowywana w przekonaniu, że wampiry to najgorsze zło, jakie chodzi po ziemi. Jednak, gdy na jej drodze staje seksowny wampir Bones, pogląd Cat zmienia się z czasem diametralnie. Jednak jej życie wcale nie staje się przez to bardziej kolorowe...

Muszę przyznać, że gdy tylko zobaczyłam okładkę i przeczytałam opis tej książki to pomyślałam "Oho, coś dla mnie!". Nie pomyliłam się. W sumie początkowo trochę się obawiałam, czy się nie zawiodę, jednak po przeczytaniu pierwszych stron wiedziałam, że nie. Już po tych pierwszych stronach pokochałam historię Cat. Sama bohaterka jest naprawdę ciekawie wykreowaną postacią, można ją polubić, mimo że momentami bywa irytująca. Jednak są to naprawdę znikome momenty. Najbardziej w oczy i tak rzuca się jej odwaga, determinacja, dążenie do celu, pewność siebie i upartość. Myślę, że w przypadku tych cech można brać z niej przykład. Jeśli chodzi o Bones'a... Trudno go nie pokochać! Z jednej strony arogancki i ordynarny, ale z drugiej widać w nim oddanie, honor, czasem nawet wrażliwość.

Akcji jest mnóstwo! Toczy się szybko, ale książka szybko się nie kończy. I o to właśnie chodzi... że mimo tego, że wszystko toczy się w szybkim tempie, to jest tego sporo i mamy co czytać. Poza tym rozbudza się nasza ciekawość i ciągle zadajemy sobie pytanie "Co dalej?" i czytamy, czytamy... I cięzko się oderwać. Podobało mi się, że autorka nie zrobiła z tego zbytniego erotyku, a wręcz pornografii.. czasem naprawdę w książkach tego typu brak wyczucia i wszystko schodzi na jeden tor, a nie zawsze jest to dobre i przypada czytelnikowi do gustu. Tutaj było to na szczęście zrównoważone, a z drugiej strony całkiem przystępnie opisane. W książce możemy także znaleźć sceny humorystyczne, przez które uśmiech sam pojawia się na naszej twarzy. Są to zarówno sytuacje jak i wypowiedzi poszczególnych bohaterów.

Język jest prostu i przyjemny, czasem może zbyt ordynarny, za dużo przekleństw i temu podobnych, ale muszę powiedzieć, że nie było to jakoś wybitnie drażniące czy rażące w oczy. Jakoś tak nawet pasowało do tej histori. Przez to może właśnie była widoczna ta moc Cat i Bonesa.

Czy polecam? Jak najbardziej! Nie jest to jakiś kolejny typowy romans paranormalny, tylko naprawdę dobra książka, którą warto przeczytać, a co więcej - uważam, że warto wydać na nią pieniądze i mieć ją na półkę. Także, ze względu na okładkę, jeśli ktoś lubi mroczne klimaty. Zdecydowanie nie da się zatrzymać na pierwszej części przygód Cat, tak więc jak najszybciej muszę się postarać o kolejne!





Etykiety

Pokaż więcej

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Do what you love!

Do what you love!